Menu Region

Chińczyk nigdy nie odmawia

Chińczyk nigdy nie odmawia

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
Prześlij Drukuj
Z dr. Maciejem Gacą rozmawia Maria Nowak.
Jakby Pan był Chińczykiem, a ja Chinką, jak wyglądałaby rozmowa?

Nie pani zadałaby pierwsze pytanie. W Chinach decyduje hierarchia. Ten, kto jest niżej, nie odzywa się pierwszy. Ja jako gospodarz i z racji tytułu naukowego jestem w chińskiej hierarchii wyżej niż pani. Zaproponowałbym pani herbatę. Siorbalibyśmy głośno…

…żeby okazać, jaka jest smaczna?

Gdyby pani była Chinką, nie byłoby mowy o takim przerywaniu odpowiedzi! Dzięki siorbaniu przyjmujemy płyn pod większym ciśnieniem, a wtedy lepiej czuć jego smak. Chińczycy są narodem pragmatycznym i jeśli coś jest zdrowe i pożyteczne, to robią to. Dlatego siarczyście spluwają - pluciem i chrząkaniem po prostu oczyszczają drogi oddechowe.

Jak rozpoznać tę hierarchię?

Poza rodziną zwracają się do siebie nazwiskami i funkcjami.

Biznesmen, który robi interesy z Chińczykami, mówił mi, że oni zamiast zmierzać do sedna, przestrzegają nieśpiesznego ceremoniału.

Skąd to paternalistyczne przekonanie, że wiemy lepiej, jak rozmawiać o biznesie? Trzeba się uczyć prawidłowego odczytywania sygnałów. Chińczyk nie powie nie - w tamtej kulturze nie wypada odmówić. Kłamstwo dla nich to umiejętność gospodarowania prawdą. Jeśli Polak chce kupić w Chinach parasolki za 30 groszy, to Chińczyk nie powie nie, tylko zacznie szukać najtańszej siły roboczej, niewykluczone, że w obozach pracy przymusowej.

On postępuje pragmatycznie i zgodnie ze swoją kulturą. My wiemy, że niemoralnie jest korzystać z niewolniczej siły roboczej, ale nie tworzymy prawodawstwa, które zabraniałoby kupować towary wyprodukowane przez więźniów czy dzieci. W umowie biznesowej z Chińczykiem także tego nie zastrzeżemy.

1 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się