Julia Maruszewska: Ludzie na Ukrainie uwierzyli, że są w...

    Julia Maruszewska: Ludzie na Ukrainie uwierzyli, że są w stanie coś zmienić [WIDEO]

    Mariusz Martynelis

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Julia Maruszewska – obywatelka Ukrainy, doktorantka na Narodowym Uniwersytecie Kijowskim im. Tarasa Szewczenki, jedna z aktywistek kijowskiego Majda
    1/2
    przejdź do galerii

    Julia Maruszewska – obywatelka Ukrainy, doktorantka na Narodowym Uniwersytecie Kijowskim im. Tarasa Szewczenki, jedna z aktywistek kijowskiego Majdanu. ©Łukasz Kasprzak

    Potrzebujemy teraz wsparcia zwykłych ludzi. Drobne symboliczne gesty nie kosztują wiele, a są dla nas niezwykle ważne - mówi Julia Maruszewska. Z (nie)zwykłą dziewczyną, która dzięki filmowi "I am a Ukrainian" stała się ikoną ukraińskiej rewolucji, rozmawia Mariusz Martynelis.
    Stałaś się sławna dzięki filmowi "I Am a Ukrainian". Film obejrzało w internecie już ponad 8 milionów osób. Opowiesz nam o kulisach powstania tego filmu? Do jakiego stopnia było to spontaniczne nagranie?
    Film powstał spontanicznie. W sumie mieliśmy chyba tylko 2 próby. Na więcej było za zimno. Miałam ze sobą list, w którym opowiadałam przyjacielowi o wydarzeniach na Majdanie, przeczytałam go, gdy się rozgrzewałam w kawiarni, zebrałam myśli, zawołałam znajomego fotografa i nagrał mnie na tle barykady.
    Całość zajęła nie więcej niż 20 minut. Pomysł nagrania filmu zrodził się właśnie z rozmów z zagranicznymi znajomymi. Uświadomiłam sobie wtedy, że ludzie na Zachodzie nie wiedzą co tak naprawdę dzieje się na Ukrainie. Że nie tylko nie obchodzi ich nasz los, ale nawet obarczają nas winą za to co się dzieje. Bardzo mnie to zabolało i postanowiłam coś z tym zrobić. Nagraliśmy więc film i wrzuciliśmy do Internetu. Nie spodziewałam się jednak, że zdobędzie aż taki rozgłos.

    Jak znalazłaś się na Majdanie? Co Cię skłoniło, by dołączyć do protestujących?
    Dla każdego, kto chce żyć w normalnym społeczeństwie było oczywiste, że trzeba wyjść i bronić swoich interesów. Wszyscy moi znajomi przyszli na Majdan. To była normalna reakcja na bezprawne działania rządu. Nie zastanawialiśmy się, dlaczego mamy tam iść. Interesowało nas tylko, co możemy zrobić, jak możemy pomóc.

    Czego się spodziewałaś?
    Właściwie, nie obiecywałam sobie wiele. Poszłam na Majdan, bo czułam, że moim obowiązkiem jest tam być. Musieliśmy spróbować coś zmienić. Musieliśmy zrobić pierwszy krok. Przez ostatnie lata siedzieliśmy bezczynnie i narzekaliśmy. Do niczego dobrego nie mogło to doprowadzić. To była nasza ostatnia szansa, by coś zmienić.

    Na Majdanie zginęło wiele osób. Nie bałaś się? Nie mieliście chwili zwątpienia, czy aby na pewno warto tak ryzykować?
    Oczywiście, że się bałam. Wszyscy się bali. Bałam się o swoje życie, ale jeszcze bardziej bałam się o swoją rodzinę. Moja mama była na Majdanie podczas najbardziej zaciekłych zamieszek. Prosiłam, by tam nie szła, prosiłam brata, by poszedł i ją odnalazł. Byłam wtedy poza Kijowem i nie mogłam dostać się do miasta, które zostało niemal całkowicie zamknięte. Ale najważniejsze dla nas było to, że byliśmy tam razem i wiedzieliśmy, że walczymy o słuszną sprawę. Zdawaliśmy sobie sprawę z niebezpieczeństwa, ale skupialiśmy się na swoich zadaniach. Kto mógł walczył, kto mógł donosił herbatę lub lekarstwa. Nawzajem dodawaliśmy sobie odwagi. Pamiętam, jak spadły pierwsze koktajle mołotowa. Miałam wtedy dostarczyć lekarstwa i byłam przerażona. Ale po chwili pomyślałam sobie, że ci ludzie ryzykują znacznie więcej i potrzebują mojej pomocy. Trzeba było jakoś zapomnieć o strachu.

