Polska » Fakty » Kraj » Niesiołowski przeprasza za Palikota

Niesiołowski przeprasza za Palikota

Data dodania: 2010-09-07 15:54:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-07 16:09:26

12KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

- Kaczyński jest szkodliwy dla Polski, ponieważ niszczy ją i podpala, Palikot to tylko nieznaczne incydenty i ekscesy - mówi Stefan Niesiołowski. Przyznaje jednak, że posłowi z Lublina zdarzają się wypowiedzi, które trudno zaakceptować. - Nie odpowiadam za to, przykro mi i przepraszam - dodaje.

- Jesteśmy w stanie wojny domowej. Takiej zimnej, nienawistnej, pełzającej wojny domowej - tak powiedział w wywiadzie dla Radia Zet Stefan Niesiołowski. Oczywiście tym, który tę wojnę wciąż rozpętuję jest Jarosław Kaczyński, a nie jak twierdzą niektórzy Janusz Palikot. Nie jest to już problem polityczny, ale psychoanalityczny. Kaczyński mówi rzeczy nonsensowne, w które nie powinien wierzyć, a jeśli w nie wierzy, to zachowuje się cynicznie, bo tylko niszczy swoją partię.
∨ Czytaj dalej


Niesiołowski wypowiada się także odnośnie przemówienia Kaczyńskiego na XXX-leciu "Solidarności" - To niebywałe kłamstwo, typowe dla komunistów. Niedługo (Kaczyński - red.) powie, że Lech
Kaczyński namówił Piłsudskiego do ofensywy znad Wieprza. Poseł Platformy porównuje zachowanie prezesa PiS do zagrywek komunistów, którzy dopisywali do wydarzeń politycznych własne postacie. "Kaczyński fałszuje historię, robi to, co komuniści - dopisywali do wydarzeń postacie, z politycznych powodów. Do wydarzeń, które były ważne dla nich - do tego kanonu komunistycznego, dopisywali postaci, które nie odegrały tam żadnej roli, i fundowali własnych bohaterów". Według Niesiołowskiego Kaczyński robi dokładnie to samo - zamiast Wałęsy ma być Gwiazda, zamiast Borusewicza - Wyszkowski. A największym absurdem dla posła PO jest fakt, iż Lech Kaczyński ma być tym, który w ogóle kierował strajkiem i ocalił porozumienie gdańskie.

Na drugiej szali zimnej wojny domowej znajduje się Janusz Palikot, partyjny kolega Stefana Niesiołowskiego. Ten pierwszy znany jest z niewyparzonego języka, z czego Platforma nie zawsze była zadowolona. Niesiołowski, który musi bronić dobrego wizerunku swojej partii w wywiadzie dla Radia Zet przeprasza za swojego konfliktowego kolegę. Dziwi się dlaczego tak inteligentny polityk jak Janusz Palikot bawi się w niepotrzebne zagrywki. "To są wypowiedzi niedopuszczalne, ja nie rozumiem po co inteligentny człowiek, jakim jest Palikot, i którego wiele ocen jest trafnych, i którego generalnie krytyka PiSu jest racjonalna i uzasadniona, formułuje takie wypowiedzi i używa takich słów, które są niegodne dla polityka i przyzwoitego człowieka. Nie odpowiadam za to, przykro mi i przepraszam."

Pomimo tego, że czasami Palikot psuje wizerunek Platformy, to jest dla niej pożyteczny, ponieważ potrafi formułować pożyteczne sądy i polityczne diagnozy. Przypomina jak trafnie oceniał złą prezydenturę Lecha Kaczyńskiego i fatalną postawę Anny Fotygi.

Ponadto Niesiołowski wytłumaczył się też z ataków na Joannę Kluzik-Rostkowską - Na tle Błaszczaka,
Kaczyńskiego, Macierewicza, Brudzińskiego to jest perła. Dodał też: "Joanna Kluzik-Rostkowska ma dziś w PiS kłopoty i nie będę jej atakował".

Niesiołowski skomentował także ostatnią wypowiedź Grasia na pytanie dlaczego po zderzeniu z drzewem odpadło skrzydło, odpowiedział, że pewnie ktoś podpiłował. Poseł Platformy nie uważa, aby Graś naigrawał się z katastrofy, czyni to raczej Macierewicz, mówiąc o dobijaniu rannych, naigrywają się ci, którzy pod krzyżem piszą "Katyń trwa", naigrywają się wreszcie ci, którzy rysują Tuska i Putina, jak piłują krzyż.

Źródło: onet.pl

Karolina Wójtowicz

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Projekcja jak z podrecznika

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mxd (gość), 07.09.10, 17:15:23

Niesiolowski musi przeprosic przede wszystkim za siebie. Jako czlowieka wyksztalconego i zapewne inteligentnego, powinno go stac na chwile autorefleksji nad wlasnym zachowaniem, ktore jest, wedlug wszelkich oznak, podporzadkowane mechanizmowi projekcji: widzi wszedzie nienawisc, bo sam nienawidzi; ataki, bo sam atakuje. I tak sie nakreca w transie jak wirujacy derwisz. Smutne, straszne i zalosne.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przyganiał kocioł...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Obywatel Rzeczpospolitej (gość), 07.09.10, 16:50:23

"- Jesteśmy w stanie wojny domowej. Takiej zimnej, nienawistnej, pełzającej wojny domowej - " -
czas POwołać jaki kolejny WRON i zdławić tę pełzającą opozycyjną kontrrewolucję!

Wypominać pańskich wypowiedzi i ocen sprzed smoleńskiej katastrofy nie warto, ale cytat o wojnie domowej jak najbardziej, bo to nie kto inny jak pan dokonał kiedyś bandyckiego napadu na bezbronną kobietę w celu zaboru mienia z przeznaczeniem na "wojnę domową" właśnie.

Socjotechnika nie jedno ma imię, ale ta przez pana i pańskiego idola uprawiana jest jej szczytową manipulacyjnie formą.

Ps.
"Pozdrowienia" od Pani Elżbiety Królikowskiej-Avis.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.