Polska » Sport » Ręka Kubicy uratowana. Teraz Polaka czeka nawet roczna...

Ręka Kubicy uratowana. Teraz Polaka czeka nawet roczna rehabilitacja (FILM)

Data dodania: 2011-02-06 17:56:44 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-02-07 15:43:35

20KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Siedem godzin trwała operacja kierowcy Formuły 1 Roberta Kubicy, który w niedzielę rano doznał poważnych obrażeń w wypadku na trasie rajdu samochodowego Ronde di Andora. Lekarze są umiarkowanymi optymistami i liczą, że udało się uratować jego prawą dłoń. Włoska "La Gazzetta dello Sport" informuje jednak że rehabilitacja kierowcy teamu Lotus Renault może potrwać nawet rok. Życiu Kubicy nie zagraża niebezpieczeństwo.





Prowadzona przez Polaka Skoda Fabia S2000 wypadła z trasy na pierwszym odcinku specjalnym rajdu i z dużą prędkością, przełamując barierkę, uderzyła w mur otaczający kościół. Przyczyną wypadku, według wstępnych ocen, był mokry asfalt oraz jego wybrzuszenie z powodu wystającego korzenia drzewa.
Auto zostało na tyle uszkodzone, że aby wydostać z niego Kubicę ratownicy musieli rozcinać karoserię.
∨ Czytaj dalej
Polak był zaintubowany i przewieziony helikopterem do szpitala w Pietra Ligure.

Bez szwanku wyszedł z wypadku pilot Kubicy Jakub Gerber, który w szpitalu czekał na wiadomości o stanie zdrowia kolegi i krótko zrelacjonował sytuację: "Pokonaliśmy cztery kilometry pierwszego odcinka specjalnego. Ja patrzyłem na notatki i nie zauważyłem momentu, w którym samochodem zarzuciło. Dopiero w chwili uderzenia zobaczyłem, że Robert trzymał się za rękę i po chwili stracił przytomność".

Obrażenia Kubicy okazały się poważne. W wydanym po południu oświadczeniu zespół Formuły 1 Lotus Renault, którego zawodnikiem jest Polak, podał, że doznał on wielomiejscowych złamań prawej ręki i nogi oraz uszkodzenia kości dłoni. W tym czasie w szpitalu trwała operacja, która zakończyła się po siedmiu godzinach.

Lekarze wstrzymywali się z kategorycznymi ocenami, ale kierujący dwoma zespołami chirurgów profesor Igor Rossello był umiarkowanym optymistą. Według informacji ze szpitala, dłoń Polaka, częściowo zmiażdżona, została unaczyniona, a złamane kości, m.in. nogi, nastawione. Dopiero jednak za kilka dni będzie wiadomo, czy dłoń będzie władna i odzyska pełną sprawność.

Pochodzący z Krakowa 26-letni Kubica jest pierwszym Polakiem startującym w mistrzostwach świata Formuły 1. Sportową karierę zaczynał od wyścigów gokartów, a w wieku 13 lat wyjechał do Włoch. Tam odnosił pierwsze sukcesy i zyskał popularność. W 2001 roku przeszedł do Formuły Renault 2000 Eurocup. Później startował w wyścigach Formuły 3. W 2005 roku został mistrzem Formuły World Series.

W 2006 roku zadebiutował w F1 w zespole BMW-Sauber w wyścigu o Grand Prix Węgier. 10 czerwca 2007 roku podczas GP Kanady miał groźny wypadek. Wypadł z toru na prawe pobocze na 27. okrążeniu; pod koniec długiego łuku roztrzaskał bolid o betonową barierę przy prędkości około 230 km/h. Po odbiciu koziołkując przeleciał na drugą stronę toru i po raz kolejny uderzył w bandę. Nie doznał jednak poważniejszych obrażeń.

Rok później - 8 czerwca 2008 r. - wygrał wyścig GP w Montrealu, odnosząc pierwsze zwycięstwo w F1 dla teamu BMW-Sauber i jedyne swoje jak do tej pory. W sezonie 2010 przeszedł z BMW-Sauber do ekipy Renault, dla której wywalczył w klasyfikacji generalnej ósme miejsce.

Robert Kubica jest wielkim fanem rajdów samochodowych. Po podpisaniu kontraktu z Renault wystartował w kilku takich zawodach podczas przerwy zimowej między sezonami 2009 i 2010.

Eric Boullier, szef zespołu Lotus Renault, przyznał, że obie strony miały świadomość, iż udział w rajdach samochodowych wiąże się z ryzykiem, ale władze ekipy nie zabroniły mu startów.

Jak wyjaśnił, jego ekipa nigdy nie wpisywała do kontraktów kierowców klauzuli zabraniającej im startów w rajdach. "To nie nasza polityka, nie nasz styl. Tym bardziej nie mogliśmy uczynić tego w przypadku Kubicy, bo wiemy, że rajdy samochodowe to rzecz bardzo ważna dla Roberta. Coś, co jest częścią jego życia, jego pasją. Obie strony - zespół i Robert - miały świadomość ryzyka. To była nasza wspólna decyzja" - powiedział Boullier.

