Polska » Opinie » Konflikt wokół unijnego budżetu to właściwie spór o władzę w...

Konflikt wokół unijnego budżetu to właściwie spór o władzę w Unii

Data dodania: 2010-12-09 21:19:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-12-09 21:25:46

Polska

Lidia Geringer de Oedenberg, europosłanka

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Konflikt wokół unijnego budżetu to właściwie spór o władzę w Unii

Lidia Geringer de Oedenberg (© Fot. Polskapresse)

Wypiekanie budżetowego tortu w Unii Europejskiej nigdy nie należało do prostych zajęć. Jednak teraz, gdy do stołu zasiada 27 państw członkowskich reprezentujących 500 milionów obywateli UE, a negocjacje (ze 140 mld euro w grze) prowadzą dodatkowo przedstawiciele trzech różnych instytucji (Komisji Europejskiej, Rady Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego), nietrudno o rozbieżność opinii. Komisja Europejska zrobiła zbyt duży - zdaniem pozostałych instytucji - "zaczyn" na ciasto.

Rada bardzo oszczędny "spód" tortu, próbując zmniejszyć jego rozmiary, a parlament chciałby więcej "bitej śmietany", starając się zadowolić największych smakoszy unijnej integracji, którzy wyczekują nowści eurokulinarnych, czyli wspólnej polityki zagranicznej i głębszej integracji gospodarczej.

W 2010 r. atmosfera w budżetowej kuchni jest bardziej napięta niż zwykle. Trzy unijne kucharki (działając jak przysłowiowych polskich sześć) upierają się przy własnych recepturach i już dawno przekroczyły traktatowy termin negocjacji, który minął 15 listopada. Po raz pierwszy od 22 lat przed Brukselą i pozostałymi europejskimi stolicami stoi realna groźba nieprzyjęcia nowego budżetu i działania na podstawie prowizorium, czyli liczb zapisanych w budżecie na 2010 r.
∨ Czytaj dalej
Czy to oznacza, że "nie będzie co jeść"? Po części tak.

Wydatki Unii w przypadku prowizorium musiałyby być prowadzone w tzw. systemie dwunastek. W każdym miesiącu 2011 r. UE mogłaby wydać do 1/12 wysokości budżetu na rok 2010, zatem 141,5 mld euro podzielono by na 12 transzy i każdego miesiąca tylko tyle byłoby do wydania. Dla "starych" projektów nie stwarzałoby to większych zagrożeń, pojawiłyby się jednak problemy z realizacją nowych, które nie miały przypisanych żadnych środków w roku 2010, jak np. z Europejska Służba Działań Zewnętrznych (unijna dyplomacja). Żadna unijna umowa nie mogłaby być zawarta na dłużej niż miesiąc, by potem być ponownie przedłużaną na kolejny. Łatwo sobie wyobrazić, jakie administracyjne zamieszanie prowizorium mogłoby spowodować. W dłuższej perspektywie tymczasowy budżet stwarzałby też kłopoty dla budżetów państw członkowskich, w tym dla Polski. Unia nie mogłaby dokonywać pełnych płatności dla rolników czy też tych w ramach polityki spójności. Według wyliczeń Ministerstwa Finansów, w przypadku trwania prowizorium przez cały rok 2011 Polska otrzymałaby o 5,5 mld zł mniej, niż zakładał pierwotny projekt budżetu.

Zatem skąd to całe zamieszanie? Co uzasadnia ewentualne finansowe straty w państwach i liczne komplikacje po stronie administracji? Odpowiedź może wydawać się zaskakująca: w negocjacjach budżetowych tym razem nie chodzi o liczby, ale o miano równorzędnych "szefów kuchni", którymi czują się zarówno Rada Europejska (rządy państw członkowskich UE), jak i Parlament Europejski. Na razie pierwsza zdaje się marginalizować ambitnych europosłów i stara się (wbrew nowemu traktatowi z Lizbony) ograniczać rolę parlamentu w podejmowaniu kluczowych decyzji dotyczących budżetu UE.

Czytaj także:
* UE zapewne uniknie prowizorium. PE będzie głosować ws. budżetu 2011
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

dRRJEbal

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

UqjDYvdCQEoy (gość), 02.01.11, 12:17:10

EDlyFV wqawbcdqmcyg, [url=http://jrvnjuukrenr.com/]jrvnjuukrenr[/url], [link=http://wcfktcxeeghu.com/]wcfktcxeeghu[/link], http://txtlhiitcorr.com/

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.