Polska » Opinie » Rosja bez Polski niewiele w Unii zdziała

Rosja bez Polski niewiele w Unii zdziała

Data dodania: 2010-12-07 07:19:37 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-12-07 08:20:58

Polska

Andrzej Godlewski

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Rosja bez Polski niewiele w Unii zdziała

Andrzej Godlewski, komentator "Polski"

To wielki dzień w stosunkach polsko-rosyjskich. Wielki także dlatego, że po długiej przerwie do Polski przyjechał rosyjski prezydent - w ten sposób Dmitrij Miedwiediew komentował wczoraj swoje zasługi dla polepszenia relacji między Rosją a Polską. Jeszcze niedawno wyręczyłby go w tym któryś z polskich polityków, od których opinia publiczna w Polsce nieustannie domagała się "przełomu" w stosunkach z Rosją.

Ale przecież to, że głowa rosyjskiego państwa przyjeżdża teraz do Warszawy, rozmawia z polskimi przywódcami i składa wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza, nie jest tak naprawdę niczym nadzwyczajnym. Świadczy raczej o tym, że stosunki polsko-rosyjskie stają się normalne, i już nie tylko Polakom zależy na tym, by takie właśnie były.

Jeszcze we wrześniu rosyjski ambasador w Warszawie sugerował, że nie będzie wizyty prezydenta Rosji w Polsce, jeśli Polacy nie wydadzą Moskwie czeczeńskiego przywódcy Ahmada Zakajewa. Zresztą taka mentalność nie jest tylko przypadłością Rosjan, co ujawniają dokumenty WikiLeaks. - Jak weźmiecie więźnia z Guantánamo, to przyjedzie do was Barack Obama - mieli nęcić władze Słowenii amerykańscy dyplomaci.
∨ Czytaj dalej
Na szczęście polscy politycy rzadziej niż kiedyś pokazują, jak bardzo zależy im na błyskotkach, i nie chcą oddawać interesów w zamian za gesty. Dziś prosto z Warszawy Dmitrij Miedwiediew leci do Brukseli na szczyt Rosja - UE.
Kiedy rosyjska Duma potępiła zbrodnię katyńską, Rosja jednocześnie dała znać całej Unii Europejskiej, że normalizuje stosunki z Polską
Przypadek? Jeśli tak, to taki jak ten sprzed półtora tygodnia. Wtedy w czasie wizyty Władimira Putina w Berlinie rosyjska Duma przyjęła decyzję potępiającą zbrodnie katyńską i jej zleceniodawców. W ten sposób Rosjanie mówią Europejczykom: "Zobaczcie, dogadujemy się z Polakami, możemy więc bez przeszkód robić wielkie interesy". Moskwa już wie, że bez normalnych relacji z Polską ściślejsza współpraca z Unią Europejską nie będzie możliwa.

W opinii niektórych obserwatorów prezydent Miedwiediew wystąpił wczoraj w Warszawie w roli lobbysty wielkich rosyjskich koncernów, którzy szykują się do ekspansji w Polsce. Możliwe, że ma on takie zadania, bo w innym razie nie zabierałby z sobą szefów Gazpromu, Łukoilu, TNK-BP czy Rosatomu. Ale wczoraj Polska ani nie sprzedała Lotosu, ani nie wyparła się Orlenu, ani też nie zrezygnowała z budowy własnej elektrowni atomowej. Polski rząd chce także gospodarczej współpracy z Rosją, ale nie poświęca projektów kluczowych dla racji stanu za cenę paru symboli.

Zresztą gesty rosyjskiego przywódcy pod adresem Polaków są równie ważne dla samych Rosjan. Jeszcze rok temu "Katyń" Andrzeja Wajdy praktycznie nie mógł być pokazywany w Rosji, a teraz Dmitrij Miedwiediew honoruje polskiego reżysera wysokim odznaczeniem - która Rosja bardziej spodoba się światu? Albo czy prowadząc uczciwe śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, upamiętniając ofiary tej tragedii oraz porządkując miejsce wypadku, Rosjanie działają wbrew sobie? Czy na lepszym traktowaniu przez rosyjską administrację małych i średnich firm z Polski nie skorzysta również rosyjski biznes? Modernizując (to słowo Miedwiediew bardzo lubi) stosunki z Polską, tak naprawdę prezydent Rosji modernizuje swój kraj.

*Uroczyste powitanie Miedwiediewa na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego
*'Witamy czerwonego niedźwiedzia'. Protesty w związku z wizytą Miedwiediewa w Polsce
*Spotkanie ministrów sprawiedliwości Polski i Rosji odbędzie się po południu
*'Le Figaro': Miedwiediew będzie chciał zamknąć rozdział nieufności
*'Wremia Nowostiej': Do tego szczytu przywiązuje się dużą wagę
*Komorowski: Z zadowoleniem przyjmujemy to, co dzieje się w Rosji
*Prokurator Generalny Rosji przybył do Polski
*93 proc. Polaków wierzy, że wizyta Miedwiediewa pozytywnie wpłynie na relacje polsko-rosyjskie

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Ma Pan racje

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ben (gość), 07.12.10, 19:40:44

Nie minal jeden dzien od wizyty i juz jest przyklad; ZASADA JEDNOMYSLNOSCI. Jeden nawet malutki kraj moze zastopowac zniesienie wiz dla Rosjan, ale rowniez wiele wiekszej rangi spraw. Nasza przynaleznosc do Unii jest faktyczna a nie udawana jak niektorym sie zdaje - Rosjanie nie maja zadnego innego wyjscia, nie moga sobie pozwolic na robienie z sasiadow wrogow. - Tylko tyle i az tyle, na razie wystarczy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bzdury

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość), 07.12.10, 13:16:30

Nie czytałem tego artykułu, bo nie warto. Ale tytuł jest tak bzdurny, że już dalej nie mogłem czytać. Czy pan wie, panie redaktorze, że Rosja w Unii już dawno jest. Istnieje mnóstwo przedsiębiorstw rosyjskich, głownie w Niemczech; w Polsce nie ma żadnego. Prawda jest taka, że to Polska bez Rosji niewiele w Unii zdziała. Dokształć się pan, zamiast powtarzać komunały po niedouczonych politykach.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.