Polska » Polecamy » Senator Krzysztof Piesiewicz - człowiek wyklęty

Senator Krzysztof Piesiewicz - człowiek wyklęty

Data dodania: 2011-03-04 08:40:35 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-03-11 12:21:28

Polska

Anita Czupryn

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Senator Krzysztof Piesiewicz - człowiek wyklęty

Krzysztof Piesiewicz (© Fot. Polskapresse)

Wrócił do życia publicznego, ale dyskretnie. Przychodzi na senackie posiedzenia, ale nie zabiera głosu. Jest wyciszony i wyalienowany - o senatorze Krzysztofie Piesiewiczu pisze Anita Czupryn.

Ruszyły przygotowania do obchodów jubileuszowej, 15. rocznicy śmierci reżysera Krzysztofa Kieślowskiego. W wielu miejscach w Warszawie 13 marca, m.in. w Domu Sztuki na Ursynowie czy w kinie Muranów, odbędą się pokazy jego filmów i dyskusje z publicznością. Ale, jak dowiedziała się "Polska", na spotkaniach poświęconych twórczości sławnego reżysera nikt z organizatorów raczej nie spodziewa się obecności senatora Krzysztofa Piesiewicza. Tak jakby fakt, że Piesiewicz jest współautorem scenariuszy do 17 filmów Kieślowskiego, stał się dla środowiska filmowców niewygodny, a nawet nieco wstydliwy.

- Rocznica śmierci Krzysztofa Kieślowskiego to dobra okazja do przypomnienia jego filmów - mówi nam jeden z reżyserów i dodaje: - Ustalamy listy gości, których chcemy zaprosić, ale z Krzysztofem Piesiewiczem nikt z nas nie chce mieć nic wspólnego.
∨ Czytaj dalej


Organizatorzy obawiają się, że na spotkanie, w którym uczestniczyłby Piesiewicz, przyszłyby tłumy i zamiast godnie celebrować rocznicę śmierci, zaczęłyby się pytania o skandal z jego udziałem, jaki w grudniu 2009 r. wstrząsnął całą Polską. Wówczas to "Super Express" opublikował filmik, na którym nieprzytomny senator, przebrany w kwiecistą sukienkę zabawia się z młodymi kobietami, wciąga też do nosa biały proszek przypominający kokainę. Jak się okazało, filmik najpierw wykorzystywali szantażyści, którzy - strasząc Piesiewicza jego upublicznieniem - przez pół roku wyciągali od niego pieniądze. Gdy w końcu mecenas zdecydował się powiadomić organy ścigania, prokuratura, prowadząc śledztwo w sprawie szantażu, wszczęła też postępowanie w sprawie o posiadanie i używanie narkotyków oraz ułatwianie ich zażywania innym osobom. Musiała je jednak umorzyć, gdyż senatorowie nie pozwolili, aby Piesiewiczowi został odebrany immunitet. Mimo że wyratowali go tym z sytuacji, w której musiałby się tłumaczyć przed prokuraturą, a i sam zawiesił swoje członkostwo w klubie parlamentarnym PO, to i tak premier Donald Tusk ogłosił wtedy, że kariera polityczna senatora Krzysztofa Piesiewicza się skończyła.

Proces szantażystów przekładany kilkakrotnie ruszył w końcu lutego tego roku. Jego przebieg został utajniony. Piesiewicz w sądzie się nie pojawił.

- Gdyby pojawił się na uroczystościach obchodów śmierci Kieślowskiego, zrobiłby się cyrk. Ludzie zadawaliby pytania o narkotyki, kobiety z szemranego towarzystwa albo dlaczego Piesiewicz - znany, doświadczony prawnik - ulegał szantażystom - mówi jeden z reżyserów.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Wstyd i kasa!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Olo (gość), 06.03.11, 12:43:56

Taki biedaczek.Jakoby wrobili go, a nie che się sam pozbawić immunitetu, by prokuratura mogła mu postawić zarzuty. Postawić zarzuty a nie prowadzi dochodzenie w sprawie. Jest mi wstyd,ze Piesiewicz zasłania sie immunitetem i bierze kasę za fotel senatorski. Jest mi wstyd, że żyję w kraju,gdzie emerytkę każe się za zjedzenie batona w supermarkecie a taki Piesiewicz- guru od moralności w filmach Kieślowskiego- żyje nieźle za nasze podatki i nie chce poddać się sądowi. Może by go uniewinnili, jeśli jest niewinny, ale on nie chce stanąć przed sądem. Jak dotąd przed sądem stają tylko szantazyści.

odpowiedzi (0)

skomentuj

DZIADOSTWO WE WLADZY .

