Menu Region

Gdynia trafiła do

Gdynia trafiła do elity w Monopoly

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Jabłoński

Prześlij Drukuj
Chcesz kupić ekskluzywny hotel nad morzem, pensjonat przy plaży, zainwestować w apartamentowiec przy porcie? Już za tydzień będziesz mógł pohandlować nieruchomościami w Gdyni.
Obok m.in. Nowego Jorku, Paryża i Tokio Gdynia trafiła do najpopularniejszej gry planszowej na świecie - Monopoly. Miasto ogarnęło szaleństwo.

Wiadomość o wyborze Gdyni razem z 22 innymi miastami na swoich stronach internetowych zamieścili wczoraj organizatorzy Mono-poly. Mieszkańcy Gdyni, gdy tylko dowiedzieli się o tym, nie kryli radości.

W ogromnej mierze to oni sami przyczynili się do tego, by ich miasto zostało zamieszczone w najnowszej edycji gry. - To świetna wiadomość. Ja też głosowałam na swoje rodzinne miasto. Jak tylko gra ukaże się w sklepach, to natychmiast ją kupię - mówi gdynianka Luiza Sałapa, studentka psychologii.

Jak do tego doszło, że Gdynia trafiła do elity? W styczniu producenci gry ogłosili konkurs dla internautów. Każdy mógł głosować na jedno z nominowanych miast (z Polski ubiegał się też Szczecin).

Miasto ogarnęło istne szaleństwo. Na każdym kroku można było natknąć się na plakaty zachęcające do oddania głosu na Gdynię. Zostały zorganizowane punkty ze stanowiskami internetowymi.

1 marca Gdynia była na drugim miejscu. Potem głosowanie było utajnione. Wczoraj organizatorzy gry ogłosili wyniki. Gdynia dostała się do Monopoly.

Najnowsze wydanie gry trafi do sklepów już 28 sierpnia. Będzie można też pograć w wersji internetowej. Mieszkańcy Gdyni uważają, że teraz ich miasto stanie się jeszcze bardziej znane. Radości nie kryją też władze miasta, choć nie płyną za tym żadne konkretne profity.

- To wspaniała promocja - cieszy się Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. - Przy okazji okazało się, że mamy przyjaciół na całym świecie. Dostawaliśmy sygnały od Polaków mieszkających w Kanadzie, a nawet Indiach, że też głosowali na Gdynię. Mieszkańcy wykazali się niebywałym lokalnym patriotyzmem. Teraz wszyscy możemy sobie pogratulować.

Specjaliści od marketingu są zgodni: Gdynię kojarzyć będzie o wiele więcej osób na świecie niż teraz. - Ludzie będą ciekawi, co to za miasto, i może trafią nawet na strony internetowe promujące Gdynię. A to może zachęcić chociażby do przyjazdu - mówi Marek Grabowski z Uniwersytetu Gdańskiego.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się