Menu Region

Bezduszne przepisy blokują leczenie chorego dziecka

Bezduszne przepisy blokują leczenie chorego dziecka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Sylwia Królikowska

3Komentarze Prześlij Drukuj
Życie rocznej Julki Jabłonowskiej, najmniejszego dziecka, jakie urodziło się w Polsce i przeżyło, jest zagrożone.
Rodziców "Calineczki" nie stać na synagis, specyfik wzmacniający odporność chorego na działanie wirusa SR, który wywołuje zapalenie płuc. Jedna dawka synagisu to wydatek rzędu 5 tys. zł. Żeby lek był skuteczny, trzeba podać trzy dawki.

W podobnej sytuacji jak Julka jest około 1500 wcześniaków. Synagis, który ratuje im życie, nie znajduje się na liście leków refundowanych. Koszty leczenia muszą pokryć w 100 proc. rodzice.
Julka już drugi raz w trakcie tych wakacji trafiła do szpitala z powodu zapalenia płuc.

- Jest słabiutka. Każda taka infekcja jeszcze bardziej ją osłabia - mówi zmartwiona Sylwia Jabłonowska, mama dziewczynki. Pani Jabłonowska nie ukrywa, że na zakup szczepionki wydała już ostatnie oszczędności. Apeluje o pomoc .

Julka jest wyjątkowa. Kiedy się urodziła, ważyła 380 gramów. Była niewiele większa od ludzkiej dłoni. Na początku lekarze nie dawali jej dużych szans przeżycia. "Calineczka" udowodniła jednak, że jest bardzo silna. Waży już ponad 4700 gramów. Już zaczyna gaworzyć.

- Ten przypadek obrazuje sytuację wielu wcześniaków. W szpitalu są pod ciągłym nadzorem. Jednak kiedy go opuszczają, są nieustannie narażane na infekcje. Synagis pomaga im przeżyć - mówi wprost prof. Ewa Helwich, krajowy konsultant ds. neonatologii.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nie jest już płodem, więc nie interesuje "obrońców życia"

+28 / -25

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

logika (gość)  •

W Polsce priorytet w prawie do życia mają embriony. O życie zygoty Kościół i zastępy "obrońców życia" będą walczyć do upadłego. Dziecko, które się już urodziło, to kłopot wyłącznie rodziców. Nikt nie będzie urządzał demonstracji w sprawie pieniędzy na leczenie chorych dzieci. Łatwiej szykanować 14-latkę w ciąży.

odpowiedzi (0)

skomentuj

AOTM to rządowa instytucja

+27 / -26

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Darecky (gość)  •

Nie jest więc dziwne, że wolą wydać 1,5 mln na sponsorowanie wycieczki premiera niż na chore dzieci...

odpowiedzi (0)

skomentuj