czwartek 09 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Apolonia, Eryka, Cyryl

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Ile chamstwa jest w sejmowych kuluarach

Ile chamstwa jest w sejmowych kuluarach

(© Wojciech Barczyński/PolskaPresse)

Polska

2010-09-06 21:58:51, aktualizacja: 2010-09-07 07:34:28

"...Tylko jedno im w głowie: fotele, serdele i burdele..." - grzmiał na przedwojennych parlamentarzystów marszałek Piłsudski. W weekend myśl marszałka podjął prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. W wywiadzie dla portalu Blogpress.pl wytykał agresywne, wręcz chamskie zachowanie członkom Platformy Obywatelskiej, które miało się przejawiać także poza salą obrad, w sferze, można by rzec, życia obyczajowego Sejmu.

- To trwa od 2005 roku. Nie uznają żadnych granic i to, co wie na ten temat opinia publiczna, to nawet nie jest promil tego, co jest naprawdę. Trzeba by jeszcze wiedzieć, co się dzieje na komisjach sejmowych czy nawet w restauracji sejmowej: ten poziom chamstwa jest taki, że Samoobrona to bardziej kulturalna partia niż oni - mówił dziennikarzom, bo ludzie Platformy są, jak to określił prezes Kaczyński, strasznie nieokrzesani i nastawieni na agresję.
∨ Czytaj dalej
Reklama
- Zdarzają się sytuacje, gdy w sejmowej restauracji poseł z PO siada na miejscu naszej koleżanki, która akurat wstała po jedzenie. Panie mu mówią, że to miejsce jest zajęte, a on siada - wyliczał Jarosław Kaczyński.

Temat sejmowej ogłady, a raczej jej braku, wrócił już następnego dnia w studiu Radia Zet, w którym podczas audycji "Siódmy dzień tygodnia" poseł Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego PiS, mówił wręcz o "wściekliźnie politycznej". Pozostali uczestnicy rozmowy, a więc poseł Stanisław Żelichowski z PSL, sejmowy weteran, bo na Wiejskiej jest już od 1985 roku, poseł Sojuszu Marek Wikiński i Paweł Graś z Platformy mocno bronili polskich parlamentarzystów. Słowa Jarosława Kaczyńskiego o chamstwie w polityce rozpoczęły dyskusję o wychowaniu naszych parlamentarzystów

Poseł Żelichowski przypomniał nawet poprzednią koalicję PiS-LPR-Samoobrona. - Sami o sobie mówili koalicja ChiW, czyli chamy i warchoły - wzruszał ramionami. Ale poseł Błaszczak nie ustępował i wyliczał, a jakże, dokonania posła Palikota, który, o czym mogli się przekonać chyba wszyscy Polacy, nigdy nie przebierał w środkach. - To nie poseł z Biłgoraja i nie w kuluarach sejmowych, ale pan poseł Hofman z PiS, partii o wielkiej kulturze i spokoju, wzywał do tego, by posła z Biłgoraja powiesić na drzewie i żeby znaleźć mu gałąź - bronił partyjnego kolegi poseł Graś.

Jak wygląda sejmowe życie poza salą obrad? Czy rzeczywiście jest tak agresywne, chamskie, jak widzi je prezes PiS? - Nie wiem, skąd ta wiedza u pana Kaczyńskiego, bo w przeciwieństwie do pozostałych posłów, bardzo rzadko bywa w sejmowych kuluarach, a jeśli już, to w towarzystwie swoich pretorian, czyli rosłych ochroniarzy - zastanawia się posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska z Platformy. I opowiada, że raz jeden zetknęła się z chamskim zachowaniem innego polityka, ale nie w Sejmie, a w studiu Superstacji. - Spotkałam się tam z Markiem Suskim z PiS i pan poseł niesiony emocjami przekroczył wszelkie granice dobrego wychowania i smaku. Sam chyba się zorientował, bo po nagraniu, przeprosił - wspomina posłanka. Dodaje też, że nigdy nie usłyszała złośliwego komentarza dotyczącego swojego stroju, urody czy figury ani seksistowskiego dowcipu rzuconego gdzieś przy stoliku obok. Ale już jej klubowa koleżanka Joanna Mucha przyznała w jednej z rozmów, że pierwszego dnia pracy w Sejmie dostała od jednego z polityków niemoralną propozycję. Także Renata Zaremba z PO wyznała w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej": - Niestety jest też coraz więcej chamskich odzywek i zaczepek. Zdarzają się nawet w Sejmie (...) Nie wiem, z czego wynika takie zachowanie. Może mężczyźni boją się takich kobiet jak ja w polityce?
strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (3)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

POpaprancy to Elegancja Francja......

cezat (gość) 07.09.10, 08:07:18

Pamietamy wypowiedz marszalka sejmu z PSL, ktora trzeba bylo zagluszac (piskiem).

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Rozgonić to całe sejmowe towarzystwo i zapędzić do prawdziwej pracy

Remix (gość) 07.09.10, 07:23:29

A moze by tak do kopania rowów przy autostradach na Euro 2012?

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

śmierdzi

zuza (gość) 07.09.10, 03:29:07

Natomiast anastazja p. wspomina że gdy nasz obecny marszałek sejmu z PEŁO niejaki niesioł ją adorował/w sejmie/ pisze w swoch "pamiętnikach" że strasznie mu śmierdzi z pyska i tak myślę że to spewnością ten jad który oddaje co dwa dni w TVN.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama