Menu Region

Michel "Oddaj fartucha" Moran - Francuski Hiszpan, którego...

Michel "Oddaj fartucha" Moran - Francuski Hiszpan, którego pokochali Polacy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Justyna Bakalarska

Prześlij Drukuj
Michel Moran, z pochodzenia Hiszpan, z urodzenia Francuz, z miłości do żony Polak. Dla niej właśnie postanowił zostać w naszym kraju na stałe. Tu założył ekskluzywną restaurację Bistro de Paris, mieszczącą się w budynku Opery Narodowej, tu występuje w słynnych programach kulinarnych, jak "MasterChef" czy "Doradca smaku", tu też wydaje swoje książki kucharskie.
1/6

Michel Moran

(© fot. Andrzej Banaś / Polskapresse)

Na te ostatnie kazał swoim fanom czekać długo, jednak po zeszłorocznej premierze pierwszej książki "Moje smaki" chyba nikt nie był zawiedziony. Na półki księgarni trafia właśnie jego druga książka "Doradca smaku", w której odnaleźć można 80 nowych przepisów mistrza kuchni.

Swoją przygodę z gotowaniem rozpoczął ponad trzydzieści lat temu. Po ukończeniu szkoły hotelarskiej Jeana Doruanta doświadczenie zdobywał w paryskim pięciogwiazdkowym hotelu Royle Monoceau czy restauracji Le Jardin, która z kolei ma dwie gwiazdki w przewodniku Michelin. Po odbyciu praktyk rozpoczęła się jego kulinarna podróż przez kraje Europy. Gotował w sławnych restauracjach we Francji, Niemczech, Szwajcarii, nawet w Luksemburgu. Tam właśnie poznał swoją żonę, z którą przeprowadził się do Polski, gdzie postanowił założyć własną restaurację, stając się w naszym kraju ambasadorem francuskiej kuchni. Moran przyznaje, że początkowo w Polsce nie było mu łatwo.

Restauracja Morana, Bistro de Paris, już rok pootwarciu otrzymało rekomendację w przewodniku Michelin i nie zmienia się to od niemal dziesięciu lat. Mimo tak długiej rekomendacji wciąż nie została jej przyznana ani jedna gwiazdka. - Żeby dostać gwiazdkę Michelina, trzeba dobrze gotować, ale nie tylko - mówi Moran. - Do tego dochodzi obowiązkowa praca piarowska. Oczywiście nie ma w tym nic złego, bo dobra kuchnia może być na topie. Tylko ja nie biegam za tą gwiazdką. Nie potrzebuję jej. Ja mam gwiazdy w domu - moje dzieci i wnuki. Chcę, żeby moja restauracja działała, żeby goście byli zadowoleni, dobrze się tu czuli i żeby mnie szanowano - tłumaczy skromnie. Skromność to kolejna cecha charakterystyczna dla Morana. Mimo ogromnej popularności, jaką zdobył w ostatnich latach, nie stał się celebrytą. Jak sam mówi, zamiast błyszczeć, woli gotować. Choć czasu na gotowanie pozostaje mu coraz mniej ze względu na prowadzenie restauracji i bycie jurorem. - Z szefami kuchni nie jest tak, że nie gotują wcale, ale gotują coraz mniej - przyznaje. Jednak, co widać w programie "Doradca smaku", swoje umiejętności kulinarne potrafi fanom gotowania przekazać w sposób prosty i klarowny. Na okładce pierwszej książki można znaleźć napis: "Zaraża pasją, pociąga temperamentem, chętnie dzieli się doświadczeniem". I za to właśnie kochają go Polacy.
Reklama
 

Komentarze

Aby komentować ten artykuł, musisz być zalogowany.

Zaloguj lub zarejestruj się
Reklama
Reklama