Menu Region

Protest górników 2015: Na Śląsk jedzie delegacja rządowa....

Protest górników 2015: Na Śląsk jedzie delegacja rządowa. Czy dojdzie do negocjacji? [ZDJĘCIA+VIDEO]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Leszek Rudziński (AIP)

Prześlij Drukuj
Delegacja rządowa z pełnomocnikiem ds. restrukturyzacji kopalni węgla kamiennego Wojciechem Kowalczykiem jest w drodze na Śląsk. W ten sposób rząd miał spełnić jeden z warunków protestujących górników - negocjacje mają odbyć się na Śląsku, jednak związkowcy mówią, że nic o spotkaniu nie wiedzą.
W sobotę na godzinę 15.00 w Urzędzie Wojewódzkim zapowiadane jest spotkanie przedstawicieli rządu - ale nie wiadomo do końca z kim. Napływają sprzeczne informacje. Jedne źródła mówią, że to spotkanie z samorządowcami, inne - że jednak ze związkowcami. Niektórzy przedstawiciele władz samorządowych oświadczają, że nikt im spotkania w UW nie zaproponował.

PROTEST GÓRNIKÓW 2015: PONAD 1500 PRACOWNIKÓW STRAJKUJE. NA ŚLĄSK JADĄ PRZEDSTAWICIELE RZĄDU [RELACJA NA ŻYWO]



Źródło: TVN24/x-news


Według rządowych informacji po stronie rządowej w negocjacjach uczestniczył będzie Pełnomocnik Rządu do Spraw Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego Wojciech Kowalczyk, wiceminister skarbu państwa Rafał Baniak, wiceminister pracy i polityki społecznej Jacek Męcina oraz podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jakub Jaworowski.

Przedstawiciele rządu chcą rozmawiać z władzami i samorządowcami z woj. śląskiego i małopolskiego na temat planu naprawczego dla Kompanii Węglowej. Na spotkaniu omówione mają być także przygotowania w sprawie planu wspierającego rozwój gospodarczy i powstanie nowych miejsc pracy na terenach, w których będą wygaszane kopalnie.

Związkowcy górniczy stwierdzają, że nie zostali poinformowani o tym, by strona rządowa zamierzała się z nimi spotkać i nie przewidują obecnie spotkania z przedstawicielami rządu.

Jak podał "Dziennik Zachodni", w akcji protestacyjnej w sobotę 10 stycznia bierze udział już 3 tys. osób. Do górników dołączyli pracownicy ze stanowisk na powierzchni, w tym kobiety. Często bywa tak, że w kopalni pracują małżeństwa - mąż jako górnik dołowy, żona - w biurze i administracji. W przypadku likwidacji kopalni oboje pozostaną bez pracy.Dlatego kwestia likwidacji kopalni ma szeroki wymiar nie tylko gospodarczy, ale i społeczny.

Protest popierają też mieszkańcy Zabrza, Gliwic i Rudy Śląskiej. Do akcji przyłączyli się także mieszkańcy Brzeszcz, którzy w piątek zablokowali drogę w pobliżu kopalni. W Zabrzu i w Rudzie Śląskiej na ulice wyszli pracownicy powierzchni i rodziny protestujących górników. Już planowane są kolejne pikiety.

W sobotę górnicy kontynuują protest. Wielu z nich nadal pozostaje w kopalniach: 522 osób z kopalni w Brzeszczach (woj. małopolskie) - 177 osoby z Kopalni Bobrek Centrum Ruch Bobrek (Bytom) - 120 osoby z Kopalni Bobrek Centrum Ruch Centrum - 154 osoby z kopalni Sośnica Makoszowy Ruch Makoszowy (Zabrze) - 156 osoby z kopalni Sośnica Makoszowy Ruch Sośnica - 110 osoby z kopalni Pokój (Ruda Śląska).
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się