Grecy prawie jak polscy frankowicze

    Grecy prawie jak polscy frankowicze

    Wojciech Rogacin

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Dodatek za mycie rąk w pracy - 420 euro, za punktualność - 600 euro miesięcznie, za rozgrzanie silnika autobusu miejskiego - 69 euro. I tak dalej. To tylko kilka przykładów przytaczanych przez media bonusów, jakie otrzymywać miała rzesza pracowników niektórych sektorów greckiej gospodarki - głównie publicznych.
    Grecy prawie jak polscy frankowicze
    Kiedy przeciętny Polak - czy szerzej: Europejczyk - myśli o Grekach i katastrofalnym stanie, w jakim znalazły się finanse ich państwa, zazwyczaj wini rozpasane rozdawnictwo publicznych pieniędzy, korupcję czy może nawet lenistwo. Oto sprytni, rozpieszczeni Grecy doprowadzili państwo na skraj ruiny, a teraz płaczą, że wierzyciele każą im spłacać kredyty.

    Czy rzeczywiście tylko Grecy są winni? Dziennik "Washington Post" przytoczył niedawno dowcip: Grek, Włoch, Hiszpan i Irlandczyk przychodzą do baru. Barmanami są Niemiec i Francuz. Jest akurat promocja i barmani serwują drinki za pół ceny. Chociaż goście wyraźnie piją zbyt dużo, Niemcy i Francuzi nie przestają podawać im drinków.
    Pijani Grek, Hiszpan, Włoch i Irlandczyk wychodzą z baru i wpadają w kłopoty - wypadek drogowy, bójki, wybite szyby. Czy tylko oni są winni temu, że się upili i popadli w tarapaty, czy także ci, którzy im beztrosko polewali?

    Gazeta przypomina to, o czym zapominamy, myśląc tylko o przywilejach Greków: że banki - głównie niemieckie i francuskie - pompowały w ich gospodarkę kredyty bez opamiętania, nie zważając na to, że na dłuższą metę musiało to spowodować przegrzanie i niekonkurencyjność jej gospodarki, a w efekcie krach.

    Przypominać to może nieco sytuację polskich frankowiczów, których banki zachęcały do brania kredytów na potęgę, nie ostrzegając, że sytuacja gospodarcza jest płynna i tani kredyt dziś może za kilka lat stać się bardzo drogim. I Grecy, i frankowicze wkopali się na lata - przy pomocy banków.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mity greckie

    spokojny

    Zgłoś naruszenie treści

    Porównianie z polskimi frankowiczami trafne.
    Krąży bowiem mit grecki „dla Grecji byłoby dobrze gdyby zastąpiła euro tanią drachmą”.
    Otóż dług we frankach nie maleje dlatego, że jest spłacany w...rozwiń całość

    Porównianie z polskimi frankowiczami trafne.
    Krąży bowiem mit grecki „dla Grecji byłoby dobrze gdyby zastąpiła euro tanią drachmą”.
    Otóż dług we frankach nie maleje dlatego, że jest spłacany w złotówkach.
    Dług ma zawsze dokładnie tą samą wartość we frankach a dodatkowo taniejąca złotówka powoduje, że narasta w złotówkach. Z taniejącą drachmą byłoby tak samo. Długi w euro by się nie zmieniły a jedynie rosły w drachmach.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ZBIERAMY podpisy pod USTAWĄ USUWAJĄCĄ KLAUZULE NIEDOZWOLONE

    zuzanna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    ZBIERAMY podpisy pod USTAWĄ USUWAJĄCĄ KLAUZULE NIEDOZWOLONE.
    NIE LICZ NA POLITYKÓW, LICZ NA SIEBIE.
    TEKST USTAWY, LISTA DO PODPISÓW I ADRES DO WYSYŁKI NA STRONIE:...rozwiń całość

    ZBIERAMY podpisy pod USTAWĄ USUWAJĄCĄ KLAUZULE NIEDOZWOLONE.
    NIE LICZ NA POLITYKÓW, LICZ NA SIEBIE.
    TEKST USTAWY, LISTA DO PODPISÓW I ADRES DO WYSYŁKI NA STRONIE:
    http://www.stopbankowymklauzulomniedozwolonym.pl"zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy winny bar że się upiłeś?

    Marek Sternicki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    przypadki składania pozwu przeciwko barom, że upiły klienta a ten przykładowo uległ wypadkowi nie są w USA odosobnione. Odszkodowania mogą nawet sięgać 250 tys. dolarów. Ale taką sprawę jest trudno...rozwiń całość

    przypadki składania pozwu przeciwko barom, że upiły klienta a ten przykładowo uległ wypadkowi nie są w USA odosobnione. Odszkodowania mogą nawet sięgać 250 tys. dolarów. Ale taką sprawę jest trudno wygrać. Praktycznie jeżeli bar prowadził działania polegające na: nie sprzedawaniu alkoholu klientowi który jest pijany, zachęcaniu klientów, by nie upić się, zwraca klientowi uwagę że za dużo wypił, promuje dostępności napojów bezalkoholowych, przerywa podawanie drinków gdy suma wypitego alkoholu może wskazywać na zaistnienie upojenia alkoholowego, bar zachęca swoich klientów do podjęcia taksówkę do domu, jeśli zbyt wiele wypili. jeżeli to wszystko udowodni, to może sprawę wygrać. Oczywiście sąd może uznać że w wyniku lekkomyślnego działania bar upił klienta.
    To z autopsji z tym że limit dla Nas Polaków był .... większy.

    Sprawa z Grecją jest jak z klientem baru. Grecja była już pod wpływem a banki dalej ją poili.

    Ale jest istotna różnica pomiędzy alkoholem a ... sprawami przeżycia. Alkohol nie jest niezbędny do przeżycia, a pieniądze niestety tak. I tu leży problem. Kwestą jest nie pożyczanie w ogóle ale wielkość pożyczki. podanie za dużo wody spragnionemu na pustyni możne go ... zabić.
    zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo