Polska » Fakty » Kraj » "Nie ma dowodów, że ksiądz namawiał do zabójstwa"

"Nie ma dowodów, że ksiądz namawiał do zabójstwa"

Data dodania: 2008-08-06 15:24:09 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-09-01 12:55:23

Polska

lupa

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
"Nie ma dowodów, że ksiądz namawiał do zabójstwa"

Wieńczysław Ł. (© Archiwum)

Sprawa księdza, który miał namawiać lekarzy do zabójstwa swojej nowo narodzonej córeczki, może zostać umorzona.

Częstochowska prokuratura, która bada tą sprawę nie zgromadziła jak dotąd wystarczających dowodów. Jak jednak zapowiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Romuald Basiński nie jest wykluczone, że prokurator wystąpi do sądu o ustalenie, czy ksiądz nie jest ojcem dziecka.

Duchowny odmówił zeznań w tej sprawie, tłumacząc się jednak swoim przełożonym stanowczo zaprzeczył.

O sprawie księdza Wieńczysława Ł. "Polska" napisała dwa tygodnie temu. Proboszcz z Janików na Śląsku, prosił lekarzy o uśmiercenie swojej nowo narodzonej córki. Ci zawiadomili prokuraturę.

Matka dziecka Edyta L. do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie trafiła w zaawansowanej ciąży.
∨ Czytaj dalej
Z powodu wady łożyska dziecku groziła śmierć. Konieczne było cesarskie cięcie.

Lekarze trzy dni nakłaniali ciężarną do operacji. - Odmawiała. Mężczyzna, który u niej przesiadywał całymi dniami i wypytywał o stan zdrowia, tłumaczył, że "lepiej, żeby to dziecko zmarło". Trzeciego dnia pacjentka wyraziła zgodę na cięcie - opowiada jeden z lekarzy.

Zabieg się udał. Dziecko urodziło się zdrowe. Mężczyzna towarzyszący kobiecie nie krył złości. W końcu poszedł do zajmującej się noworodkami doktor Ewy Jaśkiewicz. - Mogłaby pani coś zrobić, żeby to dziecko nie żyło? - zapytał.

Lekarka wspólnie z szefami oddziału ginekologii i dyrekcją szpitala zdecydowała się powiadomić prokuraturę. Już wtedy lekarze wiedzieli, że ojciec dziecka jest księdzem, choć to ukrywał.

Lekarze twierdzą, że Edyta L. była pod ogromnym wpływem księdza Wieńczysława. Prawdopodobnie za jego namową nie godziła się na cesarskie cięcie. - Zachowywała się jak emocjonalnie uzależniona - relacjonują pracownicy szpitala.

Duchownego zatrzymano w piątek 18 lipca. Prokuratura chciała wystąpić o jego aresztowanie, ale oświadczył, że jest cukrzykiem.

Ksiądz Wieńczysław Ł. jest proboszczem parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Janikach.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Inaczej być nie mogło...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

LULA (gość), 08.08.08, 00:19:20

Widzieliście chociaż raz księdza, który przyznał się do swego lubieżnego życia i poniósł konsekwencje. Niektórzy są tak rozzuchwaleni swoją bezkarnością, że publicznie obnoszą się ze swoimi związkami z kobietami. Na wesele mojej kuzynki przyjechał ksiądz ze swoją atrakcyjną gospodynią. Większość weselników , która ich znała, nie widziała w tym nic złego. Ja widziałam...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wiedziałem...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bebo (gość), 07.08.08, 00:51:49

Od początku wiedziałem, że coś śledczy wykombinują, żeby sutannowy tatuś wyszedł niewinny z tego zdarzenia. No to trzeba będzie zamknąć lekarzy za to, że zgłosili nieprawdę. A może - skoro wiedzieli, że to ksiądz - uknuli spisek, zeby wykończyć biednego, kochającego najprawdziwszą miłością swoje dziecko, księżulka? Taaa... rzeczywiście prokurator pętlę na szyję sobie zakłada, jeżeli zechce coś temu świątobliwemu zarzucić...

odpowiedzi (0)

skomentuj

A czego oczekujecie od prokuratorów w Częstochowie?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

caritas (gość), 06.08.08, 20:39:35

To tylko ludzie, a tu by potrzeba heroizmu. Gawiedź zatłukłaby ich opłatkami, z miłosierdziem oczywiście.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.