Menu Region

Bild: Pijany Protasiewicz awanturował się we Frankfurcie....

Bild: Pijany Protasiewicz awanturował się we Frankfurcie. Europoseł zatrzymany na lotnisku [VIDEO]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

ToL/x-news/TVP Info

6Komentarzy Prześlij Drukuj
Europoseł Jacek Protasiewicz wywołał "nazistowski skandal" na lotnisku - informuje niemiecki dziennik "Bild". Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, będąc pod wpływem alkoholu, został zatrzymany na lotnisku we Frankfurcie nad Menem. Polityk miał krzyczeć "Heil Hitler", wyzywać celników od nazistów oraz pytać jednego z nich, czy był kiedykolwiek w Auschwitz.
1/2

(© bild.de)

Protasiewicz na zwołanej w czwartek w Strasburgu konferencji prasowej wyjaśniał sytuację, która miała miejsce w środę na niemieckim lotnisku.


źródło: TVN24/x-news

Dziennik "Bild" podał, że będący pod wpływem alkoholu Protasiewicz wywołał skandal na lotnisku we Frankfurcie nad Menem, kłócąc się z celnikami i krzycząc "Heil Hitler". Policjanci założyli politykowi kajdanki - pisze "Bild".

Protasiewicz relacjonował na konferencji prasowej, że w środę w drodze na posiedzenie Parlamentu Europejskiego miał przesiadkę na lotnisku we Frankfurcie nad Menem, gdzie został wezwany do kontroli bagażowej; poproszony o wylegitymowanie się pokazał paszport dyplomatyczny.

- On (celnik - red) zaczął go przeglądać. Miał obowiązek wiedzieć z kim miał do czynienia. Gdy oddawał mi ten paszport, usłyszałem "raus". Zrobiłem dwa kroki w kierunku wyjścia i przepraszam, rzeczywiście zagotowałem się. Odwróciłem się i powiedziałem: "Raus brzmi bardzo źle w kraju, z którego tutaj przyjechałem" – relacjonował europoseł.

Według Protasiewicza niemiecki celnik ponownie zwrócił się do niego, mówiąc "raus". - Ja mu powiedziałem, że "raus" w kraju, w którym mieszkam kojarzy się z takimi słowami jak "Heil Hitler" czy "Haende hoch" - relacjonował europoseł PO.

- Wtedy ten mężczyzna mnie pchnął. Powiedziałem mu: "zanim po raz drugi użyjesz siły jedź do Auschwitz, żebyś zobaczył, jakie są skutki, jak ludzie w uniformach używali siły. Pchnął mnie po raz drugi - dodał Protasiewcz.

Jak mówił, celnik zadzwonił po policję; policjanci po przyjeździe zakuli go w kajdanki i zawieźli na komisariat.

Według niemieckiego tabloidu, do incydentu doszło w środę po godzinie 20 przy odbiorze bagażu. Polski polityk odebrał jednemu z pasażerów wózek bagażowy i pobiegł z nim do wyjścia. Wywołane przez eurodeputowanego zamieszanie zwróciło uwagę celników, którzy zatrzymali go i wylegitymowali.

- Polityk stracił wtedy panowanie nad sobą, wymyślał funkcjonariuszom, porównał ich do Hitlera i "nazistów". Krzyczał "Heil Hitler" i pytał awanturując się "Czy ktoś z was był w Auschwitz?". "Mężczyzna sprawiał wrażenie bardzo pijanego - cytuje "Bild", jednego z naocznych świadków zajścia.

- W czwartek policja we Frankfurcie nad Menem złożyła zawiadomienie do prokuratury o znieważeniu przez wiceprzewodniczącego PE Jacka Protasiewicza funkcjonariuszy służb celnych - powiedział rzecznik frankfurckiej policji Andre Sturmeit. Rzecznik wyjaśnił, że polski polityk zachowywał się na lotnisku "nieodpowiednio". Potwierdził wersje przedstawioną przez tabliod "Bild", między innymi okrzyki "Heil Hitler" pod adresem celników.

- Ponieważ awanturujący się pasażer odmówił udania się do komisariatu, policjanci nałożyli mu kajdanki - powiedział Sturmeit. Po potwierdzeniu jego danych i zjawieniu się przedstawicieli polskich służb konsularnych, polityk został zwolniony. Rzecznik powiedział, że sprawa zostanie prawdopodobnie umorzona ze względu na stanowisko zajmowane przez Protasiewicza.
6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Natychymiast na " mordę " wylecieć

+20 / -4

Zdjęcie autora komentarza

Gabriel Potoczny  •

A gdzie Pan Premier ? Natychmiast faceta wyrzucić z PO. Może nie będzie
badań 3 miesięcznych ? A swoją drogą
dojść do takiego stanowiska i wylecieć
na mordę ? To jest elita ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Odczepcie się od Jacusia.

