Menu Region

Z wizytą w Lundzie

Z wizytą w Lundzie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Michał Micor, Beata Sypuła

Prześlij Drukuj
Lund należy do najpiękniejszych miast Szwecji. Leży na południu, w Skanii. Choć jest to duży ośrodek akademicki, miasto jest ciche i spokojne.
Być może sprawiają to wąskie, biegnące w dół uliczki, wtopiony w miasto kampus akademicki, strzelista katedra romańska z XII wieku, małe sklepiki, dziesiątki rowerów, kocie łby, kamienne nadproża, miniparki i skwery - wszystkie pełne młodych studentów. To oni stanowią większość spośród prawie 7 tysięcy mieszkających tu obcokrajowców.

Życie Lundu koncentruje się w znacznym stopniu wokół uczelni, zwanej Regia Academia Carolina, czyli Królewskim Karolińskim Uniwersytetem. Największy dziś ośrodek akademicki w krajach nordyckich, kształci około 34 tysięcy studentów z całego świata.
Na terenie kompleksu znajduje się również najstarsze Muzeum Archeologiczne w Europie - Historiska Museet vid Lunds Universitet, założone w 1805 r.


Lund jest bardzo stary. Jego początki sięgają X wieku. Dwa wieki później był już dużym ośrodkiem handlu i rzemiosła. Od 1103 roku był siedzibą arcybiskupstwa na całą Skandynawię stając się naważniejszym miastem w regionie. W 1145 roku konsekrowano katedrę, a w całym mieście znajdowało się w tym czasie 27 kościołów i klasztorów. Tutaj też była zlokalizowana największa duńska mennica.
Z czasem miasto straciło na znaczeniu na rzecz pobliskiego Malmoe, ale zachowało swój urok. Mnóstwo tu kafejek, restauracji, galerii, teatrów i muzeów. Lund jest przyjazny dla ludzi. Mało tu samochodów - dominują rowery - za to dużo parków i skwerów.

Położony na południu Szwecji Lund jest miastem świetnym na każdą porę roku. Jednak najlepiej poznać jego charakter, jeśli odwiedzimy je w maju. Można zobaczyć, jak Szwedzi potrafią się bawić. Wówczas ten uniwersytecki ośrodek, wypełniony po brzegi młodymi ludźmi, tętni życiem od świtu do późnej nocy. Odbywa się bowiem wtedy karnawał studencki, słynny w całej Skanii. - Wchodzić do środka: już skrzypce gotowe, otwarte drzwi! Tutaj, kochani, wesoło, pod słowem, tu dają pić. Szarpnąć mi basy i w skrzypce się wpić; niechaj waltornie rozpoczną przemowy, a cne białogłowy niech zaczną połowy - ujął świetnie atmosferę zabawy po szwedzku tamtejszy XVII-wieczny skald i poeta, Carl Michael Bellman.

Tylko niespełna dwie godziny lotu dzielą Polskę od Skanii, regionu, który oferuje to, co ma najlepsze: spokój i zabawę, architekturę i piękno surowego krajobrazu, cuda techniki i sztukę sprzed wieków. Malmoe, Ystad i właśnie Lund to najciekawsze miejsca Skanii. Uniwersytecki Lund - mimo że liczy 100 tys. mieszkańców, robi wrażenie niewielkiego miasteczka. Być może sprawiają to wąskie, biegnące w dół uliczki, wtopiony w miasto kampus akademicki, trudna do uchwycenia w obiektywie, bo otoczona kamieniczkami strzelista katedra romańska z XII wieku, małe sklepiki, dziesiątki rowerów niczym stalowe rumaki czekające na swoich jeźdźców, kocie łby, kamienne nadproża, miniparki i skwery - a wszystkie pełne młodych studentów miejscowego uniwersytetu. To oni stanowią większość spośród prawie 7 tys. żyjących tu obcokrajowców.

Jeśli ruszymy od ryneczku w górę, natrafimy też na polski akcent - sklep ze znajomo brzmiącymi nazwami przetworów i naklejkami na torebkach, słoiczkach, butelkach... Akademicki charakter Lundu sprawia, że ma ono - jak mówią władze miasta i pro-wincji Skania i regionu Öresund, obejmującego frag-menty terytoriów Danii i Szwecji - widoczną "nadreprezentację" grupy wiekowej 20-29 lat. To dotyczy aż co czwartego mieszkańca! W dodatku większość z nich (58 proc. obywateli miasta) ma wyższe wykształcenie.

Rasa, płeć, stan cywilny, społeczny czy majątkowy nie mają tu jednak znaczenia - jeśli spojrzeć na dziesiątki osób poruszających się na rowerach. Nic dziwnego - choć Lund ma stosunkowo najtańsze w Skanii ceny za parking, oscylujące wokół 6 koron za godzinę - to wszechobecność parkometrów wraz z ciasnotą parkingów każą się przesiadać z dwu- na jednoślady. Ponieważ miasto jest stare i ma liczne tego dowody - zbrodnią byłoby "zajeżdżanie" uliczek autami i spowijanie w spaliny unikatowych zabytków pochodzących nawet z X wieku. Podczas wykopalisk archeologicznych, w Lundzie odnaleziono pozostałości najstarszego znanego drewnianego kościoła w Skanii, wzniesionego około 990 roku. Rzesze zwiedzających przyciąga konsekrowana w 1145 roku katedra.

W średniowieczu Lund było siedzibą arcybiskupstwa na całą Skandynawię. W owych czasach istniało w nim aż 27 kościołów. Dziś próżno ich szukać, a od kiedy w Szwecji obowiązuje podatek na cele kościelne - miejsca kultu religijnego wyludniły się lub zmieniły swój charakter. Dobrze, jeśli kościół został zamieniony w galerię... Po dawnej świetności katedry Domkyrka pozostało jednak mnóstwo wspaniałych dowodów. W środku znajdziemy pięknie zachowany, bogato zdobiony zegar zajmujący całą ścianę nawy. Zwracają też uwagę niezwykłej urody freski ze scenami rodzajowymi. Piękna jest zabytkowa chrzcielnica.

Kościół przyklasztorny pw. św. Piotra oraz układ wijących się, brukowanych uliczek, pozwalają wczuć się w dawne czasy procesji i świetności arcybiskupstwa. Dziś schodki wokół strzelistej katedry upatrzyli sobie studenci - na nich toczy się znaczna część towarzyskiego życia i edukacyjna giełda. Życie miasta koncentruje się w znacznym stopniu wokół uczelni, zwanej uniwersytetem lub Regia Academia Carolina, czyli Królewskim Karolińskim Uniwersytetem. Największy dziś ośrodek akademicki w krajach nordyckich, kształci około 34 tys. studentów z całego świata. Na terenie akademickiego kompleksu znajduje się również najstarsze Muzeum Archeologiczne w Europie - Historiska Museet vid Lunds Universitet, założone w 1805 r.

Kiedy w 1856 r. miasto uzyskało połączenie kolejowe z Malmoe, rozpoczął się dla tego miasta okres burzliwego rozwoju, który trwa do dziś. Prowincja słynie z produkcji high-tech, której symbolem jest Ericsson Mobile Communications, czyli telefonia komórkowa Ericsson. Co ciekawe - stare miasto tętni życiem. Są tu teatry, kina, restauracje, kawiarnie, muzea i lodziarnie - ale centrum zakupowe wyniesiono 2,5 km poza miejscowość, gdzie powstał megasklep z galeriami zwany Nova Lund.

Jak dojechać?


Najlepiej samolotem. Do Malmoe z Warszawy, Gdańska, Poznania i Katowic latają linie Wizz Air. Z lotniska można wynająć samochód (ceny wynajmu i benzyny podobne do polskich) lub autobusem pojchać do Lundu. Podróż trwa około 40 minut.

Informacja turystyczna

Lund Tourist Office
Kyrkogatan 11, Box 41
SE-221 00 Lund
tel.: +46 (046) 35-50-40
fax: +46 (046) 12-59-63
turistbyran@lund.se

Co warto zobaczyć?

- katedra romańska ze średniowiecznym zegarem wygrywającym codziennie o godz. 15.00 hymn "In dulcio jubilo" oraz z kryptami, w których pochowani są najwięksi obywatele regionu,
- królewski dom z XVI wieku - siedziba duńskiego władcy,
- Muzeum Antyczne przy Lund University. Kolekcja zawiera arcydzieła stworzone przez artystów nawet przed 1.500 laty,
-Ogród Botaniczny przy jednej z najpiękniejszych uliczek Adelgatan. The Art Gallery,
- dom Karola XII, w którym mieszkał w latach 1716-1718,
- park Miejski z jednymi z przyjemniejszych w mieście kawiarni, promenadą, systemem fortyfikacji, miejscami do uprawiania sportu,
- Grand Hotel - wybudowany w 1898 r. w stylu francuskim, dziś jeden z najbardziej prestiżowych hoteli w Szwecji,
- The Swan Pharmacy - jedna z najstarszych w Europie aptek, otwarta w 1651 r.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się