Menu Region

Jeleń: Czułem niedosyt, oglądając Euro w telewizji

Jeleń: Czułem niedosyt, oglądając Euro w telewizji

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Drażba

Prześlij Drukuj
Z Ireneuszem Jeleniem, napastnikiem reprezentacji Polski i francuskiego Auxerre, rozmawia Paweł Drażba
Jak po ponadpółtorarocznej przerwie czuje się Pan w dresie reprezentacji narodowej?

Bardzo dobrze, nawet mi w nim do twarzy... Byłem strasznie zaskoczony, gdy Darek Dudka przekazał mi informację o powołaniu. Tak długo nie było mnie w kadrze, że nawet się tego nie spodziewałem. Strasznie się cieszę. Przyjechałem na zgrupowanie z radością i chęcią udowodnienia, że potrafię dobrze grać w piłkę.

Oglądał Pan mecze Polaków na Euro 2008?

Pewnie. Trzymałem za chło-paków bardzo mocno kciuki. Szkoda, że nie udało im się nic ugrać. Kolejny wielki turniej międzynarodowy zakończyliśmy na fazie grupowej.

Nie brakowało Panu w napadzie szybkiego Jelenia?

Trochę się wkurzałem, że nie mogłem pojechać na ten turniej. Że nie dostałem szansy. Niedosyt pozostał, ale ja nie żyję przeszłością. Teraz zaczynają się kolejne eliminacje i chcę w nich uczestniczyć. I myślę, że będę miał taką szansę. Po nieudanych mistrzostwach Europy drużyna potrzebuje świeżej krwi. Zrobię na tym zgrupowaniu wszystko, aby przekonać do siebie trenera.

A rozmawiał Pan już z trenerem Beenhakkerem?

Nie, tylko się przywitaliśmy. Myślę jednak, że później będzie okazja.

Podpytywał Pan Darka Dudki, jaki jest selekcjoner i czego oczekuje od swoich piłkarzy?

Co nieco słyszałem. Wiem, że u Beenhakkera są ciekawe zajęcia, że umie mobilizować piłkarzy. A więcej będę mógł powiedzieć po tym zgrupowaniu.

A miał Pan z Holendrem jakiś kontakt przez te półtora roku, kiedy nie było Pana w reprezentacji?

Nie, nie miałem żadnego. Dlatego naprawdę to powołanie jest dla mnie wielką niespodzianką.

Wyleczył Pan już do końca uraz pleców, przez który stracił Pan znaczną część poprzedniego sezonu?

Na tę chwilę wszystko jest w porządku. Normalnie trenuję, gram. Mam nadzieję, że kontuzje będą mnie już omijały.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się