Polska » Sport » Sportowy rok 2010: Fiesta Hiszpanii, świetna Włoszczowska,...

Sportowy rok 2010: Fiesta Hiszpanii, świetna Włoszczowska, kryzys polskiej siatkówki (ZDJĘCIA)

Data dodania: 2010-12-30 10:06:09 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-12-30 17:18:23

Polska

Hubert Zdankiewicz, Maciej Stolarczyk, Wojciech Koerber, Robert Małolepszy

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Co można powiedzieć o sportowym roku 2010? Kto był największym wygranym, a kto najwięcej przegrał? Najbardziej na plus wyszła piłkarska reprezentacja Hiszpanii, która do mistrzostwa Europy dołożyła triumf na mundialu w RPA. Kto chciałby o minionych 12 miesiącach jak najszybciej zapomnieć? Z całą pewnością polskie reprezentacje siatkarzy i siatkarek.

1/5
Sportowy rok 2010: Fiesta Hiszpanii, świetna Włoszczowska, kryzys polskiej siatkówki (ZDJĘCIA)

(© Martin Meissner/AP)

Trafił Iniesta i była wielka fiesta

"Dani Jarque: siempre con nosotros" ("Dani Jarque: Zawsze z nami") - napis na koszulce Andresa Iniesty, którym uczcił pamięć zmarłego tragicznie kolegi z boiska, przeszedł już do historii piłki nożnej. Podobnie jak jego gol w 116. minucie finałowego meczu z Holandią. Iniesta zapewnił nim Hiszpanii pierwsze w historii mistrzostwo świata, a sobie najprawdopodobniej Złotą Piłkę w plebiscycie "France Football" dla najlepszego piłkarza 2010 r. Nieczęsto się zdarza, by zespół, który wywalczył mistrzostwo Europy, triumfował dwa lata później również w najważniejszej imprezie na świecie.

W ogóle to był mundial inny niż poprzednie.
∨ Czytaj dalej
Po raz pierwszy w Afryce, a do tego w RPA, czyli jednym z najniebezpieczniejszych krajów świata (rocznie ginie tam więcej ludzi niż w Afganistanie), z ogromnym odsetkiem obywateli zarażonych wirusem HIV (czwarte miejsce na świecie). Media straszyły kibiców apokalipsą, ale jak to zwykle bywa, okazało się, że strach ma wielkie oczy. Największym koszmarem dla Europejczyków nie byli rabusie ani prostytutki z AIDS. Okazały się nim... wuwuzele - używane przez miejscowych kibiców trąby wywołujące nieludzki hałas. W internecie furorę robił dowcip, że geniusz zła, gdyby istniał, skrzyżowałby komara z wuwuzelą.

Na boisku furorę robili za to zazwyczaj nie ci, których byśmy o to podejrzewali. Z faworytów nie zawiodła tylko Hiszpania, choć i ona nie grała tak porywająco jak podczas Euro 2008. Wygrywała najczęściej 1:0, a mundial zaczęła szokująco, bo od porażki 0:1 ze Szwajcarią.



CZYTAJ TAKŻE:
* Andrés Iniesta, piłkarz do zadań specjalnych
* Xavi piłkarzem roku magazynu "World Soccer"
* David Villa pod wrażeniem odwagi chilijskich górników
* Del Bosque: Brzydzę się dopingiem, ale w futbolu go nie ma
* Smuda myśli, że jest del Bosque

Sezon, w którym Kubica nie przestał wołać o lepszy bolid

Już pięć lat minęło od debiutu Roberta Kubicy w Formule 1. Chociaż Polak wyrobił sobie w tym czasie opinię jednego z najlepszych kierowców świata, nadal nie dane mu było zasiąść za sterami najlepszego bolidu. W sezonie 2010 męczył się w żółto-czarnym Renault i wymęczył ostatecznie ósme miejsce w klasyfikacji kierowców. Najwyżej w karierze, na czwartej pozycji, był w 2008 r.

W tym sezonie Kubica wycisnął z maszyny praktycznie wszystko, co było możliwe. Można się spierać, czy krakowianin wyprzedziłby w klasyfikacji generalnej Nico Rosberga, gdyby nie zawiniona przez mechanika kraksa podczas GP Węgier. Lub błąd Kubicy w pit stopie na GP Belgii. W stosunku do oczekiwań kibiców nad Wisłą roztrząsanie szans na siódme miejsce i tak nie ma większego sensu.

Kubica miał w tym sezonie także wielkie chwile. W GP Singapuru zajął dopiero siódme miejsce, ale cały świat długo zachwycał się, jak brawurowo wyprzedził wtedy sześciu kierowców. Pokaz jazdy defensywnej Robert dał w ostatnim wyścigu. Lewis Hamilton do dziś zgrzyta zębami, gdy przypomni sobie, jak utknął za Polakiem i stracił szansę na mistrzostwo. Do tego dochodzą zaszczytne miejsca Kubicy na podium: w Australii, Monako i Belgii.



CZYTAJ TAKŻE:
* Pech Kubicy w rajdzie we Włoszech
* Formuła 1: Kubica przejdzie do Ferrari? Pogłoski odżyły we włoskiej prasie
* Rallye do Var: Kubica piąty po drugim dniu
* 'Złoty Kask' dla Kubicy. Polak najbardziej walecznym zawodnikiem sezonu
* Malezyjczycy wykupili 25 proc. akcji Renault. Nowa nazwa teamu to Lotus-Renault GP
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

"fachowcy"

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bus (gość), 30.12.10, 11:43:57

Tekscik marny. Moze "fachowcy" od sportu pokaza w jakiej to innej dyscyplinie mamy druga druzyne na swiecie ? Gdzie sa w klasyfikacji reprezentacji pilkarze a gdzie siatkarki czy siatkarze ? Troche pomyslec nie szkodzi nawet przy pisaniu sportowych tekscikow.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.