Słowa otuchy dla Kubicy popłynęły od wielu kierowców Formuły 1, a dwukrotny mistrz świata i jeden z najbliższych kolegów Polaka w środowisku Fernando Alonso osobiście pofatygował się do szpitala w Pietra Ligure. "Trzymajmy kciuki za Roberta, gdyż to nie tylko świetny kierowca, ale i wspaniały człowiek" - oświadczył Hiszpan. Odwiedziny w szpitalu zapowiedział również partner Polaka z ekipy Rosjanin Witalij Pietrow.

"Myślę o Robercie cały czas, życzę mu wszystkiego dobrego i liczę, że wkrótce spotkamy się na torze jako konkurenci i poza nim jako koledzy" - podkreślił Niemiec Timo Glock z teamu Virgin. Z kolei brazylijski weteran Formuły 1 Rubens Barrichello napisał na Twitterze: "Proszę wszystkich o duchowe wsparcie Kubicy. Zasłużył na to".

W ostatni czwartek podczas testów F1 na torze Circuit Ricardo Tormo w Walencji Kubica był najszybszy. Wynik Polaka był najlepszym w trwającej trzy dni sesji.



[b]CZYTAJ TAKŻE:
* Kuzaj: Kubica miał ogromnego pecha. Mam nadzieję, że lekarze uratują jego rękę
* Szef Lotus Renault: Nie mogliśmy zabronić Robertowi tych rajdów
* Operacja Roberta Kubicy powoli dobiega końca
* Witalij Pietrow życzy Kubicy jak najszybszego powrotu na tor Formuły 1
* Jakub Gerber o wypadku: Nie zauważyłem momentu, w którym samochodem zarzuciło
* Gwiazdy Formuły 1 trzymają kciuki za zdrowie Roberta Kubicy
* Trwa operacja Roberta Kubicy. Jest film z wypadku (FILM)

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Zdumienie budzi zainteresowanie

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibol (gość), 10.02.11, 10:15:10

tym dość przeciętnym za to bardzo nieodpowiedzialnym kierowcą. I fatalnym pracownikiem, który oszukał inwestorów i setki osób zaangażowanych w budowę samochodu dla niego.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Kubica miał wypadek!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Perpedes (gość), 09.02.11, 09:29:39

Miał, bo chciał mieć - jego zawód - wypadkowy. Rozumiem Formuła 1 - testowanie nowych rozwiązań i żywe króliki doświadczalne - kierowcy. Ale ten rajd! - Głupota! Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka.

odpowiedzi (0)

skomentuj

kubica

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

formula (gość), 07.02.11, 19:27:02

weredyk masz racje jak mozna takie glupoty pisac przecierz robert mial wypadek a wasze komentarze to katastrofy swiat kibicow ikoledzy z formuly 1 zycza robertowi szybkiego powrotu do zdrowia tylko polacy pluja w niezagojone rany **************.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szkoda, szkoda....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hunda (gość), 07.02.11, 18:26:49

Ja juz zawsze mowilem po co ten Kubica pcha sie do rajdow - F1 i rajdy to dwa rozne swiaty....no i mialem racje....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czy tak można wygladać?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Marek z Krakowa (gość), 07.02.11, 18:10:19

Czy jest ktoś bardziej brzydki od Kubicy. On nadaje się do straszenia dzieci.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tam jest ograniczenie do 50km/h

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tirowiec (gość), 07.02.11, 17:20:40

Szoda p. Roberta, ale to jego zawód. Jak wsiada do auta, to wie dobrze co go może spotać i za jaką kasę. Często wypadkom i także śmiertelnym ulegają kierowcy, którzy wożą różne produkty potrzebne do życia codziennego, zasypiają ze zmęczenia za kierownicą i nie zarabiają takiej kasy jak Kubica, mimo,że wykonują bardziej pożyteczną pracę niż jazda po wertepach lub wkółko, i nie ma za nimi półtragedii narodowej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

To wina Tuska!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wierzący (gość), 07.02.11, 15:43:32

Ale to JPII uchronił go od śmierci. Cud!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Za stary ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bart (gość), 07.02.11, 14:35:12

Kubica ma 26 lat (ur. grudzień 1984). Za stary to on może jest na oglądanie "pokemonów" w TV, ale na jazdę autem ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

amator

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

senna (gość), 07.02.11, 13:51:31

amatorszczyzne odwalił, żaden kierowca F1 nie pozwolił by sobie na takie coś, ale niestety zachłanność kubicy wyszła, a tu niestety stracił na tym.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kubica jest już za stary, wypalony

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Perpedes (gość), 07.02.11, 12:14:22

w tym sporcie - o jeden most za daleko. Teraz zostanie kaleką na całe życie.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.