Menu Region

Do internetu marsz!

Do internetu marsz!

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Rożyński szef działu pieniądze

Prześlij Drukuj
Banki chcą się nas pozbyć sprzed okienek w swoich oddziałach, bo obsługa w nich jest znacznie droższa niż w internecie.
Jedne przekonują nas do korzystania z sieci w białych rękawiczkach, choćby kuszą wylosowaniem laptopa, inne jednak specjalnie się nie patyczkują.

Tą drogą poszedł drugi pod względem wielkości bank detaliczny w Polsce - PKO BP. Drastycznie podnosi opłaty za przelewy zlecane w placówce banku i proponuje tę samą usługę już tanio w sieci. Wśród klientów zawrzało. W końcu PKO BP to miliony emerytów, starszych ludzi, którzy często nie korzystają z komputera. Nie korzystają, bo nie umieją i tak już pewnie w ogromnej większości przypadków pozostanie.

PKO już raz podobną metodę zastosował, by zniechęcić klientów do korzystania z okienek bankowych. Kilka lat temu chciał ich skierować do bankomatów, wprowadzając opłatę za wypłacanie pieniędzy w oddziale. Wtedy za klientami wstawił się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i zakazał takich praktyk.

Fani płatności przy okienku nigdy nie mieli w Polsce lekko. Pamiętam, jak na początku dekady TP SA postanowiła obniżyć koszty i za jednym zamachem poprawić swój wizerunek, który cierpiał z powodu gigantycznych kolejek w BOK-ach. Tam miliony Polaków, nie tylko zresztą emerytów, opłacały rachunki bez prowizji. TP SA nagle zamknęła okienka i zaproponowała pocztę lub internet. Była wielka burza, ale firma się nie ugięła. Przepędzeni sprzed okienek w BOK-ach klienci pogodzili się z losem. W końcu do wszystkiego można się przyzwyczaić.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się