Menu Region

Zapomniane powstanie Prusów

Zapomniane powstanie Prusów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Iga Burniewicz

186Komentarzy Prześlij Drukuj
We wrześniu tego roku minęło dokładnie 756 lat od wybuchu antykrzyżackiego powstania Prusów, największego znanego powstania średniowiecznej Europy. Walki trwały 15 lat. Odwet wzięty przez Krzyżaków na pokonanych powstańcach i ich rodzinach umieszczony został przez historiografów wśród najkrwawszych kart dziejów ludzkości.
1/2

Należący do ludów bałtyckich Prusowie już ok. VI–V w. p.n.e. zasiedlili tereny między Wisłą a Niemnem. Zajmowali się przede wszystkim rolnictwem

(© www.prusowie.pl)

Uroczystości rocznicowych jednak nie było, bo i Prusów dziś nie ma.

Należący do ludów bałtyckich Prusowie już ok. VI-V w. p.n.e. zasiedlili tereny między Wisłą a Niemnem. Zajmowali się przede wszystkim rolnictwem, bartnictwem, hodowali zwierzęta, łowili ryby. Handlowali z Anglosasami, Germanami, Czechami, a nawet Arabami. O sprawach obrony, wyprawach wojennych czy podziale pracy decydowały wiece plemienne. Prusowie nigdy nie stworzyli organizacji plemiennej czy państwowej, do końca swojego istnienia funkcjonowali w ramach związków plemiennych. Byli przez to łatwym celem dla sąsiadów.

Tereny zamieszkiwane przez Prusów już ok. X w. próbowali podbić Duńczycy i Rusini. Po nieudanych misjach chrystianizacyjnych Wojciecha i Brunona na Prusy - z miernym skutkiem - wyprawili się Bolesław Chrobry, a później Bolesław Krzywousty. Najeżdżali na nie też kolejni władcy polscy, powodując odwetowe najazdy Prusów na ziemie polskie. Po tym, jak na czele misji chrystianizacyjnej w 1210 r. stanął mnich Chrystian, który kilka lat później został biskupem pruskim, misja nabrała rangi krucjaty.

Posłuchał Piast Piasta
Sytuacja zmieniła się znacznie, kiedy Henryk Brodaty podpowiedział Konradowi Mazowieckiemu, że zakon krzyżacki może ochronić północne granice Mazowsza przed Prusami. Konrad posłuchał księcia śląskiego i nadał zakonowi ziemię chełmińską. Okazało się jednak, że Krzyżacy bardziej niż ochroną granicy mazowiecko-pruskiej zainteresowani byli stworzeniem własnego państwa. Pod dowództwem Hermana von Balka oddział Krzyżaków wspierany przez papiestwo, wojska polskie, śląskie, pomorskie i zachodnioeuropejskie w 1230 r. zaczął podbijać ziemie pruskie, tworząc na zdobytych terenach państwo.

Odwet wzięty później przez Krzyżaków i krzyżowców na Prusach uznawany jest za jedną z najkrwawszych kart w dziejach ludzkości

Prusowie nie pogodzili się z istnieniem państwa krzyżackiego na swoich ziemiach i narzucaniem im wiary chrześcijańskiej. Krzyżacy zdawali sobie zresztą sprawę z tego, jak silny jest sprzeciw Prusów, terroryzowali więc podbitą ludność, sądząc, że zastraszana da się łatwiej podporządkować i spacyfikować.

Skutek był odwrotny. W 1241 r. wybuchło pierwsze powstanie Prusów, pewnych, że chrześcijańska Europa zagrożona nagłym i potężnym najazdem mongolskim nie udzieli braciom zakonnym skutecznego wsparcia zbrojnego. Jednak Krzyżacy otrzymali pomoc od książąt piastowskich, którym najazd mongolski nie zagrażał. Wsparcia nie udzielił tylko książę pomorski Świętopełk. Najechał państwo krzyżackie i walczył z braćmi zakonnymi przez osiem lat, po czym uznał się za pokonanego i wycofał. Wkrótce powstanie upadło, a niewielka część Prusów zawarła z Krzyżakami w Dzierzgoniu układ, w którym zobowiązywała się do przyjęcia chrześcijaństwa oraz lojalności wobec zakonu, płacenia na jego rzecz dziesięcin i posiłkowania go w walkach. W zamian miała otrzymać równouprawnienie ze sprowadzaną przez Krzyżaków ludnością niemiecką, z zastrzeżeniem, że w przypadku niedotrzymania zobowiązań utraci wolność. Jednak to Krzyżacy łamali postanowienia układu i wobec podbitych ludów postępowali tak jak wcześniej.

Błąd krzyżackiego wójta
W 1260 r. klęską zakończyła się wyprawa zakonu na Żmudź, co Prusowie przyjęli z nieukrywaną radością. Zakon został osłabiony. Na terenie całych Prus rozpoczęły się uzgodnione przez starszyzny plemienne staranne przygotowania do ostatecznej rozprawy z Krzyżakami. Chcąc uniknąć grożącego już wyraźnie buntu, bracia zakonni postanowili wyeliminować tych, którzy mogliby go zorganizować i stanąć na jego czele. Wójt krzyżacki z położonego nad Zalewem Wiślanym Lenzenburga Volard Mirabilis zaprosił do siebie możnych z najgroźniejszych, najbardziej wojowniczych plemion Natangów i Warmów na negocjacje. Podczas spotkania kazał ich zabić.
1 »
11

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

prusowue

+2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lech (gość)  •

wspieranie zakonu i wybcie Prusów to hanba dla Polski pomimo ze jestem Polakiem ze starej szlacheckiej rodziny to chyle czoła przed tym bitnym ludem Prusów

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ostpreußen

0 / -1

Zdjęcie autora komentarza

Hans bleib do  •

bleibt deutsch

odpowiedzi (0)

skomentuj

hehe

+11 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hihi (gość)  •

Polacy drodzy, KK to od początku opcja NIEMIECKA, ja nie rozumiem jak można wierzyć w dobie wolności słowa i internetu w tą bajeczkę o KK? Nie widzicie, że tę organizację interesuje jedynia absolutna władza nad światem materialnym i zniewolenie Was duchowo? heheh mówi się że byli bardziej prymitywni jednak ja uważam, że Słowianie doskonale rozumieli życie, potrafiąc znaleźć w nim równowagę i harmonię nie tak jak nieznająca opamiętania zdemoralizowana rzymska hołota, żyjąca z handlu ludźmi i grabieży.....

odpowiedzi (0)

skomentuj

kwintesencja chrześcijaństwa

+31 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Digit4all (gość)  •

kolejny "obrazek" ukazujący miłosierdzie jakie ze sobą niesie chrześcijaństwo - do złudzenia przypomina to obecną krucjatę przeciw krajom arabskim. Swoją drogą zastanawiam się jaki kraj ma na sumieniu więcej istnień - niemcy, usa a może jednak mały watykan, na polecenie którego setki lat wybijano w pień niewiernych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zapomniane powstanie Prusów

+37 / -36

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

maro (gość)  •

Zgrabny artykuł! Mnie zaciekawił fragment o moim mieście Bartoszyce ,które rzadko występuje choćby w tak małych "rolkach" historii :)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Prusowie

+71 / -76

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

omeg (gość)  •

Gratulacje Autorce i Redakcji.
Stary mieszkaniec dawnych Prus.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zapomniane powstanie Prusów

+84 / -72

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Henryk Sidor (gość)  •

Bardzo dziekuje za ten artykul.
Mozna bylo tez wspomnic o Zwiazku Miast Pruskich jak i tez o Zwiazku Jaszczurczym zawiazanym w Kwidzynie w 15.wieku.
Mamy w naszej rodzinie swiadomosc ze tez Prusowie byli naszymi przodkami.
Dowodem na to jest nazwisko babki -Spudis (w Niemczech stosuje sie albo, Spudich, Spudig lub podobnie).
Prusowie nalezeli do rodziny narodów przybylych do Europy prawdopodobnie ok. 40 000 lat temu podobnie
jak Baskowie maja bardzo czesto grupe krwi z czynnikiem Rh minus. Gdy kontaktuje sie z znajomymi z tych ziem, to stwierdzam potwierdzenie teorii angielskiego genetyka Bryan Sykes.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brawo

+70 / -61

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ostatni prusak (gość)  •

To wspaniały artykuł.
Dziekuję Pani pani redaktor za ten artykuł - moja rodzina pochodzi z ziemi prusów, 2 pokolenia temu jeszcze udało się utrzymać pomimo germanizacji resztki języka. Niech Zyją Wolne i Pogańskie Prusy !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zapomniane powstanie Prusów

+59 / -56

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sylvester - dk (gość)  •

Dziękuję za historyczny resume ! Dzieje Prus i Prusaków nigdy w lekcjach historii nie były i prawdopodobnie nie będą tak dokładnie omawiane. Powodem ? Zbrodnie w imieniu opanowania władzy religijnej i w nich haniebny udział Polski.
Pozdrowienia z Danii

skomentuj

Prusy i Prusacy ??? -wioskowy głupek z Danii

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Cyklon (gość)  •

Udział Polaków _?_Polski w tym czasie nie było - było rozbicie dzielnicowe - Co się tyczy Prusów to bandyci (Prusowie) napadali na Mazowsze, Kujawy i wszystkich sąsiadów mordowali, gwałcili, rabowali nie dało się spokojnie żyć ani gospodarować. Trwała wieczna cicha podjazdowa wojna! Ktoś musiał ją przegrać abyśmy mogli spokojnie żyć.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Henryk Sandomierski

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

histor (gość)  •

Polski w tym czasie nie było, Niemiec Też. Przeczytaj o Księciu Henryku Sandomierskim, szóstym synu Bolesława Krzywoustego, polskim krzyżowcu który walczył z Saracenami pod wodzą króla Jerozolimy Baldwina i co zginął w Prusach w czasie wyprawy krzyżowej

odpowiedzi (0)

skomentuj