Menu Region

Melancholijne cudo egipskiego noblisty

Melancholijne cudo egipskiego noblisty

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Bożydar Brakoniecki

Prześlij Drukuj
"Rozmowy nad Nilem" egipski pisarz Nadżib Mahfuz (1911 -2006) zamyślił ryzykownie jako współczesną arabską wersję "Dekameronu".
Nieoczekiwanie powieść stała się literackim kluczem do zrozumienia ówczesnego Egiptu, rozdartego między islamską rewoltą a prozachodnimi ciągotami prezydenta Gamala Nasera. Jutro, po 42 latach od premiery, książka Mahfuza trafi do naszych rąk.

Oto śmietanka kairskiej inteligencji zbiera się nocami na barce zacumowanej na Nilu, aby wspólnie palić haszysz i dyskutować, nurzając się przy tym w seksualnej nirwanie.
A gdy przy blasku księżyca uczestnicy filozofują i komentują otaczający świat, z ich rozmów Mahfuz po mistrzowsku tka obyczajową, przeplataną narkotycznymi wizjami opowieść o Kairze. Nocne imprezy kończą się, gdy bohaterowie, jadąc samochodem po nowy towar, śmiertelnie potrącają człowieka.

Dzieło wywołało prawdziwy skandal (fanatyczni muzułmanie planowali zorganizować na pisarza zamach) i na lata trafiło do cenzorskich szuflad. Ale jednocześnie Mahfuz awansował wśród rodaków na literacką ikonę.

Okrzyknięto go ojcem narodowej powieści, a do jego ulubionej kawiarni Al-Faszawi, mieszczącej się tuż przy wejściu na kairski bazar, zaczęły pielgrzymować tłumy jego wyznawców. Pisarza docenili również szwedzcy akademicy, obdarowując go w 1988 r. literackim Noblem.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się