Open'er 2015. Czwarty dzień festiwalu: St. Vincent, Kasabian...

    Open'er 2015. Czwarty dzień festiwalu: St. Vincent, Kasabian i Hozier [FOTO, WIDEO]

    Ania Bielińska, Tomasz Rozwadowski

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    Open'er 2015. Czwarty dzień festiwalu: St. Vincent, Kasabian i Hozier [FOTO, WIDEO]
    1/46
    przejdź do galerii

    ©Tomasz Bołt

    Za nami ostatni dzień Open'er Festivalu. Zdecydowanie najlepszy ze wszystkich, bo na każdej niemal scenie i o każdej godzinie można było posłuchać czegoś dobrego.
    Przed rozpoczęciem festiwalu trwała dyskusja "kto będzie największą gwiazdą Open'era 2015". Jeżeli głos ma widownia to z pewnością był to Kasabian. Tłumy zgromadzone na koncercie Brytyjczyków sięgały prawie do Alter Stage. Muzycy słyną ze świetnych koncertów i trzeba przyznać, że gdyński występ się do nich zalicza. Kasabiam mają kilka świetnych utworów i dobrze o tym wiedzą. Zarzuca im się, że płyty nie są całościowo dobre, więc "wykradli" ze swoich albumów najlepsze kawałki i zaprezentowali je na Open'erze. Było energicznie i żywiołowo. Brawo!

    Drugim pod względem liczby zgromadzonej na koncercie publiczości, był duet Disclosure. Brytyjczycy, którzy wystąpili po Kasabian na Main Stage grali na Open'erze dwa lata temu. Wtedy zaprezentowali się na Tent Stage. Koncert był dobry, ale muzyków ledwo co było widać zza laptopów. Teraz nawiązali lepszy kontakt z publicznością. Ich występ był też lepszy pod względem technicznym. Co ciekawe publiczność bawiła się równie dobrze na sprawdzonych hitach jak i na nowych utworach, które są bardziej house'owe niż poprzednie, ale wciąż mocno elektroniczne.

    Przed brytyjskimi zespołami scenę główną zawładnął młody Irlandczyk Hozier. Jego "Take me to church" przed długi czas było numerem jeden prawie w każdym europejskim kraju. Utwór porwał na koncercie tłumy, ale wokalista zaprezentował w Gdyni spójny i zwyczajnie dobry materiał, co potwierdza, że Irlandczyk nie jest gwiazdą jednego utworu,

    Na Tent stage było równie dobrze. Years & Years nawiązali najlepszy kontakt z publicznością. A publiczność nie była im dłużna. Fani świetnie bawili się przy ich elektronicznych i synthpopowych dźwiękach.

    Po Londyńczykach zagrała St. Vincent. Był to najbardziej eklektyczny koncert sobotniego dnia festiwalu. Alternatywne granie Anne Clark nie każdemu odpowiada, być może dlatego namiot, gdzie wysępowała, nie był zapełniony po brzegi. Ale koncert był dobry. Było może mniej elektroniki niż zwykle, ale fani gitarowego grania mogli się nacieczyć. Było też sporo perkusji, no i przede wszystkim był znakomity wokal. Mogliśmy się nasłuchać i napatrzeć. Piosenkarka tańczyła w rytm muzyki w przepięknej jasnej kreacji.

    Sobotni line-up zakończył koncert australijskiego producenta - Flume'a, który pretenduje do miana jednego z najlepszych muzyków elektronicznych. Jego utwory są pełne energii i nie inaczej brzmiały one na Tent Stage. Muzyk słynie także ze znakomitych remiksów, m.in.piosenek Arcade Fire, Cheta Fakera czy Disclosure. Nie mogło być inaczej - Brytyjczycy wyszli na scenę do kawałka You & Me. Świetnie brzmieli razem z Flumem.


    Wcześniej pisaliśmy...
    Największą gwiazdą ostatniego dnia festiwalu będzie Kasabian. Brytyjczycy, oprócz swoich utworów, zagrali "People are strange" The Doors.






    Na koncercie Hozier zjawiły się prawdziwe tłumy. Sektor pod sceną polewany jest wodą z węży strażackich min. dlatego, że atmosfera jest bardzo gorąca. Artysta zagrał swój znany utwór "Take me to the church".




    Zobacz, co działo się w piątek, trzeciego dnia festiwalu Open'er 2015 [ZDJĘCIA, WIDEO]



    Status gwiazdy niewątpliwie ma brytyjski zespół Kasabian grający na Open'erze po raz drugi (godz. 22). Muzyczne media bardzo długo patrzyły na rockmanów z dużego, ale prowincjonalnego Leicester przez palce. Za to bardzo prędko poznała się na nich publiczność, która coraz tłumniej przychodziła na koncerty, oraz jedna z wielkich wytwórni płytowych. Kasabian nie dość, że podpisali atrakcyjny kontrakt płytowy, dostali bardzo intensywne wsparcie promocyjne od wydawcy. Efekt - błyskotliwa kariera trwająca nieprzerwanie od dziesięciu lat.



    Wielką gwiazdą, choć przyjmującą się w Polsce opornie, jest St. Vincent (godz. 23). W ubiegłym roku grała przed koncertem The National w Warszawie, a na początku bieżącego jej album zdobył prestiżową nagrodę Grammy w kategorii muzyki alternatywnej. Filigranowa artystka o zafarbowanych na siwo sterczących włosach już dziś odbierana jest jako talent na miarę Laurie Anderson, a ma wszelkie atuty, by mistrzynię przerosnąć.



    Ze świeżych rewelacji sceny muzycznej na Open'erze pojawi się Hozier (godz. 19.45). Młody Irlandczyk Andrew Hozier-Byrne został zauważony w 2013 r. dzięki przejmującej piosence "Take Me to the Church", która przyczyniła się do zwycięstwa głosujących na "tak" w referendum legalizującym na Zielonej Wyspie małżeństwa homoseksualne. Hozier głosi także otwarcie feministyczne poglądy, warto go uważnie posłuchać.



    Przyszłościowo zapowiada się Flume (godz. 2). Australijski producent uważany jest za wielką nadzieję muzyki elektronicznej, jego debiutancki album zatytułowany po prostu "Flume" został znakomicie przyjęty przez publiczność, co zaowocowało serią remiksów, m.in. dla Arcade Fire, Cheta Fakera, Disclosure czy Lorde.

    Zobacz też: Open'er Festival 2015. Będzie ponad 30 transmisji z koncertów w Gdyni [STREAMING Z OPEN'ERA]

    Brzmienia elektroniczne będzie reprezentował także Hudson Mohawke - Szkot odwiedza Polskę regularnie, ale Open'er był dla niego ziemią nieznaną. Aż do najbliższej soboty (godz. 22.30).

    Tego dnia będzie także bardzo wiele interesujących polskich propozycji. Eliphant - nowe podejście do twórczości dla dzieci, popularne Domowe Melodie, romantyczny Patrick The Pan, ale przede wszystkim postpunkowa duma Gdańska, czyli kwartet Trupa Trupa, którego album "Headache" zdobył międzynarodowy rozgłos.



    Zobacz koniecznie: OPEN'ER 2015 W GDYNI. Wszystko na temat festiwalu (artyści, relacje, zdjęcia, ciekawostki)


    Tomasz Rozwadowski
    t.rozwadowski@prasa.gda.pl

    Treści, za które warto zapłacić! REPORTAŻE, WYWIADY, CIEKAWOSTKI

    Zobacz nasze Magazyny: REJSY, HISTORIA, NA WEEKEND

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo