Menu Region

Anglia was nie wykorzystuje

Anglia was nie wykorzystuje

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Ric Todd

Prześlij Drukuj
Ambasador Wielkiej Brytanii polemizuje z tekstem zamieszczonym w dzienniku "Polska"
Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł Andrzeja Kra-jewskiego z 9-10 sierpnia na temat historii stosunków brytyjsko-polskich. Mam zaszczyt być sześćdziesiątym piątym angielskim/brytyjskim ambasadorem w Polsce i dlatego mogę powiedzieć, że Wielka Brytania interesuje się Polską.

Pierwsze zapisy dotyczące kontaktów brytyjsko-polskich pochodzą z XI w. (np. inwazja polskiej kawalerii na Anglię u boku duńskiego króla Kanuta).

Potem, szczerze mówiąc, stosunki pomiędzy naszymi krajami były głównie przyjazne, a nie bliskie. Jednak przez znaczną część tego okresu Polska była na europejskiej scenie graczem większym i potężniejszym niż Anglia. A zatem może to Anglicy powinni narzekać, że byli zaniedbywani przez Polskę!

Tak czy owak, nasza historia obfituje w "co by było, gdyby", przykładem niedoszłe małżeństwo Marii, córki króla Anglii Henryka VIII, i króla Polski Zygmunta Augusta. Na szczęście, a może nie - Zygmuntowi udało się tego uniknąć. Możemy się jednak zgodzić, że gdyby do tego małżeństwa doszło, losy Anglii i Polski mogłyby się potoczyć zupełnie inaczej.

Argumentacja, że w historii nowożytnej Wielka Brytania zawsze traktowała Polskę z obojętnością lub jedynie jako narzędzie, nie jest oparta na całym kontekście historycznym. Koncepcja, jakoby Wielka Brytania zamordowała generała Sikorskiego, to nonsens; tej absurdalnej teorii spiskowej nie bierze się pod uwagę w żadnej poważnej dyskusji.

Nie ulega wątpliwości, że podział Polski pomiędzy Rosję, Prusy i Austrię był czymś niesprawiedliwym. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że żaden europejski kraj nie zaprotestował przeciwko temu czynnie, a nie tylko werbalnie, wydaje się, że pan Krajewski raczej niesprawiedliwie obwinia tylko Wielką Brytanię. Jeżeli historycy chcą na kogoś wylać o ten podział złość, to czy Niemcy, Rosja bądź Austria nie byłyby lepszym celem?
1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się