Menu Region

Błyskotliwa kariera bibliotecznego kota

Błyskotliwa kariera bibliotecznego kota

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Marek Świrkowicz

Prześlij Drukuj
Dewey był drobnym sympatycznym rudzielcem z małego miasteczka Spencer w stanie Iowa. Przez 19 lat rezydował w lokalnej bibliotece publicznej, rozbudzając czytelnicze emocje w stłamszonych kryzysem farmerach, skromnych sklepikarzach i kurach domowych.
Kiedy w listopadzie 2006 r. odszedł z tego świata, poświęcone mu nekrologi pojawiły się w 250 amerykańskich gazetach, a nawet w japońskiej telewizji. Całkiem nieźle jak na kota.

Wzruszającą historię najsłynniejszego futrzaka amerykańskiego systemu bibliotecznego opisała w swojej książce "Dewey. Wielki kot w małym mieście" (od dziś w księgarniach) jego opiekunka, Vicki Myron.

Wieloletnia dyrektorka biblioteki w Spencer ze swadą i humorem wspomina najważniejsze chwile z życia swojego pupila. Od momentu gdy pewnego mroźnego poranka 1988 r. jako ośmiotygodniowy kociak pojawił się znienacka w skrzynce na książki, przez jego biblioteczne harce i zbawienny wpływ na personel przybytku i mieszkańców miasteczka, aż po rosnącą z roku na rok sławę i imponującą karierę medialną.

Ale "Dewey" to nie tylko pasjonująca historia niezwykłego zwierzaka. To także błyskotliwy portret małomiasteczkowej społeczności Spencer oraz pełen optymizmu i pogody ducha pean na cześć tradycyjnych wartości, które miauczący rezydent biblioteki symbolizuje lepiej niż indyk na Święto Dziękczynienia.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się