Menu Region

Dlaczego na słynnego kucharza, Jamiego Olivera, posypały się...

Dlaczego na słynnego kucharza, Jamiego Olivera, posypały się gromy?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Carol Midgley

Prześlij Drukuj
Jamie Oliver nie tylko odnosi sukcesy w kuchni, ale także daje dobre rady, jak wychowywać dzieci Jamie Oliver nie tylko odnosi sukcesy w kuchni, ale także daje dobre rady, jak wychowywać dzieci

Jamie Oliver nie tylko odnosi sukcesy w kuchni, ale także daje dobre rady, jak wychowywać dzieci (© AP Photo/J Pat Carter)

Święty Jamie - jak mówią o Oliverze, najbogatszym kucharzu celebrycie - skrytykowany nie tylko przez swoich fanów za wymyślną karę, jaką zastosował wobec swojej córki. Podsunął jej do zjedzenia ostrą papryczkę
Jamie Oliver podzielił się z rzeszą fanów zaskakującą wskazówką na temat wychowania dzieci. A potem pewnie szybko tego pożałował. W czasie show kulinarnego w BBC ("Good Food Show") zdradził, że kiedy jego dzieci źle się zachowują, daje im za karę ostre papryczki, i że podstępem skłonił swoją 12-letnią córkę Poppy do zjedzenia papryczki Scotch bonnet odznaczającej się szczególną ostrością, po tym jak okazała mu brak szacunku. Następnie obserwował ze śmiechem, jak dziecko pobiegło do matki. Ta historia dostała się na pierwsze strony gazet.

Naprawdę trzeba czegoś szczególnego, aby święty Jamie - najbogatszy kucharz celebryta na świecie i świetny facet - wywołał niezadowolenie u swojej publiczności, a sądząc z wielu reakcji w internecie, jego metoda dyscyplinowania dzieci nie przysporzyła mu popularności.
Reakcje wahały się od nazwania Olivera sadystą i gróźb zgłoszenia go na policję za okrucieństwo wobec dzieci, do sugestii, że ostrą papryczkę powinien sam sobie wsadzić tam, gdzie na pewno go zapiecze. W internetowym serwisie o wychowaniu dzieci Mommyish.com napisano: "Oliver uważa, iż nabranie córki i skłonienie jej podstępem do zjedzenia za karę bardzo ostrej papryczki jest przezabawne; ja z kolei uważam, że Oliver jest palantem".
Oliver miał podobno powiedzieć: - Daję dzieciom papryczki chili za karę. Teraz bicie dzieci nie jest już popularne, nie można tego robić, a jeśli jesteś słynnym kucharzem, tak jak ja, nie wyglądałoby dobrze w gazetach. Więc musisz mieć kilka innych opcji. Następnie opowiedział, jak nabrał swoją córkę. - Poppy zachowała się wobec mnie niegrzecznie, przeciągnęła strunę. Za moich czasów nieźle by mi się za coś takiego dostało. Pięć minut później Poppy myślała, że o wszystkim zapomniałem, ale się myliła. Poprosiła mnie o jabłko. Pociąłem je na kilka kawałków, które natarłem papryczką Scotch bonnet. Efekt był znakomity. Poppy pobiegła do mamy z krzykiem: "To jest papryczka". Ja zwijałem się w kącie ze śmiechu. Jools [jego żona] powiedziała mi: "Nigdy więcej tego nie rób".

Być może Oliver, ojciec czwórki dzieci, mówił to żartem, ale czy tak wpływowa osoba powinna opowiadać się za kulinarną - i dość infantylną - wersją karania niegrzecznych dzieci? Podobno Aztecy wykorzystywali w swoich karach ostre papryczki, trzymali dziecko nad palącą się papryczką chili i zmuszali je do wdychania dymu - który palił im oczy i usta - zatem takie metody to nic nowego. Ale czy jest to coś, czym należałoby się chwalić? Wielu ekspertów od wychowania dzieci uważa, że tego rodzaju działanie może przynieść odwrotny skutek.

Doktor John Coleman, psycholog dziecięcy i autor książki "Dlaczego moje nastoletnie dziecko nie chce ze mną rozmawiać?" (Why Won't My Teenager Talk to Me?), mówi: - Wiemy, że dzieci i młode osoby nie lubią, gdy się je upokarza, sprawia, że wychodzą na głupków, wyśmiewa. To swego rodzaju zachłystywanie się władzą przez dorosłego, ale to nie pomaga. Jeśli dorosły w kącie zwija się ze śmiechu, to młoda osoba będzie się czuła upokorzona. Doktor Coleman wskazuje, że relacje między rodzicami a dziećmi powinny się opierać na szacunku. - Jeśli jest jakiś problem, to należy wyjaśnić dziecku lub młodej osobie, na czym on polega, dlaczego masz poczucie, że nie okazano ci należnego szacunku, a potem należy wspólnie ustalić, co zrobić, żeby się to nie powtórzyło. W podstępnym podaniu ostrej papryczki nie ma żadnego wyjaśnienia, żadnego uczenia się, żadnego poznawczego osiągnięcia; dziecko jest tylko upokorzone, a rodzic się śmieje. Doktor Coleman dodaje, że jest wiele literatury na temat zachowania rodziców określanego jako kontrola psychologiczna, polegającego na tym, że rodzic upokarza dziecko, sprawia, że czuje się ono głupie, wywołuje u niego zawstydzenie. Badania wskazują, że ten styl wychowawczy jest najmniej skuteczny i prowadzi do najgorszych efektów w relacji.
1 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się