Menu Region

Medal przygniótł Dołęgę

Medal przygniótł Dołęgę

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Robert Małolepszy, Pekin

Prześlij Drukuj
Do olimpijskiego podium zabrakło tylko 70 gramów. Zapowiadaliśmy złoto i rekord świata Polaka.
Szlag by to trafił. Już nigdy w życiu nie powiem, że Marcin jest w dobrej formie. Wszystko poszło dziś nie tak. Nawet krzesło się pod nim złamało, gdy przyszedł do hali i podczas rozgrzewki chciał odpocząć - głos Szymona Kołeckiego drżał, jakby to on przegrał właśnie najważniejszą walkę w życiu.
Dwukrotny srebrny medalista olimpijski z Sydney oraz Pekinu siedział na schodach przed wejściem do hali do podnoszenia ciężarów i nie miał siły wstać. Ze złości i żalu. A przecież powinien fruwać z radości. W niedzielę stanął na podium, lecz porażka kolegi z reprezentacji dosłownie ścięła go z nóg. Nas także, chyba zresztą wszystkich w Polsce.

Medal Marcina Dołęgi w kategorii do 105 kg miał być chyba naszym najpewniejszym łupem w Pekinie. Polak przyjechał do Chin jako aktualny rekordzista świata w rwaniu (199 kg). W czerwcu podczas mistrzostw kraju w wielkim stylu zaliczył 201 kg w tym boju i 235 kg w podrzucie. Rekordu świata nie było tylko dlatego, że wystartował w wyższej kategorii - ważył bowiem o 1,5 kg więcej niż limit 105 kg.

Wydawało się, że jednym rywalem Polaka będzie aktualny mistrz świata Białorusin Andrei Aramnau, no i oczywiście sam Marcin. Do naszego zawodnika przylgnęła bowiem etykietka zawodnika, który w ważnych momentach nie radzi sobie z presją. Wczoraj, niestety, to potwierdził. Medal, który zawiesiliśmy mu na szyi nim wyszedł na pomost, ewidentnie przygniótł go do ziemi. Nie dość, że nie wywalczył złota, to jeszcze przegrał podium tylko dlatego, że był lżejszy od rywala o 70 gramów. Obaj dźwignęli po 420 kg. Rosjanin Dmitrij Łapikow ważył jednak 104,3 kg, Polak - 104,37. To jest dopiero katastrofa!

1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się