Polska » Opinie » "Polska unika kryzysów, ponieważ jeszcze nie wprowadza u...

"Polska unika kryzysów, ponieważ jeszcze nie wprowadza u siebie euro"

Data dodania: 2010-12-31 10:16:31 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-12-31 10:16:31

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
"Polska unika kryzysów, ponieważ jeszcze nie wprowadza u siebie euro"

(© AP)

Euro kosztuje - mówią ekonomiści w rozmowie z Agatonem Kozińskim.

Wiceminister finansów Ludwik Kotecki na naszych łamach ("Polska", 12-14.11.2010) zadeklarował, że Polska mogłaby wejść do strefy euro w 2015 r. Według Panów warto do niej dołączyć?
Smith: Nie jest moją rolą doradzać polskiemu rządowi. Ale uważam, że historycznie Polska zawsze walczyła o wolność i niezależność. Patrząc w ten sposób, nie jestem przekonany, czy dołączenie do strefy euro jest właściwym rozwiązaniem.
∨ Czytaj dalej
Owszem, przyniesie to korzyści, umożliwi na przykład dostęp do tańszych kredytów, ale będzie się to wiązało także z kosztami.

Ostaszewski: Mówiąc o Unii Europejskiej, trzeba pamiętać o dwóch kwestiach. Po pierwsze, to wielka strefa wolnego handlu obejmująca wiele państw. Tutaj Unia Europejska okazała się sukcesem. Ale nie wolno też zapomnieć o drugim aspekcie europejskiej integracji, jakim jest budowa wspólnoty politycznej.
Przejawem tego jest wspólna waluta - która jednak nie jest tak upolityczniona, jak być powinna. Na przykład dolar jest dużo bardziej upolityczniony. Nawet Europa pamięta czasy, gdy obowiązywała na niej wspólna waluta. Tak było chociażby w XIX wieku, kiedy transakcje rozliczano w złocie. Przecież po powstaniu listopadowym wielka emigracja z Polski tak łatwo odnalazła się w Paryżu, bowiem przyjechała do niego z sakiewkami pełnymi złotych rubli. Nieważne, że był na nich wizerunek cara, który podczas powstania chciał ich zabić. We Francji te monety były pełnowartościowym środkiem płatniczym, który pozwolił im się tam urządzić.

Ale ten ład nie przetrwał I wojny światowej - a przy jej okazji Europa oddała palmę przewodzenia światu Stanom Zjednoczonym.

Ostaszewski: Owszem, gdyż nikomu nie zależało na politycznym pogłębieniu wspólnego systemu monetarnego. Teraz Unia jest w podobnej sytuacji - mimo że kłopoty nie są aż tak poważne jak wojna. W Grecji, Irlandii, ale także w Niemczech mówi się - choć z różnych powodów - o opuszczeniu strefy euro. I na razie nie widać próby sensownej reakcji na to. To pokazuje, że strefa euro nie jest scementowana, nie jest jednością - jaką na przykład jest strefa dolara, czyli Stany Zjednoczone. Dlatego trzeba pamiętać, że los euro jest niepewny, trudno przewidzieć, jaka przyszłość czeka strefę euro.

Gdyby Polska dołączyła do strefy euro, nagle nasza waluta stałaby się walutą globalną. Obecnie pieniądz europejski to druga najważniejsza waluta świata po dolarze. Czy jest szansa, że - jeśli strefa euro się, oczywiście, nie rozpadnie - stanie się ona ważniejsza niż waluta amerykańska?
Smith: To jest mało prawdopodobny scenariusz. Trudno znaleźć bardziej stabilną walutę na świecie niż dolar. W dodatku on tę stabilność utrzymuje już od wielu lat - nawet w chwilach kryzysu, załamania gospodarki. Choć paradoksalnie mam mniej zaufania do polityki fiskalnej USA niż do polityki europejskiej, to jednak byłbym zaskoczony, gdyby euro wyprzedziło dolara jako waluta globalna.

Mimo że amerykański dług publiczny ciągle rośnie i nie widać specjalnie pomysłu na jego wygaszenie?

Smith: Nawet mimo tego. Proszę zauważyć, jak zachowują się Chińczycy. Oni nie są idiotami, a jednak swoje rezerwy trzymają właśnie w dolarach. Po prostu widzą, że to najbardziej stabilna waluta. Ta stabilność jest ważna, czego dowiódł właśnie wiek XIX. Wtedy wszyscy płacili złotem, ale mimo to co chwila wybuchały kryzysy finansowe. Proszę sobie na przykład wyobrazić, że w 1836 r. w Chicago wybuchła bańka spekulacyjna, która wyrosła na rynku nieruchomości. Także takie sytuacje zdarzają się nieustannie, to nie jest nowość XXI wieku. Trzeba się nauczyć z tym żyć, gdyż są one konsekwencją cykli gospodarczych. Zresztą jeśli prześledzi się historię pękania różnych baniek, to widać, że najczęściej wybuchają one właśnie na rynku nieruchomości.
1 2 »

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.