Data dodania: 2011-01-21 08:53:28 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-01 23:22:28
- Im mniej się mówi o służbach specjalnych, tym dla nich lepiej - zwykł mawiać Gromosław Czempiński, były szef Urzędu Ochrony Państwa. Ale w kontekście tragedii smoleńskiej temat służb przewija się często, i to zarówno tych polskich, jak i rosyjskich. Analizując zebrane i opublikowane już materiały o katastrofie prezydenckiego tupolewa, trudno nie zadać sobie pytania, jak specsłużby przygotowały podróż prezydenta RP, pięciu dowódców wojskowych, w tym szefa sztabu generalnego, polskich posłów i urzędników.
WP. (gość), 21.01.11, 18:39:13
Tu-154 był w Smoleńsku 9.04, a 7.04 Tusk poleciał Casą czyli kolejne kłamstwo zdemaskowane!!! - Ojciec Justyny Moniuszko twierdzi, że córka poleciała dzień wcześniej do Smoleńska, czyli w piątek 9. kwietnia. Co więcej, była na pokładzie tego samego samolotu - Tu-154 101. "- Wpadła na święta. Tylko na chwilę, bo ciągle była w rozjazdach. Już musiała lecieć do Gdańska, do premiera Tuska. Opowiadała, że zaraz po świętach co chwila będzie w podróży do Katynia i Smoleńska. Dzień przed katastrofą też tam była, nawet leciała tym samym samolotem. To latanie to było całe jej życie. Szybko je straciła, za szybko - wspomina ostatnie spotkanie z córką pan Zdzisław". - wiadomosci.onet.pl/raporty/katastrofa-smolenska/justysia-szybuje-wysoko-w-chmurach,1,3355107,wiadomosc.html - Podobnie mówi dla "Lotniczej Polski": – Dzień przed katastrofą też była w Smoleńsku, tym samym samolotem – mówi Zdzisław Moniuszko. – A jeszcze wcześniej latała z premierem." lotniczapolska.pl/Odeszla-Justyna-Moniuszko--stewardessa-z-Bialegostoku,12769 - Jakim samolotem leciał Tusk 7. kwietnia? Barbara Maciejczyk leciała 7. kwietnia do Smoleńska z premierem Tuskiem, ale nie Tu-154, ale Casą! Informacja pochodzi od dziennikarza Radia Zet, Sławomira Krenczyka, który opisuje niewygodny lot Casą 7.kwietnia do Smoleńska i który nawet miał przyjemność rozmawiać z Barbarą Maciejczyk. "Stewardessa w Smoleńsku była już trzy dni wcześniej. Leciała z delegacją, której przewodniczył Donald Tusk.Wtedy udało jej sie szczęśliwie wrócić do domu. O przedostatnim locie Maciejczyk wspomina jeden z dziennikarzy, którzy w środę byli na uroczystościach w Katyniu. Tyle, że wtedy delegacja wraz z dziennikarzami na miejsce poleciała nie tupolewem, ale wojskowym samolotem CASA. - Warunki mieliśmy spartańskie. Siedzieliśmy obok siebie na wąskich, niewygodnych ławach i rozmawialiśmy całą drogę. Uśmiechnięta,ciepła, pełna życia dziewczyna opowiadała mi o swoim marzeniu z młodości, gdy chciała zostać pilotem. - Wspominała o tym, że niedawno dostała mundur i chętnie go zakłada, bo dzięki niemu już się tak nie wyróżnia na pułkowej stołówce. Mówiła, że nie chce latać w cywilnych liniach lotniczych - mówi Sławek Krenczyk, reporter Radia ZET".
www.fakt.pl/Barbara-Maciejczyk-3-stewardessa,artykuly,69180,1.html Już chyba nie ma teraz wątpliwości, że Tu-154 nie poleciał do Smoleńska 7. kwietnia. Ale powstaje kolejne pytanie: Dlaczego Tu-154 lądował na lotnisku Siewiernyj 9. kwietnia, dlaczego nie poinformowano oficjalnie o tym zdarzeniu? Notki na temat: Tu-154 nie poleciał do Smoleńska 7 kwietnia!
clouds.salon24.pl/227496,tu-154-nie-polecial-do-smolenska-7-kwietnia
Tu-154 i Jak-40 - czas przelotu do Smoleńska
clouds.salon24.pl/235982,tu-154-i-jak-40-czas-przelotu-do-smolenska
Tusk 7. kwietnia przyleciał wcześniej i się spóźnił
clouds.salon24.pl/244230,tusk-7-04-przylecial-wczesniej-i-sie-spoznil
- ten ostatni wątek też się wyjaśnił. Jeżeli Tusk leciał do Smoleńska Casą, mógł się wtedy spóźnić. Planowany przelot Casy Warszawa - Smoleńsk to 2 godziny 35 minut!
