Menu Region

Korzeniowski: Ktoś inny odpowiada za to, że my nie bijemy tu...

Korzeniowski: Ktoś inny odpowiada za to, że my nie bijemy tu rekordów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Oskar Berezowski

3Komentarze Prześlij Drukuj
Z Pawłem Korzeniowskim, byłym mistrzem świata i szóstym w finale olimpijskim w Pekinie na 200 m stylem motylkowym, rozmawia Oskar Berezowski
Szóste miejsce to kres Pana możliwości?
Na razie tak.

Wyglądało to tak, jakby Pan zwątpił w możliwość nawiązania walki z Amerykaninem Michaelem Phelpsem i odpuścił.
Phelps jest poza moim zasięgiem. To najlepszy pływak w historii i najwspanialszy olimpijczyk, jaki kiedykolwiek startował na igrzyskach. Zapewniam jednak, że nie odpuściłem, popłynąłem tak, jak mogłem. Widocznie szybciej w tej chwili nie jestem w stanie pływać.


Codziennie padają w Pekinie rekordy świata. Nawet w wyścigu na 200 m motylkiem, a Pan nie otarł się nawet o własny rekord życiowy. Nie ma Pan sobie nic do zarzucenia?
Nie. Trzeba spytać trenera, dlaczego tak pływam. Ja mam dobrze ćwiczyć, a kto inny odpowiada za to, jakie mam zadania wykonać, żeby bić potem rekordy.

Nie zastanawia Pana, dlaczego tak się dzieje?
Zastanawia, ale nie znam odpowiedzi na te pytania. Ja jestem w sumie zadowolony z tego sezonu. Przecież pobiłem rekord życiowy w marcu, który był rekordem Europy.

Ale mamy sierpień i igrzyska. To tu i teraz trzeba bić rekordy.

Nie wiem, dlaczego w Pekinie ja ich nie biję. To nie do mnie pytanie. Nie tylko ja się zastanawiam, dlaczego tak jest. W wiosce rozmawiamy o tym, ale nie podejmuję się spekulowania na ten temat.

Czuje Pan lęk o swoją przyszłość? Kilku zawodników tak bardzo uciekło do przodu, że trudno ich będzie dogonić.
Może ja też będę tak pływał. Kiedyś.

Co teraz?
Jak to co? Wakacje! Jak najdalej od basenu, ale nie od wody. Marzy mi się morze, plaża, słońce.

Zasłużył Pan?
A co, nie zasłużyłem?

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Korzeniowski

+4 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Andrzej (gość)  •

Typowa odpowiedz przecietnego zawodnika, Ja nie jestem winny, ktos inny powinien odpowiadac.
A czy to trener Panski plynal dzisiaj? I czy to trener wybieral Panu miejsce, gdzie Pan ma mieszkac i trenowac? Zalosne i nic wiecej dodac!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zle mi sie robi gdy to czytam

+7 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Warszawiak (gość)  •

Czyli nie jest za nic odpowiedzialny. Wstyd.

odpowiedzi (0)

skomentuj