Menu Region

Musimy się lepiej przygotować do obrony terytorium Polski

Musimy się lepiej przygotować do obrony terytorium Polski

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Marek Pielach

1Komentarz Prześlij Drukuj
Z ministrem obrony narodowej Bogdanem Klichem, o konsekwencjach wojny w Gruzji, rozmawia Marek Pielach
Rosja toczy bezkarnie wojnę w Gruzji, a Polska przystępuje do reorganizacji armii. To dobry moment na uzawodowienie sił zbrojnych?
Doskonały, bo wojsko zawodowe lepiej odpowiada wymaganiom współczesnego pola walki niż armia z poboru. Polska, jeśli ma być bezpieczna, musi mieć szybko armię zawodową.

Generał Stanisław Koziej zrezygnował z funkcji Pana doradcy. Mówił, że realizowana reforma wojska grozi bezpieczeństwu Polski.
Rezygnacja mojego przyjaciela Staszka Kozieja wynika z fundamentalnej różnicy zdań między nami co do liczebności armii. Dla mnie optymalny poziom to 120 tys., dla niego wystarczyłoby 90 tys.

15 sierpnia odbędzie się defilada wojskowa. Mamy jeszcze co świętować? Po katastrofie casy, po Nangar Khel, po szokujących zdjęciach na portalu Koledzyzwojska.pl, które ujawniliśmy?
Świętujemy, jak co roku, służbę naszego żołnierza. Wiem, że wojsko ciągle cieszy się prestiżem. W dodatku zaczął się w nim proces modernizacji. Wszystko to powinno doprowadzić do tego, że w ciągu dekady będziemy mieli armię XXI w.

Ale znalezienie blisko 50 tys. ochotników w ciągu zaledwie dwóch lat jest niemożliwe.
Rzeczywiście, mamy teraz 78 tys. żołnierzy zawodowych, w 2010 r. ma być ich 120 tys. Brakuje więc 42 tys. Wyzwanie jest kolosalne. To tak jakby do pracy w wojsku przyjąć dużą hutę i parę kopalń. Dlatego robimy wszystko, żeby do służby zawodowej zachęcić. Zostały znacząco podniesione wynagrodzenia dla żołnierzy nadterminowych - z 1200 do 1800 zł. W przyszłym roku ma to być 2200 zł brutto. Zmodyfikowane zostały też dodatki. W tym ten główny, za wysługę lat.

To ciągle poniżej średniej krajowej.
Wynagrodzenie w wojsku wzrosło w tym roku o 12 proc. A to już znacznie powyżej średniej krajowej. Do tego dochodzi stabilność służby, perspektywa awansu. Trzeba też pamiętać o korzystnym zabezpieczeniu emerytalnym.

Obniżono też kryteria. Żołnierzem zawodowym będzie można zostać po skończeniu gimnazjum.
Jeżeli armia zawodowa jest bardziej profesjonalna niż poborowa, to siłą rzeczy służba w tej armii powoduje szybsze zawodowe dojrzewanie ochotników. Większą wagę przywiązuję więc do tempa, w jakim nabywa się niezbędne kwalifikacje.
1 3 4 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Ściema ministra Klicha

+13 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wojak (gość)  •

Rząd określił wydatki na modernizację sprzętu na najniższym dopuszczalnym poziomie - 20 proc. budżetu MON, to jak mają się słowa ministra Klicha o tym, że "musimy się lepiej przygotować do obrony terytorium Polski" Czy w razie ewentualnego zagrożenia mamy znowu "galopem" biec z szabelkami na czołgi jak w '39 r., a może lepiej z kosami jak w powstaniu styczniowym...porażka, kolejna ściema, kolejny cud...słowa, słowa...i tak do kolejnych wyborów

odpowiedzi (0)

skomentuj