Plan lotu na 7. kwietnia - clouds.web-album.org/photo/364929,program-10-04-2010-i-program-lotu-7-04-2010 (żeby ściągnąć zdjęcie w powiększeniu, należy w "opcjach" po prawej stronie kliknąć "Pobierz oryginalne zdjęcie". - "Wiadomo, że w Smoleńsku lądował między innymi Lech Wałęsa, ostatnio lądowali tam też Donald Tusk i Władimir Putin, z tymże polski premier lądował tam wówczas innym samolotem, wojskową Casą".
UPDATE nr 2:
9 kwietnia były identyczne warunki pogodowe jak 10. kwietnia w Smoleńsku: www.wunderground.com/history/wmo/26781/2010/4/9/DailyHistory.html - UPDATE nr 3: komentarze użytkownika szpak80:
"Przyjrzałem się pogodzie w Smoleńsku w kwietniu. Było 9 dni z mgłą o różnym natężeniu ale tylko 10.04 była mgła z widzialnością 500m i wiatrem 10.8 km/h, jeszcze 9 kwietnia jest wiatr 7,2 i widzialność 500m., a tak to kiedy występuje określenie "gęsta mgła" i widzialność 500m, wiatru albo nie ma ("cisza") albo jest rzędu 3km/h. Przejrzałem też marzec mgła była 3 razy, w tym raz wieczorem(21)-wiatr 7,2, widzialność 500m. Zerknąłem na 2009 rok i okolice 10 kwietnia i też nie mogłem znależć "gęstej mgły" i wiatru ok. 10 km.
Tu jest zestawienie tych 9 mglistych dni z kwietnia: http://imagebox.pl/out.php/i46963_kwmgl.jpg - http://www.wunderground.com/history/wmo/26781/2008/4/18/DailyHistory.html?req_city=NA&req_state=NA&req_statename=NA
18.04.2008
Znalazłem tylko 1 dzień kiedy w Smoleńsku było 500m widoczności i wiatr 10.8km/h tyle że o 7.00. a nie o 10 jak 10 kwietnia"
(18 kwietnia 2008 w Smoleńsku został otruty funkcjonariusz ruchu lotniczego, zmarł w szpitalu - http://www.gorodnews.ru/gorod/item.php?id=658)
Jeśli to, się potwierdzi, sprawcy leżą. Od 10 kwietnia powtarzam, że 7 kwietnia Tusk z kamratami nie leciał tupolewem. To jest sedno tej intrygi, która doprowadziła do śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ciekawe, że Wałęsa i Schetyna publicznie żyrowali wersję o locie tupolewem 7 kwietnia. Jeśli udowodnimy im kłamstwo w tej sprawie, mamy sprawców i wspólników. Tyle ludzi leciało 7.04 i nie ma prostej odpowiedzi, na pytanie "czym?". To dopiero matactwo. I internet nie jest w stanie odpowiedzieć. Boże i jak oni mają czelność mówić, że tworzy się teorie spiskowe. 7.IV do Smoleńska Tusk Leciał Casą. Miał ok. 50 min spóźnienia w stosunku do planu lotu, czekał na sygnał od administracji Putina by lot nad terytorium Rosji odbył się w tym samym korytarzu powietrznym, by obaj byli w ten sam sposób chronieni.Nic innego wówczas nie może znajdować się w określonej przestrzeni powietrznej(standardy lotów o statusie Head w Rosji).W Tu 154 M 101 ponownie miała miejsce awaria bloku sterowania. Pytanie: Dlaczego Tu-154 lądował na lotnisku Siewiernyj 9. kwietnia?" To akurat nic dziwnego. Czytałem że to był tzw. rekonesans, obowiązkowy przelot samej załogi w samolocie dla VIPów na tej samej trasie co planowany lot właściwy. Pisano że po takim rekonesansie BOR plombuje samolot. Inna rzecz że Edmund Klich w którymś wywiadzie powiedział ponoć że nie jest pewien czy ten rekonesans się odbył. Być może to jest ślad próby zacierania wiadomości o rekonesansie, skoro taki pełnomocnik Premiera mający dostęp do wszelkich dokumentów w pół roku po katastrofie "nie był pewny" czegoś co w wywiadach mówiła rodzina załogi. Sprawa jest