Long Term Evolution (LTE) to mobilny internet najnowszej generacji, nazywany "internetem prawie czwartej generacji", ponieważ czekamy jeszcze na LTE Advanced. Ma on zastąpić takie technologie, jak GSM, UMTS i HSPA+. Różnice między tymi technologiami można zobrazować przywołując czas ściągania pełnometrażowego filmu HD. Z sieci w technologii UMTS zajmuje prawie tyle, ile trwa ów film, HSPA+ pobierze film w 38 minut, LTE - w 5,5 minuty.
Wynika to z szybkości ściągania: UMTS do 7,2 Mb/s, HSPA+ to 21 Mb/s, LTE - do 150 Mb/s.
Dwie spółki CenterNet i Mobyland wygrały w 2007 roku przetarg na częstotliwość komórkową 1800 MHz. Postanowiły połączyć siły i dzięki umowie o wspólnym korzystaniu z infrastruktury uruchamiają komercyjną sieć mobilnego internetu działającego w technologii LTE.
Tomasz Kulisiewicz, główny analityk firmy doradczej Audytel przekonuje, że LTE jest pierwszą technologią służącą do dostarczania porządnego internetu mobilnego, a poprzednie technologie były tylko półśrodkami. Wg Kulisiewicza LTE jest odpowiedzią na szybko rozwijający się rynek. Ponadto w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" dodaje: - Operatorzy przestali zarabiać na rozmowach przez komórki. Widzą, że prawdziwe przychody tkwią w przesyłaniu danych.
Taki szybki Internet potrzebny jest do coraz nowszych rozwiązań elektronicznych i usług, które proponują nam operatorzy i producenci.
Dzięki rosnącej sprzedaży laptopów i smartfonów w 2015 roku transfer danych pobieranych i wysyłanych przez urządzenia mobilne wzrośnie 10 tys. razy - przekonywał Rajeev Suri z Nokia Siemens Networks na tegorocznym zjeździe branży komórkowej w Barcelonie.
Na tym samym kongresie firma Ericson pokazał kilka usług, które działają na LTE. Najbardziej zadziwiający jest fakt, że LTE daje nam możliwość połączenia się z samochodu z komputerem w domu i wyszukanie w ten sposób muzyki czy nawet filmu z domowej wideoteki, które chcemy odtworzyć w podróży. Ta sama firma przekonuje, że w ciągu dwóch lat udział smartfonów w rynku telefonów komórkowych wzrośnie z kilkunastu do ponad 20 proc., a już już w 2014 r. smartfony zdobędą jedną trzecią rynku.
Internet LTE będzie miał też swoje zastosowanie w telemedycynie, jak twierdzi prezes CenterNetu, Adam Kuriański. Dzięki ultraszybkiemu internetowi powszechniejsze stanie się monitorowanie stanu zdrowia, np. pracy serca, przez internet, także podczas podróży, czy szybkie diagnozowanie ofiar wypadków.
Zapoznanie się z możliwościami LTE nie pozostawia wątpliwości, że należy inwestować w ten internet. Działająca w Norwegii i Szwecji Telia Sonera jest pierwszym na świecie operatorem, który zaproponował komercyjnie internet działający w oparciu o LTE. W ogóle w Skandynawii na porządku dziennym jest wdrażanie lub testowanie tej technologii. W Niemczech, w Bonn już dwa lata temu prezentowano możliwości LTE.
Polska jest czwartym krajem na świecie, który wprowadza "internet prawie czwartej generacji". Wiemy na pewno, że sieć działa bez zarzutów. Dzięki LTE można ściągnąć z sieci jednocześnie cztery programy telewizyjne w jakości HD i oglądać je bez żadnych problemów - zapewniają przedstawiciele CenterNetu i Mobylandu.
Z czasem coraz więcej osób będzie mogło skorzystać z dobrodziejstw LTE. Na razie sieć działa na trzech masztach, ale już do końca roku ich ilość zwiększy się do 700. Oznacza to, że z sieci tej będzie korzystać 7 mln Polaków. W 2011 r. ta liczba zwiększy się do 20 mln użytkowników. Zadowalający jest fakt, iż z usług LTE będą mogli korzystać użytkownicy internetu nie tylko metropolii, ale też mniejszych miast. Potrzebna jest do tego firma detaliczna, ponieważ Mobyland i CenterNet są operatorami hutrowymi. Nie jest to jednak duży problem, już trwają poważne rozmowy z partnerami.
Źródło:
wyborcza.biz
Karolina Wójtowicz