    Wiele osób straciło bliskich, wielu zostało rannych. Sądzisz, że te rany dadzą się zagoić? Możliwe jest wybaczenie i pojednanie?
    Przede wszystkim konflikt jeszcze się nie skończył. Nie chcemy dłużej walczyć i nie chcemy, by ludzie ginęli. Jesteśmy tolerancyjnym i pokojowo nastawionym narodem. Chcielibyśmy to przerwać i poszukać wzajemnego przebaczenia i pojednania, ale druga strona myśli inaczej. Możesz wybaczyć tysiąc razy, ale to nic nie da, gdy ktoś przyjdzie Cię zabić. To już nie jest konflikt wewnętrzny tylko obrona. Teraz nie walczymy już tylko z Janukowyczem, ale z potężnym rosyjskim imperium. To starcie dwóch różnych systemów wartości. Nikt nie chce żyć w społeczeństwie, w którym jego prawa są łamane, w którym nie ma prawa głosu. Tymczasem nasz kraj niszczony jest od wewnątrz przez prowokatorów i agentów. Nasze granice są zagrożone.

    Kto ponosi odpowiedzialność, za to co się stało?
    Wydaje mi się, że odpowiedzialność spoczywa na wszystkich, także na władzy. Ostatnie wydarzenia są konsekwencją tego, co działo się wcześniej. Coś sprowokowało tych ludzi, by byli gotowi poświęcić swoje życie w obronie demokratycznych wartości, by przeciwstawić się korupcji. Nie wiem, może mogliśmy zrobić coś z tym wcześniej…

    Czujecie się zdradzeni przez Rosjan? Jak wyglądają teraz wasze wzajemne relacje?
    Łączy nas długa wspólna historia. Z ostatnich badań wynika, że 68% Ukraińców wciąż uważa Rosjan za przyjaciół. Z jednej strony to zaskakujące, ale z drugiej to dobry znak. To znaczy, że Ukraińcy zdają sobie sprawę, że to co się dzieje nie jest winą samych Rosjan, ale polityków i propagandy. Trudno bowiem uwierzyć, że ludzie, z którymi łączą Cię bliskie relacje, którzy są twoimi przyjaciółmi, którzy są z tobą spokrewnieni, są gotowi cię zabić z powodu Krymu czy Doniecka. To nie ma sensu. Chcę wierzyć, że to wina propagandy.

    Czy Ukraina naprawdę jest tak podzielona, jak próbuje nam wmówić Rosja? Wschód jest prorosyjski a zachód proeuropejski?
    Nie wierzę, że ktoś może być proeuropejski lub prorosyjski tak po prostu. Wszyscy chcemy być obywatelami silnej i bogatej Ukrainy. To dla nas najważniejsze. Podział jaki można zauważyć, to podział wywodzący się ze spuścizny sowieckiej. Podział na ludzi utożsamiających się z nowoczesną Ukrainą i ludzi tęskniących za państwem sowieckim. Ale to nie ma nic wspólnego z byciem proeuropejskim czy prorosyjskim. Jedni chcą budować silną Ukrainę, a drudzy chcieliby powrotu ZSRR. To niemożliwe, więc jedyne co nam pozostaje to budowa tożsamości ukraińskiej.

    Sądzisz, że ostatnie wydarzenia zmieniły w jakiś sposób świadomość społeczeństwa ukraińskiego? Ludzie uwierzyli, że są w stanie coś zmienić?
    Wydaje mi się, że najważniejsza zmiana nastąpiła właśnie w świadomości ludzi. Ludzie uwierzyli w swoją moc. Siłą, która jest w stanie poruszyć świat, jest wola działania. I Ukraińcy poczuli tę wolę. Poczuli, że chcą zmienić swój kraj. To ważne. Ale ważniejsze jest, by tego nie stracić. Niektórych bowiem zaczyna ogarniać apatia. Walczyli, dali z siebie wszystko, ale są już zmęczeni. Z drugiej jednak strony widzę pełnych wigoru młodych ludzi, tworzących nowe organizacje, małymi krokami próbujących coś zmienić. Coś zrobić. To bardzo budujące. Ludzie są świadomi swoich praw i chcą, by ich szanowano. Jedną z najbardziej widocznych zmian jest fakt, że nikt nie woła już łapówek. I nie jest to zasługa polityków. Ludzie po prostu zrozumieli, że nie chcemy już brać udziału w tej grze. Chcemy żyć normalnie.