mianowicie o tyle podejrzana, że gdyby TU154 leciał 7 kwietnia na to samo lotnisko to chyba rekonesans 9 kwietnia nie miałby sensu. Skoro rekonesans był, to mogłoby znaczyć, że nie było lotu 7 kwietnia. Ale to ktoś inny powinien ocenić. Procedury BOR powinny być w tej kwestii jednoznaczne, oraz dokumentacja tych zdarzeń znana. Ale ponoć w BOR nie przeprowadzono wewnętrznego dochodzenia w sprawie Smoleńska i nikt nic nie wie jak to było. Film jest tutaj: clouds.salon24.pl/227496,tu-154-nie-polecial-do-smolenska-7-kwietnia .Jest tam też więcej faktów tj:
"Ostatecznie w samolocie premiera znalazło się 49 osób, w tym dziewięciu ministrów, 11 posłów i senatorów (najwięcej - pięcioro - z PO), wysocy urzędnicy KPRM. Wśród gości premiera (19) są m.in. hierarchowie głównych wyznań oraz Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Wajda i Norman Davies". oraz
"Czy nie za wielu pilotów miało być w kabinie Tu-154 w locie do Smoleńska 7.04 z Tuskiem? Przypomnę, że drugim pilotem miał być wówczas śp. kpt Protasiuk.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7764434,Kpt__Protasiuk__doskonale_znal_jez__rosyjski_i_lotnisko.html
"Jeden z pilotów Tu 154, pułkownik Bartosz Stroiński, zaprzecza informacjom o niedostatecznej znajomości języków kapitana Protasiuka. On sam razem ze zmarłym pilotem leciał do Smoleńska trzy dni przed katastrofą, z premierem Donaldem Tuskiem.
- Arek doskonale mówił po rosyjsku. Doskonale prowadził korespondencję zarówno po polsku, rosyjsku jak i angielsku. 7 kwietnia, gdy tam polecieliśmy, nikt nie zgłaszał żadnych uwag - dodał płk Stroiński.
Również zastępca dowódcy 36. specpułku podpułkownik Grzegorz Kułakowski twierdzi, że kapitan Protasiuk miał wszelkie predyspozycje, żeby lecieć z prezydentem do Smoleńska 10 kwietnia. - Kapitan Protasiuk znał to lotnisko i był do tego lotu przygotowany. 7 kwietnia wykonał lot z Panem Premierem - podkreśla ppłk Kułakowski".
Tutaj do tego lotu przyznaje się płk Bartosz Stroiński:
http://www.tvn24.pl/-1,1652355,0,1,ladowal-w-smolensku-tuz-przed-tragedia,wiadomosc.html
"To właśnie ten pilot, trzy dni przed katastrofą lądował tym samym Tupolewem w Smoleńsku z premierem Donaldem Tuskiem i jego delegacją na pokładzie".
A znowu tutaj:
http://m.se.pl/wydarzenia/kraj/co-rosjanie-naprawiali-w-tupolewie-remont-tu-154m-_146172.html
"Jak dowiedział się „dziennik Gazeta Prawna”, o awariach opowiadał w prokuraturze kapitan Grzegorz Pietruczuk. Pilot, który prowadził Tu-154M (nr 101) podczas lotu Warszawa-Smoleńsk 7 kwietnia, gdy do Katynia leciał premier Donald Tusk". A tu "Program - 10.04.2010 i program lotu 7.04.2010" i link do niego http://clouds.web-album.org/photo/364929,program-10-04-2010-i-program-lotu-7-04-2010
odpowiedzi (0)
skomentujCalpe (gość), 21.01.11, 13:07:37
Czyje to słowa? "Miałem dość duży udział, w tym że powstała Platforma, mogę powiedzieć, że odbyłem wtedy olbrzymią liczbę rozmów, a przede wszystkim musiałem przekonać Olechowskiego i Piskorskiego do pewnej koncepcji, którą później oni świetnie realizowali." Nie powiem, bo Gromosław Czempiński, były pracownik komunistycznej SB (wywiad), oraz szef UOP z nadania Mieczysława Wachowskiego, zwykł mawiać - im mniej się mówi o służbach specjalnych, tym dla nich lepiej.
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.