Polska » Fakty » Kraj » Czy Sojusz Lewicy Demokratycznej boi się nowej partii...

Czy Sojusz Lewicy Demokratycznej boi się nowej partii Palikota?

Data dodania: 2010-09-08 22:32:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-09 08:32:12

5KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Czy Sojusz Lewicy Demokratycznej boi się nowej partii Palikota?

Na kongres Ruchu Poparcia Janusza Palikota zgłosiło się do tej pory 7 tys. osób (© Wojciech Barczyński/Polskapresse)

Ruch Poparcia Janusza Palikota gromadzi zwolenników przed kongresem, który ma się odbyć 2 października. Do tej pory zgłosiło się 7 tys. chętnych, ale - jak przekonują członkowie Platformy - nie ma wśród nich polityków, a są to raczej ludzie ze środowisk intelektualnych i artystycznych.

- Nikt z poważnych polityków do partii otwieranej przez Palikota się nie zapisze, bo mało kto wierzy w tę inicjatywę. Lubelski poseł powinien zostać wykluczony z PO za to, że stosuje w stosunku do nas szantaż. Chce nas zmusić do tego, abyśmy wycofali się z wniosku o ukaranie go przez sąd partyjny. Nikt z PO pod jego ruchem poparcia się nie podpisze - mówi w rozmowie z "Polską" Antoni Mężydło (PO).

Sam Janusz Palikot po to, aby zdobyć poparcie, chwyta się wszystkich metod i nawet nie boi się podpierać Platformą Obywatelską przy tworzeniu własnej partii. Bo na stronie internetowej Ruchu Poparcia Janusza Palikota w górnym prawym rogu widnieje logo PO.
∨ Czytaj dalej
I przez to nowa partia, którą chce założyć kontrowersyjny poseł, rzeczywiście wygląda jak koncesjonowana lewica, która - jak twierdzili politycy opozycji - miałaby powstać za cichym przyzwoleniem jego macierzystej.

Co na to politycy Platformy? Antoni Mężydło mówi, że umieszczenie logo na stronie Ruchu Poparcia Janusza Palikota to nadużycie, a poseł powinien je usunąć i zostać za to ukarany. Ale nie wszyscy tak myślą, bo taka sytuacja nie dziwi posłanki Renaty Zaremby, która zadeklarowała, że zamierza przystąpić do parlamentarnego zespołu kontrowersyjnego polityka.

- Przecież Janusz Palikot jest posłem Platformy Obywatelskiej. Nie rozumiem, czemu nie miałby umieszczać logo naszej partii na stronie swojego ruchu poparcia - mówi "Polsce" Zaremba. I jednocześnie dementuje spekulacje, że rozważa, by w przyszłości przejść do partii Janusza Palikota, która - jak deklarował sam poseł - miałby być prawdziwą lewicą, bo ta, jego zdaniem, w Polsce nie istnieje.

- Czyżby jedynym odważnym lewicowcem był dzisiaj Janusz Palikot? Dlaczego takie tuzy lewicy (albo tuziki) jak Piekarska, Napieralski, Arłukowicz potrafią tylko powtarzać to, co do politycznej dysputy wrzuca poseł z Biłgoraja? Gdzie zagubiliście się, prawdziwi lewicowcy, którzy zgromadzacie się wokół Sławka Sierakowskiego? - pisze na stronie swojego ruchu Palikot, który ma się zająć sprawami eutanazji, legalizacji związków partnerskich, zniesieniem kar za obrażanie prezydenta, podatkiem liniowym, parytetami dla kobiet, wprowadzeniem edukacji seksualnej w szkołach i ustawą o zapłodnieniu in vitro. Czyli prawie dokładnie tym samym, czym zamierza się zająć dopiero podnoszący się z kolan SLD.

Czy Sojusz boi się partii Palikota? Rzecznik prasowy SLD Tomasz Kalita mówi, że nie. Jak twierdzi, nie słyszał, by jacykolwiek politycy lewicy rozważali przejście do nowego ugrupowania. Jednak, jak udało się ustalić "Polsce", jeszcze przed wakacjami parlamentarnymi Janusz Palikot robił wewnętrzną parlamentarną sondę wśród polityków, podczas której pytał, czy jego ugrupowanie ma realną szansę na powodzenie. Niektórzy z posłów mieli od niego nawet dostać propozycję przejścia.

Jeden ze znanych polityków lewicy twierdzi, że Janusz Palikot może przyciągać do siebie ludzi, bo gra na emocjach. - To będzie katastrofa dla Sojuszu. Jeśli Palikot zdecyduje się założyć lewicową partię, to cały sukces, jaki w wyborach prezydenckich zdobył Grzegorz Napieralski, pójdzie na marne. Bo nowa partia zagarnie jego elektorat - tak jeszcze kilka tygodni temu w sejmowych kuluarach przekonywał dziennikarzy znany polityk PiS.

Antoni Mężydło jednak uspokaja, mówiąc, że partia Janusza Palikota jest tylko straszakiem na Platformę i nigdy nie powstanie i nie zagrozi też Sojuszowi, bo ten nie jest, jego zdaniem, żadną konkurencją polityczną. - Polska scena polityczna jest zabetonowana na kilka lat. I lewica może dostać w wyborach najwyżej kilkanaście procent, i to wszystko. Szef SLD nie jest dla nas rywalem politycznym. Napieralski w Platformie mógłby najwyżej objąć stanowisko wójta - drwi Mężydło, dementując spekulacje, że pomysł powstania partii Palikota zrodził się w głowach kierownictwa PO, które chciało w ten sposób zbudować poza partią lewe skrzydło.

Joanna Miziołek

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Panie Januszu do BOJU

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

falco (gość), 09.09.10, 10:07:32

Polska potrzebuje nowej partii bez kompleksów!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czekay na nowoczesną europejską lewicę.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

solar (gość), 09.09.10, 09:19:10

Brawo Panie Januszu. Pan Menżydło nie docenia faktu, że aby odnieść sukces w biznesie -co się Panu udało-niezbędna jest konsekwencja. Dlatego uważam, że tym razem też się uda. PO się nam starzeje i niebezpiecznie się wciska w prawą ścianę odsłaniając się na lewej flance. Polska potrzebuje nowoczesnej lewicy, a Napieralski jest lotny jak furmanka i nie potrafi nic zbudować. Pieniąze, które ma w kasie to nie wszystko.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

henio (gość), 09.09.10, 08:39:53

Nazwa parti tego PENISA z BIŁGORAJA będzie się nazywać ŚWIŃSKIE RYJE.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.