Polska » Fakty » Kraj » Bp Pieronek: Zarzuty lewicy dotyczące lekcji religii, to...

Bp Pieronek: Zarzuty lewicy dotyczące lekcji religii, to bzdury

Data dodania: 2010-09-05 08:11:45 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-05 09:02:05

21KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bp Pieronek: Zarzuty lewicy dotyczące lekcji religii, to bzdury

(© Polskapresse)

Nie da się w pełni wychować człowieka bez uwzględnienia także jego sfery religijnej - podkreślają biskupi w liście, odczytywanym w kościołach w niedzielę z okazji 20-lecia wprowadzenia katechizacji do szkół. Biskup Tadeusz Pieronek uważa, że religia musiała powrócić do szkół, a zarzuty środowisk lewicowych nazywa bzdurami i dodaje, że wszystko jest w tej kwestii uregulowane.

Religia została wprowadzona do szkół we wrześniu 1990 roku na mocy instrukcji Ministra Edukacji Narodowej. Premierem rządu w tamtym czasie był Tadeusz Mazowiecki.

"Nie da się w pełni wychować człowieka bez uwzględnienia także jego sfery religijnej. Zostało to już zauważone w instrukcji wprowadzającej naukę religii w szkole: Otwarcie się na religię oraz na chrześcijańskie wartości etyczne będzie istotnym wzbogaceniem tego procesu i przyczyni się do ukształtowania właściwych postaw młodego pokolenia Polaków" - głosi list biskupów.
∨ Czytaj dalej


W ocenie hierarchów, szkoła docenia wysiłki, jakie wkładają katecheci w proces wychowania młodego pokolenia, a także dostrzega pozytywne efekty ich pracy. "Po 20 latach można powiedzieć, że dużo udało się osiągnąć w zakresie integracji środowisk wychowawczych: rodziny, szkoły, parafii. Ale też zauważamy, jak wiele jeszcze pracy trzeba wykonać" - napisali biskupi.

Bp Tadeusz Pieronek podkreślił w rozmowie z PAP, że "przed 20 laty było rzeczą jasną, że religia, która została definitywnie usunięta ze szkół w 1961 r., musi do nich powrócić". "W szkołach na całym świecie prowadzone są lekcje z jakiejś religii. Szkoła po 1989 r. zmieniła się. Panuje w niej chaos i bałagan. Nie jest dziś łatwo uczyć religii, szczególnie w dużych miastach. Na wsiach jest trochę lepiej. Nauka religii jest bardzo potrzebna, bez niej sytuacja w szkole wyglądałaby jeszcze gorzej" - powiedział bp Pieronek.

Pytany o zarzuty środowisk lewicowych, które uważają, że prowadzenie lekcji religii w szkołach jest łamaniem zasady rozdziału Kościoła od państwa, odparł: "To bzdury. Te kwestie są odpowiednio poukładane i usankcjonowane. Nie ma mowy o łamaniu żadnej zasady".

Według publicysty Adama Szostkiewicza, motywy wprowadzenia w 1990 r. religii do szkół były polityczne. "Wtedy była to dobra decyzja podjęta przez rząd premiera Mazowieckiego, ale w pośpiechu. Chodziło o to, żeby wysłać sygnał, że jest nowa Polska, że są zmiany. Błędem było to, że została przerwana debata parlamentarna i społeczna. Byli przeciwnicy wprowadzania religii do szkół także wśród niektórych publicystów katolickich i księży. Uważali oni, że system nauczania religii, który Kościół wypracował w czasach PRL, jest dobry i się sprawdza. Młodzi ludzie sami, dobrowolnie i chętnie przychodzili na lekcje religii w salkach katechetycznych" - podkreślił w rozmowie z PAP Szostkiewicz.

W ocenie publicysty po 20 latach nauczania religii w szkołach bilans nie jest pozytywny. "Badania socjologiczne pokazują niechęć i duże rozczarowanie młodych ludzi katechizacją. Jest ona często prowadzone przez nieodpowiednich ludzi, którzy stosują przestarzałe metody nauczania, unikają nowych środków przekazu. Rośnie grupa rodziców, którzy chcą, by ich dzieci uczęszczały na lekcje etyki lub nauki o religiach. Nie podzielam zdania biskupów, że te 20 lat nauczania religii w szkołach to sukces. Efekty nauczania są dużo gorsze niż w PRL" - powiedział Szostkiewicz.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Nie ogłupia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jaboniety (gość), 05.09.10, 10:04:38

slaw, nie wiem, skąd Ty te brednie czerpiesz, ale bynajmniej nikt na religii nie wmawia, że świat powstał w 7 dni, bo opis ten ma wartość metaforyczną. Na religii wykładane są informacje o chrześcijaństwie do spółki z informacjami o islamie, judaizmie i buddyźmie. Tych drugich jest oczywiście mniej, ale uczeń ma ogólne rozeznanie w temacie. Kto nie chce, ten nie chodzi i ma wolną godzinę. Wszyscy są szczęśliwi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Religia ogłupia

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

slaw (gość), 05.09.10, 09:38:12

Pieronek stwierdza ,że przed 1989 w szkole, w której nie było religii młodzież była lepiej wychowana.Religia w szkole powoduje rozdwojenie jażni u uczniów.Na biologii uczy się ich o roli ewolucji w rozwoju człowieka,na geografii dowiadują się o istnieniu Ziemi od 13 mld lat,a na religii wbija im się wiedzę o kreacjoniżmie,powstaniu życia w 7 dni.Czy to nie ogłupia młodzieży.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.