Menu Region

Chińczycy wybudują nam stadiony na Euro

Chińczycy wybudują nam stadiony na Euro

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Henryk Sadowski, Paweł Rydzyński

3Komentarze Prześlij Drukuj
Wiele wskazuje na to, że wszystkich opóźnień w budowie obiektów na Euro 2012 nie będziemy już w stanie samodzielnie nadrobić. Zaniepokojony polski rząd szuka więc ratunku u Chińczyków.
W ciągu najbliższych trzech lat musimy wznieść od podstaw trzy nowoczesne stadiony, a na zbudowanie ponad 600 km autostrad, 2 tys. km dróg ekspresowych i hoteli z 34 tys. pokoi mamy zaledwie rok więcej.

Dzisiaj wicepremier Grzegorz Schetyna i minister sportu Mirosław Drzewiecki lecą do Pekinu. W niedzielę będą ustalać z prezydentem Hu Jintao warunki pracy w Polsce dla chińskich firm i pracowników, którzy mieliby budować obiekty na turniej piłkarski w 2012 r.

- Oni budują o połowę taniej i dwa razy szybciej od nas. I wcale nie kosztem jakości - chwali azjatyckich robotników Drzewiecki. Minister sportu nie wspomina, że przedsiębiorstwa z Państwa Środka już startują w przetargach w Polsce.

Do przetargu na wybudowanie gdańskiego stadionu Baltic Arena zgłosiły się dwa chińskie konsorcja: China Metallurgical Group Corporation i China Overseas Engineering Group. - To bardzo dobre oferty, choć szczegółów na razie nie mogę zdradzić - zaznacza Michał Kruszyński, rzecznik spółki Biuro Inwestycji Euro 2012 w Gdańsku.

Oba konsorcja chcą też budować stadion we Wrocławiu. Zalety China Overseas jako budowniczego tego obiektu zachwalał w lutym chiński minister budownictwa Wang Guangtao. Dziełem firmy jest m.in. stadion w mieście Nanjing na 60 tys. miejsc. Z kolei China Metallurgical Group Corporation wzniosło centrum biznesowe w Szanghaju i realizowało kontrakty w Sudanie, Mali i Gwinei Równikowej.

Zainteresowanie Chińczyków inwestycjami na Euro 2012 zauważają też w innych regionach kraju. Piotr Uszok, prezydent Katowic, mówi, że ma co najmniej dwie poważne oferty od Chińczyków dotyczące przebudowy centrum stolicy Śląska. I przyznaje, że są one najlepsze.

Minister Drzewiecki daje chińskim firmom spore szanse. - Byłem przedsiębiorcą, obserwuję przetargi, znam się na tym. Po wygraniu przetargu firma celowo nie dostarcza np. jakiegoś dokumentu i inwestycję przejmuje inna, której oferta była droższa. To zmowa. Dlatego trzeba wpuszczać zewnętrznych przedsiębiorców. Na Zachodzie, gdy do przetargów stawały firmy z Chin, średnia cena oferowana przez firmy europejskie spadała o 20-30 proc. - argumentuje minister.

Inaczej rzecz widzi Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. - Jeżeli przedstawiciele rządu obawiają się zmowy cenowej, powinni zawiadomić UOKiK - mówi. - Robotnikowi, który zostanie sprowadzony z Chin, można dać pensję minimalną. Polski budowlaniec nie będzie pracował za mniej niż 3-3,5 tys. zł. Chińczycy mogą też przywieźć na statkach tańsze kruszywa do budowy autostrad. Ale to da w sumie tylko 20 proc. oszczędności - dodaje Furgalski.

Nawet entuzjaści pomysłu masowego sprowadzania Chińczyków do budowy obiektów na Euro podkreślają, że aby operacja się powiodła, trzeba zmienić przepisy o zatrudnieniu. Wprawdzie prawo pozwala pracować cudzoziemcom, ale procedury są przewlekłe. - Przede wszystkim muszą się dogadać oba rządy - zastrzega Sylwester Szafarz z Polsko-Chińskiej Izby Gospodarczej. - Mamy mało czasu, a przepisy dotyczące ściągania pracowników spoza UE są zbyt skomplikowane.

- Najpierw Urząd Pracy bada rynek. Jeśli wśród polskich bezrobotnych nie ma odpowiednich osób, zagraniczna firma uzyskuje tzw. promesę i może się starać o wizy dla pracowników - tłumaczy Bożena Diaby z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Cała procedura trwa nawet pół roku. A wtedy nawet Chińczyk nam nie pomoże.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Budowa stadionów przez Chińczyków

+11 / -18

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

yky (gość)  •

Już niedługo nic z tej naszej Polski nie zostanie ! Moim zdaniem dojdzie do tego że Polska zniknie jako kraj Polaków a zrobi się krajem dla wszystkich tych co tylko będą chcieli robić w nim interesy. Tyle tylko , że to też ma swój koniec...

odpowiedzi (0)

skomentuj