Menu Region

Sejm to raj dla harcowników

Sejm to raj dla harcowników

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog

1Komentarz Prześlij Drukuj
Na ogół dobrze zabierać głos pod koniec dyskusji - ale czasem nie jest to proste! Ucieszyłem się, gdy redakcja "Polski" zaprosiła mnie do zabrania głosu na temat naszej polityki, czyli stanu meczu PO - PiS z jego wariacjami premier - prezydent.
Gdy jednak przeczytałem wypowiedzi poprzedników w dyskusji, mina mi zrzedła. Mogę tylko im przyklasnąć. Wypowiedzi poprzedników, bez względu na ich sympatie polityczne i zawodowe przygotowanie, brzmią podobnie.

Diagnoza jest prosta: polska polityka zmieniła się w medialną wojnę między PiS a PO i między premierem a prezydentem. To, co zwykło się nazywać debatą publiczną, zamieniło się w starcia harcowników, którzy podsycają konflikt przez kolejne prowokacje, głupie oskarżenia bądź wyzwiska.

Media, a telewizja przede wszystkim, tylko na to czyhają, żeby z każdej igły zrobić widły - jak widać, do nowych zjawisk da się użyć starych przysłów. Zresztą ten sposób uprawiania polityki, gdy wyzwiska zastępują myślenie i polityczne działanie, byłby niemożliwy bez udziału mediów.

Polityka nie jako wola rozwiązania społecznych problemów, lecz występy, które mają podtrzymać stosowne sympatie i antypatie - to diagnoza sytuacji w Polsce. Nawet to, co dzieje się na sali sejmowej, podporządkowane zdaje się być obecności telewizyjnych kamer.

Tradycyjne założenie, że polityka jest realizacją woli społecznej, że realizuje racjonalność ogólnospołeczną, że wreszcie kieruje się interesami społecznymi - te założenia na temat polityki trzeba wziąć w nawias. Widoczny jest natomiast fakt, że dla głównych stron tej wojny taki model uprawiania polityki jest korzystny i obie go utwierdzają.

Widać też wspólny interes: taka polityka służy interesom partyjnym, w gruncie rzeczy interesom wyborczym i osobistym ambicjom polityków, czy to premierowi Tuskowi, który zamarzył o urzędzie prezydenckim i temu celowi wszystko podporządkował, czy prezydentowi Kaczyńskiemu, który z poparciem brata bliźniaka chce udowodnić, że wygra następną batalię prezydencką i wzmocni swą formację.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Tego gościa wszędzie pełno wszystko wie...

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

martek (gość)  •

... i na wszystkim się zna !!! Wybierzmy go na prezydenta !

odpowiedzi (0)

skomentuj