Polska » Fakty » Kraj » Agitatorzy przekonają nauczycieli do reformy

Agitatorzy przekonają nauczycieli do reformy

Data dodania: 2008-08-17 21:52:33 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-09-01 12:25:47

Polska

Katarzyna Piotrowiak

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Agitatorzy przekonają nauczycieli do reformy

Katarzyna Hall, minister edukacji narodowej (© POLSKA)

Agitatorzy zatrudnieni przez MEN będą przekonywać nauczycieli w całej Polsce, że pomysły na reformę oświaty minister Hall mają sens.

Akcja promocyjna ma kosztować 300 tys. zł. Za te pieniądze pięćdziesiąt wybranych w konkursie osób będzie w powiatach promować reformę, która ma wejść w życie od 2009 roku.

Najważniejsze założenia programu to: posłanie do szkół sześciolatków, upowszechnienie wychowania przedszkolnego dla dzieci w wieku od 3 do 5 lat, zmiany w sposobie i programach nauczania niemal wszystkich przedmiotów, tak by uczniowie wynosili ze szkoły nie tylko wiedzę, ale i umiejętności.

Kolejne punkty reformy to podniesienie rangi nauczania języków obcych oraz poprawa jakości pracy. Na początku roku podobną akcję promocyjną reformy próbowała przeprowadzić sama pani minister Hall, jeżdżąc po kraju i spotykając się z nauczycielami, ale efekty były różne.
∨ Czytaj dalej


Nauczyciele i samorządowcy zasypywali minister i jej towarzyszy pytaniami, ale nie zawsze otrzymywali szczegółowe odpowiedzi. Martwił ich także brak informacji, skąd resort weźmie na to wszystko pieniądze.

Teraz wytypowani i wyszkoleni promotorzy "będą w swoich województwach ekspertami w zakresie promocji". Mają wspierać w podejmowaniu decyzji, zwłaszcza samorządowców. Każdy z nich udostępni do publicznej wiadomości swój adres mejlowy i numer telefonu.

- To jakiś absurd. Oświacie nie są potrzebni agitatorzy, tylko mądre decyzje - uważa Kazimierz Piekarz, prezes śląskiego oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Chyba nie od tej strony należałoby zacząć zmiany w edukacji - dodaje.

Tymczasem MEN chce dotrzeć niemal do wszystkich nauczycieli w kraju, by przekonać ich do nowych pomysłów. Dlatego w każdym województwie będzie kilku promotorów. Do pensji będą mogli sobie dorobić nauczyciele, wizytatorzy kuratorium oświaty, pracownicy wojewódzkich ośrodków metodycznych, a nawet naczelnicy wydziałów edukacji.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

UWAGA RODZICE.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rodzic (gość), 22.10.08, 19:20:23

waga Mamo!
Uwaga Tato!


Twoje dziecko dobrze czuje się w przedszkolu?
Niestety już niedługo to się zmieni!

Ministerstwo edukacji planuje rewolucyjna reformę. Już
za rok 1 września 2009r. ma się zacząć całkowita
likwidacja przedszkolnych zerówek. Sześciolatki będą
trafiać do szkoły, która zupełnie nie jest przystosowana do
potrzeb maluchów. A za dwa lata obowiązkiem szkolnym
mają zostać objęte pięciolatki!

Pani minister przekonuje, że w tak krótkim czasie
przygotuje szkoły w całej Polsce na przyjęcie malutkich
dzieci. Nie wierzysz w takie obietnice? Podobnie jak my
boisz się, że Twoje dziecko ucierpi na pospiesznie
wprowadzanych zmianach?

Podpisz się pod ogólnopolskim protestem rodziców. Sejm
jeszcze nie uchwalił reformy. Jeszcze jest czas, żeby
powstrzymać szkodliwe pomysły urzędników.

Wejdź na www. ratujmaluchy.pl


Nie pozwólmy eksperymentować na naszych dzieciach!

odpowiedzi (0)

skomentuj

troszkę to stronniczy artykuł

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MP (gość), 18.08.08, 23:57:29

wystarczy napisać "agitatorzy" i już wszystko jasne - dla czytającej a nieprzygotowanej publiki
to dobry krok - wprowadzać zmiany informując porządnie szkoły o co w tych zmianach chodzi
nareszcie troszkę profesjonalniej niż zawsze to było - urzednicy coś wymyślali a lud na dole zgadywał co co chodzi
z tego co wiem (a wiem - w przeciwieństwie zarówno do Autorki jak i Czytelników) "promotorzy" mają być dostepni kazdej zainteresowanej szkole, wyjasniac i radzić
osobiscie oceniam to dobrze (nie zamierzam być jednym z "promotorów" - żeby było jasne:-)

Pozdrawiam Współdyskutantów

odpowiedzi (0)

skomentuj

Państwo nie powinno mieć prawo posiadania szkół, narzucania programów i światopoglądu.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jan Bodakowski (gość), 18.08.08, 08:47:58

Państwo nie powinno mieć prawo posiadania szkół, narzucania programów i światopoglądu. Szkoły państwowe są powodem niepotrzebnych sporów ideologicznych i religijnych (o edukację seksualną, religie). Szkoły prywatne oferują różne programy zgodne z oczekiwaniami rodziców. Państwowe szkoły ogłupiają, indoktrynują, demoralizują, niszczą pracowitość i kreatywność, szerzą uniformizację i ateizm, oferują kiepski usługi, rozbijają rodziny, narażają dzieci na patologie i agresje. Prywatne szkolnictwo umożliwi wychowanie młodych pokoleń na ludzi mądrych i moralnych.

Dzisiejszy system uderza w ubogich. Bogaci nawet po zapłaceniu wysokich podatków mogą uciec ze złego publicznego do lepszego prywatnego systemu. Biedni ograbieni podatkami nie mają możliwości ucieczki. Bogaci korzystają także z bezpłatnego sytemu edukacji wyższej utrzymywanego z podatków biednych, których nie stać na korzystanie z wyższej edukacji lub nie stać ich było na lepszą edukację prywatną pozwalającą na zdanie egzaminów.

Szkolnictwo wyższe winno być autonomiczne i odpłatne, bo edukacja to dobra inwestycja. Biedni muszą mieć możliwość korzystania z kredytów NBP i stypendiów.

Potrzeba znieść przywileje zawodowe nauczycieli, by można było usuwać z zawodu złych nauczycieli. Związki zawodowe nauczycieli są gwarantami złego systemu.

Trzeba zaniechać propagowania przedszkoli i żłobków. Przywrócić rodzicom kontrolę nad treściami, których uczą się ich dzieci, co zostało im odebrane przez szkolnictwo publiczne i socjalistów, którzy uważają rodziców za głupszych od urzędników. Zlikwidować państwowe unormowania dotyczące szkolnictwa.

Szkodliwe jest szkolnictwo koedukacyjne, mające niższy poziom, nie cieszące się zaufaniem rodziców, zmuszające dziewczęta do dbania o własną atrakcyjność seksualną zamiast troski o edukację, tłumiące aktywność uczniów. Kapitał ludzki jest bardzo ważnym kapitałem Polski. Lepszy prywatny system edukacji daje szansę na rozwój kraju.

Leon XIII w encyklice „Sapientiae Christianae" (Te Deum 2003) pisał że (str. 32):
„konieczną jest rzeczą, żeby rodzice się usilnie starali [...] iżby im prawo wychowania dzieci po chrześcijańsku i nie posyłali ich do tych szkół, w których lękać się mogą, że im dzieci zatruwają nauką bezbożności”.

Feliks Koneczny (największy polski historyk i badacz konfliktów między cywilizacyjnych) w książce „Państwo i prawo w cywilizacji łacińskiej” pisał /st.156/
„W mym państwie obywatelskim nie ma ani jednej szkoły państwowej.” „Dopiero protestantyzm stał się pomostem do szkoły państwowej.”

Dla Romana Rybarskiego (twórca programu gospodarczego narodowej demokracji) edukacja państwowa jest instrumentem szkodliwej indoktrynacji. Państwo zdaniem Romana Rybarskiego nie może mieć monopolu edukacyjnego. W książce z 1936 pt. „Siła i prawo” Roman Rybarski pisał że (str.167)
„W mocnej rodzinie widzimy podstawę zdrowia narodu i dlatego musimy odrzucić (...) wychowanie państwowe”.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pewnie znowu....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mietekjan (gość), 18.08.08, 08:00:33

ludzie z rodzin pracowników ministerstwa edukacji narodowej będą mieć okazję do zarobienia lewych pieniędzy....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.