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JAGA (gość), 05.03.11, 21:35:42

Wystarczy tylko popatrzec co RZAD TUSKA i JEGO LUDZIE z SEJMU i SENATU zrobili z POLSKA ! ROZWALILI polska kulture - pozbawili POLAKOW szacunku do SIEBIE WZAJEM -czyli podzielili na BYDLO i NIEBYDLO-na BERETY .PODZIELILI SPECJALNIE aby latwiej bylo im MANIPULOWAC i OKRADAC -ZEBY rozbic POLSKA JEDNOSC .Teraz to ATAKUJA KOSCIOL i POLSKA WIARE w P BOGA .JESLI sie NAROD nie OCKNIE (media sa w zmowie i grajana PO )bedzie GOLO i WESOLO ! A szkoda.TYLKO PiS musi POWROCIC !Dlatego tak bija w J KACZYNSKIEGO ----NIE DAJMY SIE OGRAC ! POLSKA jest NASZA !A ONI tylko TU SPRZATAJA SWOJE BRUDY -POgonmy to szemrane towarzycho !

odpowiedzi (0)

skomentuj

DZIADOSTWO WE WLADZY .

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

JAGA (gość), 05.03.11, 21:33:29

Wystarczy tylko popatrzec co RZAD TUSKA i JEGO LUDZIE z SEJMU i SENATU zrobili z POLSKA ! ROZWALILI polska kulture - pozbawili POLAKOW szacunku do SIEBIE WZAJEM -czyli podzielili na BYDLO i NIEBYDLO-na BERETY .PODZIELILI SPECJALNIE aby latwiej bylo im MANIPULOWAC i OKRADAC -ZEBY rozbic POLSKA JEDNOSC .Teraz to ATAKUJA KOSCIOL i POLSKA WIARE w P BOGA .JESLI sie NAROD nie OCKNIE (media sa w zmowie i grajana PO )bedzie GOLO i WESOLO ! A szkoda.TYLKO PiS musi POWROCIC !Dlatego tak bija w J KACZYNSKIEGO ----NIE DAJMY SIE OGRAC ! POLSKA jest NASZA !A ONI tylko TU SPRZATAJA SWOJE BRUDY -POgonmy to szemrane towarzycho !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polański -to swój więc ma swoich wybranych obrońców

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obserwator (gość), 05.03.11, 18:01:48

Cytat:
A ze zbokiem Polańskim wszyscy się solidaryzują i twierdzą, że artyście więcej wolno.
................................No bo on swój on spod znaku Dawidowego więc trza go obronić przed Gojami a skoro i po za tym cadyk powiedział że un niewinien to niewinien a i gojkę bzykną a to wolno i wszystkie muszą tak gadać nawet goje w ich służbie potwierdziły un niewinien . A ten tu znany senator Piesiewicz kto się za nim wstawi żaden rabi nawet się nie zainteresuje to nie ich człowiek a że facetowi odbiło to cierp ciało jak żeś chciało choć ja bym mu osobiście odpuścił i darował bo leprze numery kręcili kręcą i będą kręcić inni niby politycy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polański

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kaple (gość), 04.03.11, 23:09:09

A ze zbokiem Polańskim wszyscy się solidaryzują i twierdzą, że artyście więcej wolno.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Senator Piesiewicz

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zenon (gość), 04.03.11, 10:03:02

Jak taki mądry człowiek mógł dać się wciągnąć w taki zachowania. Codzienne życie jest bardziej okrutne niż nie jeden scenariusz. Pomagał innym a sam nie umiał znależć wyjścia z sytuacji w którą się zaplątał. Niemniej jednak powinien się otrząsnąć i przystąpić do działania - szkoda życia można w nim zrobić jeszcze dużo dobrego i pożytecznego a pan Pieśiewicz ma do tego intelektualny potencjał. Nie załamywać się tylko działać a pól do takego postępowania jest bardzo dużo. ŻYCZĘ POWODZENIA.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

SŁABE bardzo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sa (gość), 04.03.11, 09:05:01

te PO-wskie "elity"!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.