Menu Region

Muzyczny róg obfitości przebojowej księżniczki reggae

Muzyczny róg obfitości przebojowej księżniczki reggae

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mateusz Ciećwierski

Prześlij Drukuj
W grodzie Kraka szykuje się dziś niezła draka. Podczas sobotniego koncertu pośród majestatycznych planet w muzycznej galaktyce pop, czyli Missy Eliot i Timbalanda, zaświeci Marta Zarębska, nowa gwiazda, która właśnie rozbłysnęła na polskim niebie.
Nie wiecie o kim mowa? Mała podpowiedź. W przeddzień swojego występu na Coke Live Festival wydaje swój debiutancki solowy album "Plenty".

Marika, bo o niej tu mowa, zwykle kojarzona była z galaktyką reggae i dancehall. Swoją pierwszą płytą próbuje pozbyć się tej łatki i wyrusza w prawdziwą podróż przez muzyczny wszechświat w poszukiwaniu stylistycznego przeznaczenia. Przemierzyła gwiazdozbiory nu jazzu, drum and bassu, a także konstelację funku.

Z nabytych wojaży utalentowana 28-latka skleciła wyszukaną fuzję najróżniejszych dźwięków, które połączone w całość dają istnie kosmiczną mieszankę. Nic dziwnego, że artystka debiutancki album zatytułowała właśnie "Plenty", czyli "Obfitość".


Błędem jednak by było nazwać Marikę debiutantką. Z formacją Breakbeat Propaganda, sound systemem Bass Medium Trinity i w różnorodnych kolaboracjach z zapraszającymi ją do współpracy DJ-ami i selektorami gościła w większości liczących się klubów w Polsce. W swojej karierze nagrała dwa single: "Moje serce" w 2007 roku i "Masz to" (2008), który promuje jej solowy album. Oba kawałki okazały się prawdziwymi hitami, co sprawiło, że polska Lady MC supportowała takie asteroidy jak Gentleman czy Macy Gray.

W swoim dorobku zawodowym może się także pochwalić udziałem w hiphopowym projekcie "12 ławek", wystawianym w Gdyńskim Teatrze Muzycznym. Jeszcze odważniej białostoczanka poczynała sobie w 2006 roku, kiedy to błysnęła na festiwalu Top Trendy w Sopocie, a potem zaśpiewała z polskimi artystami (m.in. z Lechem Janerką, Sidneyem Polakiem) na płycie "Polski ogień.

Czy album "Plenty" okaże się promem kosmicznym, który wyniesie Marikę na szczyt list przebojów, a polscy astronomowie (czyt. krytycy muzyczni) spojrzą przychylnym okiem na nowe ciało niebieskie? Nie wiadomo. Jedno jest pewne, już wkrótce każdy, kto spojrzy nocą w gwiazdy, wypatrzy tam Marikę.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się