Polska » Fakty » Kraj » Poseł Widacki ofiarą cyberataku

Poseł Widacki ofiarą cyberataku

Data dodania: 2010-09-08 09:15:11 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-08 09:40:13

Gazeta Krakowska

F. Ratkowski. K. Sakowski

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Wczoraj koło południa kilkuset znajomych i korespondentów prof. Jana Widackiego, znanego adwokata i posła na Sejm, otrzymało drogą mailową, po angielsku, alarmującą informację. Dowiedzieli się z niej, że profesor utknął w hotelu Plaza w Madrycie, bo w czasie spaceru stracił portfel i jest bez grosza!

"Nie mogę nawet zadzwonić, bo kierownictwo hotelu nie chce mi pozwolić na skorzystanie na kredyt z telefonu!" - czytamy w wysłanym mailu. Autor wiadomości informuje, że pilnie potrzebuje gotówki (2800 euro lub 3600 USD) i tą drogą prosi o pożyczkę i przesłanie pieniędzy na pewien adres w Madrycie.
Okazuje się, że to wszystko nieprawda, a sam poseł nie ma nic wspólnego z wiadomością, którą ktoś wysłał z jego konta mailowego.
∨ Czytaj dalej
- Owszem, wyjeżdżałem z Krakowa - mówi nam prof. Jan Widacki. - Ale tylko do Warszawy, a nie do Madrytu. Nie straciłem też portfela, ani nie potrzebuję pożyczki - zapewnia.

Widacki przypuszcza, że rozesłana do setek odbiorców wiadomość to efekt działania hakera, który włamał się do jego skrzynki. - Naturalnie natychmiast zawiadomiłem policję i zmieniłem dane komputera. Mam nadzieję, że nikt z moich znajomych nie da się na to nabrać, bo niedawno prasa donosiła o podobnych historiach dotyczących mniej lub bardziej znanych postaci, i to nie tylko z Polski - opisuje poseł.

3 sierpnia "Gazeta Krakowska" pisała o oszuście, który podszył się pod ks. Michała Hellera, znanego kosmologa. Haker rozesłał ze skrzynki duchownego maile do kilkudziesięciu znajomych ks. profesora, w tym do wybitnych ludzi nauki z całego świata. Prosił o przelanie 1500 funtów na podany numer konta. Sprawą zajęła się policja.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

czerwone buraczki toną we własnym koglu moglu .

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ola (gość), 08.09.10, 11:18:06

Moze jakis studencik męcik ,ale jak widać bystry i zdolny został żle potraktowany np.za poglady i pomścił dziada własnym intelektem, troszkę to lubie .Mi to szkada zwykłych prostych ludzi jak sa oszukiwani przez sfere zdeprecjinowaną tzw intelektualistów skoligaconych z przestepcami .W Polsce palestry są na usługach złodziei i juz sami siebie nawzajem okradaja bo tylko oni maja kase ...BRAWO .

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.