    Nie jesteście zawiedzeni reakcją Zachodu? Wyraźnie widać, że Unia Europejska nie spieszy się z sankcjami wobec Rosji. Można odnieść wrażenie, że państwa zachodnie robią wszystko, by nie narazić swoich interesów ekonomicznych z Rosją.
    Tak, wygląda na to, że interesy ekonomiczne są bardzo ważne. To smutne i rozczarowujące, bo jaka przyszłość czeka Europę, w której ponad ludzkie wartości przedkłada się pieniądze? Jeśli pieniądze są najważniejsze, to jaką wspólnotę chce się zbudować? Na jakim fundamencie?

    Czy twoim zdaniem, działania dyplomatyczne wystarczą, by zakończyć ten konflikt?
    Tak, wierzę, że ten konflikt uda się zakończyć w sposób dyplomatyczny.

    A jeśli dyplomacja nie wystarczy? Jesteście przygotowani na konflikt zbrojny z Rosją?
    Udowodniliśmy już, że Ukraińcy są gotowi do walki. Nie mam pewności co do naszych instytucji, ale naszych ludzi jestem pewna.

    Jak na Ukrainie postrzegacie Polskę i Polaków?
    Darzymy was dużą sympatią. Od dawna mieliśmy dobre stosunki z Polską i Polakami, ale po wydarzeniach na Majdanie jeszcze się poprawiły. Wiemy, że bardzo mocno nas wspieracie i jesteśmy wam za to bardzo wdzięczni. Gesty poparcia płynące z Polski są bardzo wzruszające.

    Jesteś jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy ukraińskiej rewolucji. Ambasadorem sprawy ukraińskiej na świecie. Czemu właśnie Ty?
    Przez przypadek. Jestem zwykłą Ukrainką. Przez przypadek stałam się sławna i teraz muszę zrobić wszystko by jak najlepiej wykorzystać tę chwilę i dotrzeć z przekazem do ludzi na całym świecie. Ta chwila nie będzie trwała wiecznie. Media interesują się teraz Ukrainą, ale za chwilę ich uwaga może zwrócić się w zupełnie innym kierunku. Moim obowiązkiem jest, wykorzystać tę chwilę i opowiedzieć światu o Ukrainie.

    Bardzo angażujesz się w działalność na rzecz wolnej Ukrainy? Nie boisz się?
    Niektórzy nie bali się walczyć z uzbrojonymi ludźmi na Majdanie i ryzykować swoje życie. Czemu więc ja miałabym się bać rozmawiać z ludźmi za granicą? Po tym jak inni poświęcili swoje życie, nie mam prawa się bać.

    Kim jest Julia Maruszewska? Kim jesteś? Co robisz, gdy nie walczysz o Ukrainę?
    Jestem zwykłą dziewczyną. Studiowałam literaturę na Narodowym Uniwersytecie Kijowskim im. Tarasa Szewczenki. Obroniłam się i zostałam na uczelni. Kocham książki, sztukę nowoczesną. Jak każdy chodzę na imprezy, spotykam się z przyjaciółmi na kawie. Uwielbiam też podróże. Nic nadzwyczajnego.

    Co chciałabyś robić za kilka miesięcy, lat? O czym marzysz? Myślałaś o politycznej karierze?
    Według mnie polityczna kariera nie może być celem samym w sobie. Jeśli możesz jakoś pomóc w tworzeniu bogatego państwa, nie jest ważne kim jesteś ani co robisz. Najważniejsze, by osiągnąć wymarzony cel. Przez ostatnie miesiące wiele się zmieniło. U wielu z nas pojawiły się nowe pomysły i cele. Kiedyś marzyłam, by zrobić film o ukraińskim piosenkarzu Wołodimirze Iwasiuku. Marzyłam, by opowiedzieć jego piękną historię. Ale teraz nie ma czasu na piękne historie. Być może pewnego dnia…

    Jakiego wsparcia oczekiwalibyście od zwykłych ludzi? Jak, tu w Polsce, moglibyśmy wam pomóc? Co moglibyśmy dla was zrobić?
    Oczywiście przydałyby się jakieś praktyczne działania, jak na przykład programy wymiany studenckiej. Ważne, by młodzi ludzie ze wschodu i południa Ukrainy zobaczyli na własne oczy jak wygląda życie w Europie. Dotychczas większość z nich znała Europę tylko z rządowej propagandy.
    Ale w obecnej sytuacji potrzebujemy przede wszystkim potrzebujemy wsparcia zwykłych ludzi. Musimy poczuć, że nie jesteśmy osamotnieni. Krzyczcie najgłośniej jak potraficie, że jesteście z nami. Musimy to usłyszeć. Musimy usłyszeć, że cały świat jest z nami. Wykorzystajcie środki, jakimi dysponujecie. Liczymy na waszą kreatywność. Drobne symboliczne gesty nie kosztują wiele, a są dla niezwykle ważne. Dodają nam sił i odwagi. Wystarczy, że zamieścicie na facebooku niebiesko-żółtą flagę lub wpis z hashtagiem #ukraina. My naprawdę to zauważamy. Jeśli jesteś dziennikarzem, napisz artykuł o Ukrainie. Jeśli jesteś artystą namaluj obraz lub zaśpiewaj piosenkę. Dziś każdy dla kogo ważne są prawa człowieka jest Ukraińcem. Jeśli cenisz wolność, jeśli o nią walczysz jesteś Ukraińcem. Bo najważniejsza obecnie walka o wolność toczy się dzisiaj na Ukrainie…

    Rozmawiał Mariusz Martynelis

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    polka

    makul (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Ty g****** zachód rozgrabi was tak jak nas.Nie masz zielonego pojęcia jak to wszytko wyglada.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wykreowane propagandowe kawałki oficjalnej wersji

    danekbb (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    wg Freuda ludzie kierowani są prtede wszystkim seksem. Nie sądzę, że banderowcy czytali Freuda, ale da się wybór tej małej do tej roli Freudem wytłumaczyć. Gdy usłyszy się coś od ładnej buzi chce...rozwiń całość

    wg Freuda ludzie kierowani są prtede wszystkim seksem. Nie sądzę, że banderowcy czytali Freuda, ale da się wybór tej małej do tej roli Freudem wytłumaczyć. Gdy usłyszy się coś od ładnej buzi chce się jej wierzyć. W tym przypadku kojarzy mi się to z pewnym reportarzem o nurku filmującego 1,5 metrowego kalmara o inteligentnym sporzeniu - zaraz potem przez minutę wciągnął go 40 metrów w głąb i gdyby nie wypuścił, byłoby po nurku. I ta mała swymi bajeczkami jest reprezentantem najbardziej zezwiierzęconej sekty w Europie, zakonserwowanej w zamierzchłych czasach na 70 lat i właśnie reanimowanej przez CIA, która mordy na bezbronnych nadal uważa za czyny godne szczycenia się. Taka to jest ta ślicznotkazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kobieto jesteś fałszywym prorokiem....

    Denmark (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Dostałaś od Boga urodę jesteś chwilowo młoda.wszyscy patrzą na Ciebie przez pryzmat urody i oczytania .Uwazam ze sukcesem w relacji polsko-ukraińskiej powinna być neutralność .Jezeli bylibyście nam...rozwiń całość

    Dostałaś od Boga urodę jesteś chwilowo młoda.wszyscy patrzą na Ciebie przez pryzmat urody i oczytania .Uwazam ze sukcesem w relacji polsko-ukraińskiej powinna być neutralność .Jezeli bylibyście nam wdzięczni to nie nakladalibyscie embarga na nasze mięso .skoro my możemy jeść to wy rownież jeżeli trafi sie tir z zepsutym to go odeslijcie do sprzedawcy .A tak globalnie postępując to poparliscie absurdalne zakazy Rosji. Tak późno zdjęte embargo świadczy o braku Waszej tożsamości pro europejskiej .My jako Polacy możemy ci pomoc umieszczając cię na rozkladowce w Pzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    stop promocji banderowców

    Agent bolek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 1

    to mordercy naszych dziadków na Wołyniu. Ciągle ci ludobójcy są dumni ze Stepana Bandery, co udowodnili eksponując jego porterty na "majdanie"

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czy zaczną u nas rządzić banderowcy?

    Lew (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12

    nie chcemy tu tego!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Niewiele dzisiaj interesujących informacji, bo każde medium przestraszone wymysłem PKW

    Farmer John (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Ale coś niecoś wyłowiłem i spieszę z tematami zebranymi w sieci, i które mogą kogoś zainteresować:

    • "Prof. Nowak: Celem Putina nie jest ani Ukraina, ani Polska...chce podporządkować całą Europę "...rozwiń całość

    Ale coś niecoś wyłowiłem i spieszę z tematami zebranymi w sieci, i które mogą kogoś zainteresować:

    • "Prof. Nowak: Celem Putina nie jest ani Ukraina, ani Polska...chce podporządkować całą Europę "
    • "Rozmowy o uniezależnianiu się od rosyjskiego gazu to absolutna głupota"
    • "Unia z centralą w Moskwie"
    • "Polityczny realizm czy krótkowzroczny cynizm"
    • "Gazeta Bankowa” zawiadamia prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez UKNF"
    • "Tusk do emerytów: Ja żadnych pieniędzy do ZUS nie przerzucam"
    • "CBOS: Obecnie dwukrotnie więcej jest niezadowolonych z sytuacji gospodarczej w Polsce"
    • "Kto "bydłem" wojuje... "
    • "Polska spełnia warunki państwa upadającego. Infrastruktura strategiczna została sprzedana…"
    • "Kampania na niby, demokracja na niby"
    • "Małżeństwo z nierozsądku"
    • "Protasiuk nie lądował za wszelką cenę! "
    • "Znów blokują Wyklętych! Przerwane ekshumacje, cisza o pogrzebach, władza mnoży trudności."
    • "A skąd ja mogę uprawiać korupcję, jeżeli nigdy nigdzie nie pracowałem”. O tym, jak poseł PSL..."
    • "Jak uratowała życie Kaczyńskiemu"
    • "Polska „zmienia się z mendowatej w zachwycającą”? Szkoda, że Marek Kondrat przeszedł odwrotną drogę"
    • "Wolę, gdy ludzie popierają mnie ze strachu niż z przekonania. Tylko strach jest niezmienny”
    • "Rulewski: Polskę się okrada"
    • "TVN 24 nie jest platformerską. Proces jest odwrotny, to Platforma jest coraz bardziej TVN-owska”
    • "Nizieński: nie można tknąć „Baumanów”, to niemal świętość"
    • "Lajkowanie na Facebooku wg PKW jest agitacją – czyli idiotyzm do kwadratu."
    • "W Polsce ludzie się boją. Ze strachu nie zapisują się do związków zawodowych, do partii, nie chcą głosować…”zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wieczorne uzupełnienie informacji...

    Farmer John (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Oprócz peanów ad śp. gen. Jaruzelskiego są już opublikowane i następujące:

    • "Dr Gontarczyk: „Należałoby spytać Michnika i innych, jak to możliwe, że taki ktoś jak Jaruzelski mógł zostać...rozwiń całość

    Oprócz peanów ad śp. gen. Jaruzelskiego są już opublikowane i następujące:

    • "Dr Gontarczyk: „Należałoby spytać Michnika i innych, jak to możliwe, że taki ktoś jak Jaruzelski mógł zostać prezydentem”
    • "Prof. Roszkowski: „Witold Pilecki i gen. Jaruzelski. Różnica tych życiorysów wręcz krzyczy”
    • "Prof. Jan Żaryn: „Życiorys Jaruzelskiego wpisuje się w największe zdrady w historii”
    • "Nowy cios w Żołnierzy Niezłomnych”
    • "Świrski: cisza wyborcza to idiotyzm”
    • "Abp Skworc: „Są nieprzekraczalne granice społecznej cierpliwości”zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ZNAMIENNE DLA POLSKI

    REALISTA (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    PRZEZ OSTATNIE LATA SIEDZIMY BEZCZYNNIE I ROWNIEZ NARZEKAMY

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ale bzdury

    aa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

    Są niewyrównane rachunki krzywd. Gdzie sądy, gdzie prawo międzynarodowe, gdzie IPN? Jestem antyukraińcem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo