Polska » Fakty » Kraj » Tajemniczy głos ze smoleńskiej wieży. Moskwa zezwoliła na...

Tajemniczy głos ze smoleńskiej wieży. Moskwa zezwoliła na lądowanie?

Data dodania: 2010-09-23 07:57:33 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-23 13:54:13

Polska

Andrzej Grzegrzółka

18KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Tajemniczy głos ze smoleńskiej wieży. Moskwa zezwoliła na lądowanie?

Nagrania rozmów z wieży w Smoleńsku mogą być przełomowe dla śledztwa ws. katastrofy (© fot. Mikhail Metzel/AP)

Kontrolerzy ruchu na wieży w Smoleńsku konsultowali się z Moskwą. Czy otrzymali polecenie, aby mimo fatalnej pogody zezwolić na lądowanie prezydenckiego Tu-154?

Kontroler ruchu na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj nie chciał, aby prezydencki Tu-154M podchodził do lądowania - wynika z informacji, do których dotarła "Polska". Zgodnie z naszymi ustaleniami kontrolerzy 10 kwietnia od początku byli przeciwni lądowaniu polskiej delegacji i mieli zamiar skierować samolot na lotnisko zapasowe, a decyzja o wyrażeniu zgody na lądowanie tupolewa mogła być wynikiem bezpośrednich rozmów z rosyjskimi wyższymi urzędnikami państwowymi lub funkcjonariuszami służb specjalnych.
∨ Czytaj dalej
Nowe, być może przełomowe informacje dla polskiego śledztwa znajdują się w nagraniach rozmów z wieży kontroli ruchu. - To materiały zawierające bardzo dużo niezwykle wartościowych informacji - podkreśla płk Edmund Klich, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, polski akredytowany przy rosyjskiej komisji badającej katastrofę (MAK).

Edmund Klich przyznaje w rozmowie z "Polską", że kontrolerzy kilkukrotnie kontaktowali się telefonicznie w sprawie lądowania prezydenckiego samolotu z ośrodkiem nadrzędnym. Szef PKBWL nie chce zdradzić, o jaki ośrodek nadrzędny chodzi. Według naszych informacji kontrolerzy rozmawiali z kimś w Moskwie i Twerze, komu bezpośrednio podlega wojskowe lotnisko w Smoleńsku. Jakie są personalia osób, z którymi rozmawiała wieża? - Wystąpiłem do MAK o ustalenie nie tylko tożsamości, lecz także funkcji i roli tych osób w całym procesie podejmowania decyzji. Na razie nie otrzymałem odpowiedzi - mówi Edmund Klich.
Polski akredytowany mówi jednak, że w trakcie rozmowy używano pseudonimów. Zdaniem Krzysztofa Zalewskiego, eksperta i publicysty miesięcznika "Lotnictwo", możliwe są trzy scenariusze. - Kryptonim może wskazywać, że kontaktowali się z nadzorem ruchu lotniczego. Niewykluczony jest jakiś wewnętrzny kanał MSZ lub komórka służb specjalnych. Same telefony, biorąc pod uwagę rangę wizyty, nie są niczym nadzwyczajnym. Liczy się treść rozmów - uważa Krzysztof Zalewski, który dodaje, że cały czas nie wiadomo, jaką funkcję pełnił trzeci z obecnych na wieży mężczyzn.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

tajemniczy głos

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pol (gość), 24.09.10, 13:20:43

a co z kamerami wewnątrz kabiny pilotów, tam było wszystko nagrane,czy zachowało się?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zezwolenie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jorgan (gość), 23.09.10, 14:21:40