+19 / -5

Zdjęcie autora komentarza

 •

On tylko usiłował pokazać, jak należy walczyć z europejskim faszyzmem.
Na początek należy obalić flaszkę z gwinta, a później znaleźć faszystę.
I gotowe.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Alkoholika Protasiewicza powinno skierować się na odwyk.

+31 / -5

Zdjęcie autora komentarza

 •

Osobnik z paszportem dyplomatycznym, który nie może powstrzymać się od picia
w trakcje krótkiej podróży, wymaga kuracji odwykowej.
To jest nienormalne.
Jak całe PO.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kolejna kompromitacja Polski na arenie międzynarodowej !!

+24 / -5

Zdjęcie autora komentarza

 •

I kto to robi? Jak zawsze osobnicy związani z PO.
W tym wypadku, pijany "eurodeputat" uznał, że może wszystko. Zapomniał jedynie,
że nie jest w POlszy tusko-komoruskiej, gdzie każde świństwo zostanie zatuszowane przez kolesi z mafii.
Cyt;
"Według niemieckiego "Bild" europoseł PO Jacek Protasiewicz miał na lotnisku we Frankfurcie słaniać się na nogach i bez ładu mówić do siebie. Protasiewicza zatrzymał celnik i zażądał od niego dowodu tożsamości. Wówczas polityk PO miał zacząć wyzywać celnika od "Hitlera" i "nazisty". "Byłeś kiedykolwiek w Auschwitz?”. Wszystko działo się na oczach dziesiątek osób"[..]

Tymczasem, towarzysz Protasiewicz biega po zaprzyjaźnionych telewizorniach
i opowiada swoją wersję o "dwóch lampkach wina do obiadu" i podobne brednie.

Nie powinno to dziwić !! Żaden członek mafii PO nigdy nie przyznał się i nie przyzna
do winy.
Taka to ich gangsterska mentalność.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Piłeś ? Nie jedź... do Niemiec.

+22 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

A najlepiej do Brukseli. Parlamentarzyści są na celowniku mediów, służb specjalnych, organizacji lobbingowych, międzynarodowych organizacji przestępczych. Chcesz być parlamentarzystą i reprezentować swój naród to musisz ponieść pewne konsekwencje w tym zostać absolutnym abstynentem. Wstępujesz do społeczności departamentalnej to jakby wstępować do "Zakonu".
Nasz reprezentant musi powtarzam musi unikać wszelkich niejasnych sytuacji i nie stwarzać podstaw do jakiejkolwiek interwencji, posądzeń lub prowokacji. Niczym oficer wywiadu w obcym kraju powinien mieć oczy dookoła głowy i zimna krew bez płynów podnoszących temperaturę emocjonalnych zachowań.
Nie ważne czy tobie ukradli rower czy ty ukradłeś ale jesteś zamieszany.
Pan Protasiewicz nawet w wywiadzie telewizyjnym dla jednej ze stacji w moim odczuciu mataczył, tłumacząc że zajście nagrywał raz na jednym raz na drugim telefonie.

Na miejscu Premiera zrezygnowałbym w ogóle z usług Pana Protasiewicza na każdym stanowisku i w każdym miejscu. Premier powinien powiedzieć jedno zdanie Protasiewiczowi: "Wylatujesz nie do Brukseli tylko ze wszystkich stanowisk".

odpowiedzi (0)

skomentuj

MSZ znowu daje d***

+14 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

W Polsce dyplomata z Kuwejtu zabija na przejściu dla pieszych kobietę, ucieka z miejsca wypadku, nie udziela pomocy ofierze i jest wolny nadal pełniąc funkcję attaché ambasady Kuwejtu (http://wyborcza.pl/1,75478,15526146,Dyplomata_z_Kuwejtu_zabil_piesza__Jest_bezkarny__bo.html).
W Niemczech zakłada się dyplomacie UE kajdanki na ręce pomimo, że został wylegitymowany i wiadomo było, że ma immunitet, narusza się nietykalność cielesną a policja tego kraju bezczelnie składa zawiadomienie do prokuratury a Polskie MSZ nic z tym nie robi. Pewnie znowu przeprosimy i będziemy prosić o wybaczenie, niemieckie służby.
Panie Sikorski pora skończyć upajanie się "sukcesem" na Ukrainie.

odpowiedzi (0)

skomentuj