Menu Region

Rosja traktuje złoża gazu pod dnem Arktyki jak swoje

Rosja traktuje złoża gazu pod dnem Arktyki jak swoje

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mark Franchetti

Prześlij Drukuj
Rosja rozpoczęła operację przejęcia kontroli nad arktycznymi zasobami ropy naftowej i gazu. Finansowana przez państwo ekspedycja naukowa gromadzi dane naukowe, które mają udowodnić, że ogromne obszary dna morskiego Arktyki należą do Rosji.
Z końcem lipca w rejon Arktyki wypłynęły jednostki Floty Północnej ze swej bazy w Siewieromorsku. To bardzo symboliczne wydarzenie; rosyjska marynarka wojenna takich patroli zbrojnych w tym rejonie świata nie przeprowadzała od 1991 roku. Teraz Arktykę chroni niszczyciel wyspecjalizowany w wykrywaniu i zatapianiu łodzi podwodnych oraz krążownik "Marszałek Ustinow", wyposażony w wyrzutnie nowoczesnych pocisków rakietowych.

Moskwa utrzymuje, że okręty te mają chronić rosyjskich rybaków, ale specjaliści nie mają wątpliwości, że jest to przyczółek Rosji w tym bogatym w surowce regionie.

Rosyjscy naukowcy w łodzi podwodnej, którzy badają również skutki globalnego ocieplenia, dodatkowo sprawdzają, czy w rejonie tym można rozpocząć geologiczne wiercenia. Jeszcze w tym miesiącu do Arktyki wyruszy druga ekspedycja uczonych. Obydwie zorganizowano z polecenia prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, który niedawno podpisał nową ustawę określającą zasady eksploatacji podmorskich złóż arktycznych. Uregulowania dają rządowi prawo do wskazywania spółek, które będą wydobywały ropę naftową i gaz z szelfu kontynentalnego. Miedwiediew nazwał te złoża "dziedzictwem narodowym".

Kiedyś Arktyka interesowała tylko niewielką garstkę naukowców. Teraz stała się priorytetem narodowym - mówi się na Kremlu.

- Państwo bardzo mocno się w to angażuje i daje ogromne środki. Ten region jest zbyt bogaty, żebyśmy o nim zapomnieli. Zaczął się wyścig i my wystartowaliśmy najszybciej - dodaje nasz informator.

Eksperci szacują, że w Arktyce może się znajdować nawet jedna czwarta jeszcze nieodkrytych światowych zasobów ropy i gazu. Bitwa o biegun północny - jak ją niektórzy nazywają - budzi zatroskanie ekologów. Padają też oskarżenia pod adresem Rosji, że jej roszczenia do tego regionu są zupełnie bezprawne.

Konwencja morska ONZ przewiduje bowiem, że kraje położone nad Oceanem Arktycznym - Rosja, USA, Kanada, Dania i Norwegia - mogą eksploatować surowce w pasie przybrzeżnym o szerokości 200 mil morskich (ok. 370 kilometrów), ale obszar ten można rozszerzyć, jeśli dany kraj udowodni, że szelf kontynentalny jest połączony z jego terytorium.

Wspomniane ekspedycje mają zebrać dane do wniosku, który będzie złożony w przyszłym roku w ONZ. - Rosja wystąpi o przyznanie jej obszaru wielkości zachodniej Europy. Według Moskwy pobrane z dna Oceanu Arktycznego próbki wykażą, że Grzbiet Łomonosowa jest przedłużeniem syberyjskiego szelfu kontynentalnego. Innego zdania są władze Kanady i Danii, które uważają, że grzbiet jest połączony z ich terytorium.

W ubiegłym roku Rosjanie zatknęli tytanową flagę w dnie pod biegunem północnym. Kreml uznał tę ekspedycję za prestiżowy sukces.

- Z naukowego punktu widzenia wyprawa flagowa nie była interesująca - powiedział Wiktor Posiełow z Głównego Naukowo-Badawczego Instytutu Geologii Morskiej, organizator nowej ekspedycji do Arktyki. - Inne wyprawy są mniej nagłaśniane, choć ważniejsze pod względem naukowym.

Rosja już teraz ma największe zasoby gazu ziemnego na świecie. Nasilają się obawy, że jeśli roszczenia Moskwy zostaną uznane, poziom uzależnienia Zachodu od rosyjskich nośników energii wzrośnie do niebezpiecznego poziomu.

- Przez lata Rosja nie miała pieniędzy ani woli politycznej, żeby zajmować się Arktyką - mówi analityk Mikołaj Pietrow. - To kwestia prestiżu i geopolitycznego znaczenia: zdobycie tego regionu symbolizowałoby powrót kraju do statusu wielkiego mocarstwa. Nie chodzi tylko o surowce, ale o wizerunek Rosji.

Tłum. TB

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się