Menu Region

Kobiety szturmują politechniki

Kobiety szturmują politechniki

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Bogumiła Hrapkowicz

1Komentarz Prześlij Drukuj
Ponad 30 proc. kandydatów ubiegających się o przyjęcie na uczelnie techniczne stanowią kobiety.
Dotąd zdarzało się spotykać kobiety inżynierów górnictwa i budownictwa, a nawet odlewnictwa czy energetyki, ale traktowano ten fakt jak egzotyczne odstępstwo od reguły.

Panie z inżynierskimi dyplomami podejmowały pracę głównie w biurach, a nie w halach produkcyjnych czy na budowach. Z czasem na rynku pracy pojawiło się większe grono kobiet inżynierów ochrony środowiska, architektów, chemików. Znalazło się dla nich trochę miejsca w przemyśle spożywczym, odzieżowym i w edukacji, bo ktoś musiał uczyć przedmiotów zawodowych w technikach i zawodówkach.
Wprawdzie kobiety coraz odważniej wdzierają się do zawodów uważanych jeszcze kilkadziesiąt lat temu za typowo męskie, ale na inżynierskich stanowiskach wciąż jest ich niewiele.

- Nie, nie zatrudniamy żadnej kobiety inżyniera - informują kadrowe w trzech kolejnych firmach informatycznych i zaraz dodają, że nie dlatego iż szef ma coś przeciwko kobietom z inżynierskim wykształceniem, tylko po prostu nie ma pań przygotowanych do pracy w tej branży.

Mgr inż. Justyna Dziuma od siedmiu lat prowadzi w Gliwicach własną firmę 3w Serwisy Informacyjne. Zatrudnia 3 osoby i współpracowników w zależności od potrzeb wynikających z realizowanych projektów.

Pani Justyna zaczęła zawodową karierę jako webmaster w swojej macierzystej uczelni. W 1994 r. stworzyła pierwszą na Śląsku profesjonalną stronę internetową. W 2000 r. założyła własną firmę, która dziś wykonuje zaawansowane systemy informatyczne. Jednym z najświeższych zrealizowanych projektów jest unikatowy w Polsce system internetowej rejestracji pacjentów do lekarzy dla jednej z dużych katowickich przychodni.

- W branży informatycznej kobiety świetnie sprawdzają się jako analitycy. Są znakomitymi łącznikami między klientem, który rzadko kiedy potrafi sprecyzować swoje wymagania, bo nie zna języka technicznego, a programistą opracowującym system. Są też bardzo dobrymi grafikami. Uważam, że właśnie w branży IT wiele kobiet może znaleźć spełnienie zawodowych ambicji - mówi Justyna Dziuma.

W ostatnich latach wśród absolwentek liceów obserwuje się zwiększone zainteresowanie studiami technicznymi, gdzie na ogół na jedno miejsce przypada mniej kandydatów, poza tym w portalach internetowych jest coraz więcej ofert pracy właśnie dla inżynierów. Wśród kandydatów ubiegających się w tym roku akademickim o przyjęcie na studia w Politechnice Śląskiej, aż 36 proc. stanowiły kobiety.

***

Kobiety nie oczekują kokosów

Z ogólnopolskiego badania PROinżynier, przeprowadzonego już dwukrotnie przez firmę inżynierską PROCHEM SA we współpracy ze studenckim stowarzyszeniem BEST, wynika, że kobiety studiujące na uczelniach technicznych z góry stawiają siebie na gorszych pozycjach niż ich koledzy. Zakładają, że będą dłużej szukać pracy niż ich koledzy i mają niższe oczekiwania co do zarobków. Ponad 40 proc. ankietowanych pań i tylko niespełna 22 proc. mężczyzn uznało, że bezpośrednio po studiach satysfakcjonującym wynagrodzeniem będzie pensja w przedziale 1,5-2 tys. zł.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Zupa grochowa

+6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Posthumanista (gość)  •

Jestem humanistą z mentalnością inżyniera. W swoim miejscu pracy użeram się z informatyczką, która donosi na mnie do dyrektora ile razy nie chcę się uwstecznić do jej poziomu. Nie będę głupi na rozkaz!

odpowiedzi (0)

skomentuj