Polska » Sport » Pierwsze starcie z Polaków z Kangurami

Pierwsze starcie z Polaków z Kangurami

Data dodania: 2010-09-06 21:17:09 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-07 20:31:41

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Pierwsze starcie z Polaków z Kangurami

W sobotę Euzebiusz Smolarek nie trafił do bramki Ukraińców. Czy dzisiaj ta sztuka uda się polskiemu piłkarzowi w konfrontacji z Australią? (© Grzegorz Jakubowski/Polskapresse)

Kraków już jest gotowy na przyjęcie reprezentacji Polski, która we wtorek o godz. 20.30 zagra na stadionie Wisły z Australią. No, może pozostała jeszcze tylko kosmetyka na ciągle budowanym obiekcie. Trzeba jednak przyznać, że organizatorzy stawali w ostatnich dniach na głowie, żeby doprowadzić stadion i jego okolice do takiego stanu, który umożliwi rozegranie meczu międzypaństwowego.

Osobnym pytaniem jest, jak zaprezentuje się na tym stadionie reprezentacja Polski. Trener Franciszek Smuda tym razem ani myślał ujawniać wyjściową jedenastkę, co robił przed kilkoma poprzednimi spotkaniami. Ponieważ jego konferencja rozpoczęła się po spotkaniu szkoleniowca Australii Holgera Osiecka z dziennikarzami, Franz na pytanie o wyjściową jedenastkę, odpowiedział pytaniem. - A trener Australii podał wam skład?

Dziennikarze trochę pokłamali, zgodnie przytakując. - A ja nie podam - śmiał się trener biało-czerwonych. Po chwili dodał jednak: - Nie podam, bo sam jeszcze do końca nie wiem, w jakim ustawieniu wyjdziemy. Mam dwie, trzy zagadki i razem z asystentami musimy zastanowić się, na kogo postawimy.
∨ Czytaj dalej
Wieczorem będę miał już jasność, a wy przekonacie się we wtorek, jak zagramy.

Smuda ujawnił jednak, że np. przy obsadzie bramki bierze pod uwagę tylko dwa rozwiązania. - Albo Tytoń rozegra cały mecz, albo zagra razem z Borucem po 45 minut. Na Sandomierskiego jest jeszcze za wcześnie. To młody chłopak, który pierwszy raz jest na zgrupowaniu reprezentacji i jemu ten pobyt ma dać przede wszystkim doświadczenie. On ma się przekonać, jak to jest w drużynie narodowej, ale możecie być pewni, że jego czas w tej drużynie jeszcze nadejdzie.

Smuda: "Chciałbym, żebyśmy stworzyli sobie tyle sytuacji co w meczu z Ukrainą, ale zagrali dużo skuteczniej"Pewny występu może być natomiast Jakub Błaszczykowski. Kuba miał problemy zdrowotne, ale jak przekonywał wczoraj Smuda, wszystko jest już dobrze i Błaszczykowski jest do jego dyspozycji. Dla piłkarza Borussii Dortmund występ akurat na stadionie Wisły będzie miał wyjątkowe znaczenie. Kibice Białej Gwiazdy ciągle bowiem o nim nie zapomnieli i można być pewnym, że dzisiaj będzie najgłośniej oklaskiwanym zawodnikiem kadry.

Goście (zagramy z Australią po raz pierwszy w historii), którzy wczoraj pierwszy raz trenowali na murawie stadionu Wisły, wypowiadali się kurtuazyjnie. Holger Osieck zapytany, czy zna któregoś z polskich piłkarzy, żadnego nazwiska nie wymienił, ale powiedział:

- Pochodzę z Europy, więc mam rozeznanie i wiem, że wasza drużyna ma potencjał. Grają w niej przecież piłkarze z Bundesligi, również z ligi polskiej. Jesteśmy ludźmi futbolu i powinniśmy zawsze mieć wiedzę o przeciwniku.

Z ciekawością stadionowi Wisły przyglądał się Lucas Neill. Zagadka zainteresowania Australijczyka szybko się wyjaśniła. - Patrzę, bo kilka lat temu grałem tutaj z Blackburn Rovers przeciwko Wiśle i widzę, jak wiele się tutaj zmieniło. Co pamiętam z tamtego spotkania? Przede wszystkim kibiców. Niezwykle głośnych, żywiołowych i spontanicznych.

Neill będzie miał dzisiaj okazję ugruntować swoje przekonanie o żywiołowych polskich kibicach. W przeciwieństwie do sobotniego meczu w Łodzi z Ukrainą, dzisiaj w Krakowie trybuny zapełnią się bowiem do ostatniego miejsca. Oczywiście te, które dla kibiców zostaną udostępnione. I tak jednak na dwóch trybunach zasiądzie ponad 18 tysięcy widzów. Wczoraj w kasach pozostały już tylko resztki biletów. Raptem niecały tysiąc. Te wejściówki powinny bez problemów znaleźć dzisiaj nabywców. Jaki mecz zobaczą? Oby taki, jakiego wizję snuł wczoraj Smuda.

- Chciałbym, żebyśmy zagrali podobnie jak przeciwko Ukrainie - mówi selekcjoner. - To znaczy chciałbym, żebyśmy stworzyli sobie tyle sytuacji co w sobotę, ale żebyśmy zagrali skuteczniej pod bramką rywali.

Bartosz Karcz

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.