Menu Region

W Euro 2012 kupcy nam nie będą przeszkadzać

W Euro 2012 kupcy nam nie będą przeszkadzać

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Piotr Olechno

Prześlij Drukuj
Z Rafałem Kaplerem, nowym prezesem Narodowego Centrum Sportu, o Stadionie Narodowym w Warszawie, rozmawia Piotr Olechno
Zdążymy z budową Stadionu Narodowego na Euro 2012?
Stadion ma być otwarty w połowie 2011 r. Dla UEFA to termin może ryzykowny, ale jest on realny. Trzeba oczywiście pamiętać, że ryzyko występuje, i to na każdym etapie budowy. Przecież przy tak wielkim projekcie pracuje wielu ludzi, a człowiek popełnia błędy. Jestem jednak przekonany, że zdążymy.

Jak Pan ocenia pracę swojego poprzednika Michała Borowskiego?

Projekt, jakim jest budowa Stadionu Narodowego, był bardzo dobrze zarządzany. A dotychczasowe prace toczyły się zgodnie z harmonogramem. Proszę pamiętać, że jako wiceprezes spółki PL.2012, która koordynuje przygotowania Polski do Euro, współpracowałem z Michałem Borowskim i uważam tę współpracę za owocną.

A Michał Borowski twierdzi, że Pan może nie podołać tak trudnemu zadaniu, jakim jest budowa Narodowego.
Zazwyczaj bardzo szanuję zdanie Michała Borowskiego, jest świetnym fachowcem. Ale jak się pan domyśla, nie podzielę jego opinii na swój temat. I zapewniam, że sobie poradzę.

Rzeczywiście, nie słyszałem, by Pan coś zawalił. A był Pan już kierownikiem działu zakupów w telefonii cyfrowej i dyrektorem w PKN Orlen. Ale to zupełnie inne branże.
To prawda. Były to zupełnie inne projekty. Ale często były one o wiele droższe niż budowa Stadionu Narodowego. Poza tym każdy projekt w zarządzaniu jest bardzo podobny . W każdym występuje etap przygotowania projektu, przetargów i wykonania. Nie muszę więc, tak jak Michał Borowski, być architektem, aby zbudować stadion. W Narodowym Centrum Sportu jest sztab bardzo dobrych fachowców, którzy są w stanie poradzić sobie z tym projektem pod moim przewodnictwem. Na dodatek, odkąd jestem w spółce PL.2012, wciąż kształcę się w dziedzinie budowy i użytkowania stadionów.

Ale jakiś architekt będzie Panu doradzał?

Jesteśmy na etapie powiększania zarządu spółki. Do tej pory mamy zarząd jednoosobowy; wcześniej był to Michał Borowski, teraz jestem ja. Na dodatek pozostaję wciąż wiceprezesem spółki PL.2012. Jednoosobowy zarząd NCS to sytuacja dla mnie ani wygodna, ani dobra. Podobnie sprawa wygląda z punktu widzenia bezpieczeństwa spółki.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się