O ile dobrze pamiętam to co było w stenogramach, to Rosjanie nie wydali zgody na lądowanie... Nasi mieli tylko spróbować... Czasami jest tak, że z góry trochę lepiej widać niż z ziemi wzdłuż pasa... Ale kurczę, nie czarujmy, zeszli poniżej 100 m i schodzili dalej... Chłopaki z 044 mówili im, że pułap chmur 50m a widoczność spadła do 200, tam nie było ILS-a... A przecież załoga 101-szego to nie byli Kamikaze... Więc dlaczego to robili...? Sami sobie odpowiedzcie na to pytanie... To ciągłe czepianie się rosyjskich kontrolerów, jaki to ma sens? Czy powiedzieli, że jest zgoda na lądowanie? NIE! Co więcej, pytali o zapas paliwa, o lotniska zapasowe, podali warunki na lotnisku i powiedzieli, że nie są to warunki do lądowania... Co więcej mogli zrobić? Zamknąć bramę, spuścić szlaban?! Teoretycznie mogli sprzeciwić się próbie podejścia do lądowania, ale wiadomo KTO był na pokładzie... i jak by się okazało, że ten KTOŚ nie byłby na uroczystościach, to byłby wrzask, że Rosjanie celowo nie wyrazili zgody na lądowanie, żeby zepsuć temu KOMUŚ imprezę. Bo skoro 044 wylądował, to 101 też by dał radę, a ci brzydcy Rosjanie celowo kłamali, że są złe warunki. Przecież jakiś kretyn już po fakcie rozpowiadał, że "rozpylali sztuczną mgłę". To by się działo!!! Piloci też wiedzieli, że nie dobrze byłoby zepsuć KOMUŚ imprezę... więc.... A przecież nie byli samobójcami, a mimo to próbowali na siłę lądować? Dlaczego? Pewnie po cichu wszyscy wiemy... Prawda?

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dzidzia dziadzia (gość), 23.09.10, 13:03:56

to

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dzidzia dziadzia (gość), 23.09.10, 13:03:47

to

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dzidzia dziadzia (gość), 23.09.10, 13:03:08

to

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dzidzia dziadzia (gość), 23.09.10, 13:02:43

to

odpowiedzi (0)

skomentuj

Zezwolenie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sybirak (gość), 23.09.10, 12:01:59

Jak się Polacy dopominali o zezwolenie na lądowanie, to się Ruscy w końcu zgodzili, bo co mieli robić?

odpowiedzi (0)

skomentuj

I tak ogłoszą wersje ktora chcą

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

elka (gość), 23.09.10, 11:52:54

To wszystko jest dla mnie zalosną probą wmowienia Polakom lansowanej od początku wersji, ze winien byl pilot i Kaczyński,ktory wywieral na niego presję. A oni juz nie mogą się bronic.To nie tylko żalosne, to jest podlosć! Pomimo tylu okolicznosci niewyjasnionych i podejrzanych,prokuratura i rząd nie robią nic, zdawszy się w zupelnosci na Rosję.Skoro nie wyklucza sie wersji zamachu,jak w tej sytuacji mozna powierzyc w calosci śledztwo komuś, kto mogl w tym uczestniczyc?
Niewazne,jaki jest czyj stosunek do zmarlego prezydenta.To byl PREZYDENT POLSKI i hańba rzadowi, ktory katastrofę smoleńską wobec calego swiata traktuje jak (cyt. Cimoszewicza)wlamanie do garażu!

odpowiedzi (0)

skomentuj

I tak ogłoszą wersje ktora chcą

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

elka (gość), 23.09.10, 11:52:43

To wszystko jest dla mnie zalosną probą wmowienia Polakom lansowanej od początku wersji, ze winien byl pilot i Kaczyński,ktory wywieral na niego presję. A oni juz nie mogą się bronic.To nie tylko żalosne, to jest podlosć! Pomimo tylu okolicznosci niewyjasnionych i podejrzanych,prokuratura i rząd nie robią nic, zdawszy się w zupelnosci na Rosję.Skoro nie wyklucza sie wersji zamachu,jak w tej sytuacji mozna powierzyc w calosci śledztwo komuś, kto mogl w tym uczestniczyc?
Niewazne,jaki jest czyj stosunek do zmarlego prezydenta.To byl PREZYDENT POLSKI i hańba rzadowi, ktory katastrofę smoleńską wobec calego swiata traktuje jak (cyt. Cimoszewicza)wlamanie do garażu!

odpowiedzi (0)

skomentuj

ladowanie w Smolensku

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

glad (gość), 23.09.10, 11:50:53

co tu badac i rozmyslac - ten samolot nie mial prawa probowac ladowac w tak fatalnych warunkach atmosferycznych i braku naziemnego naprowadzania samolotu do ladowania. Tylko gleboko zestresowany pilot mogl pod naciskiem psychicznym podjac sie proby ladowania. Rosjanie wykazali chyba juz maksimum wysilku i cierpliwosci zaspokajajac polskie dociekania w sprawie katastrofy, bo i im zależy aby nie pozostawic cienia watpliwosci.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.