czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Poseł PiS mówi, że był w Sejmie, lewica twierdzi, że poseł kłamie

Polska

2010-09-08 07:50:44, aktualizacja: 2010-09-08 07:50:44

Gdzie 12 sierpnia był poseł PiS Łukasz Zbonikowski? Czy - jak twierdzi sam zainteresowany - na nadzwyczajnym posiedzeniu Sejmu, gdzie posłowie w trybie pilnym przegłosowali tzw. pakiet ustaw powodziowych? Czy - jak uważają jego polityczni konkurenci z woj. kujawsko-pomorskiego - poseł PiS nie był na posiedzeniu, a listę obecności podpisał kilka dni później?

Niezależnie od tego, jaka jest prawda, spór najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie. Do Prokuratury Warszawa-Śródmieście jeszcze wczoraj trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez posła Zbonikowskiego. - Zarzuty to jedna wielka manipulacja. Dziś złożę pozew o pomówienie - zapowiada w rozmowie z "Polską" poseł PiS.

Był czy nie był?
Zdaniem Krzysztofa Kukuckiego, sekretarza generalnego Młodych Socjaldemokratów, Zbonikowskiego nie było na posiedzeniu, choć należało to do jego obowiązków.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Jako dowód Kukucki wskazuje kopię listy obecności z nadzwyczajnego posiedzenia, którą podpisywali posłowie. Na dokumencie, który polityk SLD dostał 30 sierpnia z Kancelarii Sejmu, brakuje podpisu Zbonikowskiego.

Poseł PiS odpowiada, że na posiedzeniu był, a o podpisaniu listy po prostu zapomniał. - Dojeżdżając już do Włocławka, zorientowałem się, że zapomniałem tego zrobić. Zawiadomiłem o tym Kancelarię Sejmu - opowiada. On także ma kopię listy obecności z posiedzenia, na której znajduje się jego podpis.
Problem polega na tym, że druga lista jest datowana na 31 sierpnia. Działacze młodzieżówki Sojuszu oskarżają posła PiS, że ten, gdy wyszło na jaw, że nie przyjechał na nagłe posiedzenie parlamentu, dopisał się do listy.

- Istnieje prawdopodobieństwo, że mogło dojść do naruszenia prawa, polegającego na dopisaniu się do listy - mówi "Polsce" Michał Więckiewicz z młodzieżówki SLD zajmujący się sprawą. I dodaje: - Nie chodzi nam o karanie kogokolwiek. Chcemy tylko zwrócić uwagę posłów na przestrzeganie regulaminu sejmowego. Jeżeli poseł Zbonikowski udowodni, że był - Sejm jest monitorowany, więc jeżeli mówi prawdę, nie powinno być z tym żadnego problemu - to nie będzie sprawy, jeśli nie, powinien oddać uposażenie za dzień pracy w Sejmie - uważa Więckiewicz.

- Mam kilkunastu świadków, którzy mogą zaświadczyć, że byłem na obradach - odpowiada poseł PiS. Tymczasem lewica zaapelowała do marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny o zajęcie się tą sprawą.
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama