Data dodania: 2010-09-05 07:34:25 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-05 09:51:52
Gotowe wypracowania, prezentacje maturalne, rozwiązania zadań i objaśnienia trudnych zagadnień ze wszystkich przedmiotów - to wszystko można znaleźć w sieci. Internet jest dynamicznie rosnącą ściągawką o nieograniczonej pojemności.
Remix (gość), 05.09.10, 10:56:00
skojarzenia faktów, wyciągania wniosków, ujawniania mechanizmów danych wydarzeń (np. historycznych) czy podawania uzasadnień. Tego w internecie nie ma. W internecie są najczęściej podawane fakty (suche fakty) nie odnoszące się do sytuacji w danej rzeczywistości, sytuacji czy to miedzyanrodowej, czy to gospodarczej, uwarunkowań histycznych itp. Wystarczy formułowac tematy prac np. licencjackich problemowo i uczeń (student) internauta (bez polotu) leży. Dobrym "pacaneum" jest zadawanie tematów badawczych uwzględniajacych swoje środowisko (lokalne, miejskie, wiejskie itp.). Tu jest duże pole do popisu dla badań ankietowych. Egzekwujemy od ucznia-studenta ankiety i ich opracowanie i interpretacje. Oczywiście wszystko da się spreparować, ale to juz wymaga sporego nakładu pracy, co też bedzie nauką. Myślę, ze podobne mechanizmy da się zastosować w naukach ścisłych.
Innym problemem jest czas jaki (nauczyciel i szkoła czy uczelnia) musi poswięcić na egzekwowanie wiedzy od uczniów (studentów).
a przy tej skali zrobków to tylko praca dla pasjonatów i nawiedzonych.
odpowiedzi (0)
skomentujbelfrzysko (gość), 05.09.10, 08:56:01
Oczywiście to także problem wyższych uczelni. Internet po prostu zmienił sposób docierania do informacji. Nic złego w tym, jeśli zamiast sięgać po encyklopedię czy słownik na półkę, sprawdzę znaczenie słow, czy daty życia jakiejś postaci w sieci. To szybsze i aktualniejsze. O ile oczywiście potrafię zorientować się, czy strona, gdzie trafiłem jest zrobiona profesjonalnie, czy też przez nieuka z nadmiarem ambicji w ramach Web II (Wikipedia).
Jednak zmian wymaga system kontroli osiągnięć dydaktycznych. Kończy się epoka, gdy repertuar sprawdzianów był ograniczony. Jeśli na uniwersytecie promotor zgodzi się na temat licencjatu "Eksperymenty medyczne w niemieckich obozach koncentracyjnych", albo "Kobiety Hitlera" to musi mieć świadomość ile "gotowców" czeka w sieci. Na szczęści systemy antyplagiatowe działają całkem sprawnie.
Jednak ze szkół średnich docierają adepci, którzy są ciężko zdumieni faktem, że można wyłapać ich plagiat internetowy. Widocznie nie zdarzyło im się to w liceum..
Środki zaradcze: 1) wymyślać oryginalne tematy; 2) stosować programy antyplagiatowe. Tylko, czy nauczycielom, za te pieniądze, które zarabiają, będzie się chciało za to w ogóle brać?
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.