Polska » Fakty » Kraj » Marek Migalski: List otwarty był jedyną możliwością...

Marek Migalski: List otwarty był jedyną możliwością rozpoczęcia dyskusji w partii

Data dodania: 2010-09-04 20:49:10 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-04 21:24:29

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Marek Migalski: List otwarty był jedyną możliwością rozpoczęcia dyskusji w partii

(© Polskapresse)

Migalski, usunięty z delegacji PiS do Parlamentu Europejskiego, powiedział, że list otwarty, jaki skierował do prezesa PiS, był jedyną możliwością rozpoczęcia dyskusji w partii . Oświadczył, że "nie wybiera się do żadnej innej partii".

"Po wielu próbach dotarcia do prezesa PiS ze swoimi uwagami, uznałem, że jedyną możliwością rozpoczęcia dyskusji w partii jest właśnie list otwarty" - mówił w Migalski w sobotę wieczorem w tvn24.

Jak powiedział, nie udało mu się spotkać z Jarosławem Kaczyńskim i porozmawiać z nim indywidualnie. Dodał, że o takie spotkanie poprosił, przez sekretarkę, we wrześniu ubiegłego roku. "Od tego czasu nie udało mi się spotkać z prezesem. Ja nie zwykłem czatować przed drzwiami, czekałem na wezwanie od swego szefa i tego wezwania się nie doczekałem, wobec tego postanowiłem opublikować list w tej formie, która była krytykowana i ja rozumiem tę krytykę" - powiedział.
∨ Czytaj dalej


Dodał, że w liście używał "mocnych analiz, ale miękkich słów" oraz że "i intencja, i treść, i forma listu była pro-pisowska".

"Liczyłem, że ta reakcja (na list - PAP) może będzie inna, przeliczyłem się. W sensie politycznym to był błąd" - przyznał Migalski.

Podkreślił, że nie zamierza przechodzić do żadnej innej partii. "Ja wygrywałem wybory pod szyldem PiS i dzisiaj przechodzenie do innej formacji politycznej, zwłaszcza do PO, byłoby zdradą moich wyborców" - oświadczył. Jak mówił, ma cztery lata na to, by udowodnić, że ci, którzy na niego głosowali, nie popełnili błędu. Jednoczenie powiedział, że będzie bacznie obserwował życie polityczne w kraju, które przez ten czas może znacznie się zmienić. "Wiele zależy od czynników niezależnych, ja nauczyłem się w polityce czekać" - powiedział Migalski.
 
Pod koniec sierpnia Migalski opublikował na swoim blogu list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego, w którym obarczał szefa PiS m.in. winą za niskie notowania partii. "To, w dużej mierze, pana wina" - podkreślał europoseł.

« 1 2

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

NA ZYCZENIE PREZESA...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jan (gość), 05.09.10, 20:35:45

pisowcy kochaja Migalskiego bez granic, FLIP FLOP, i juz nienawidza go bez granic
jaro jest slodki i kocha blizniego , FLIP FLOP, i w 5 minut po ogloszeniu wynikow jaro nienawidzi blizniego
FLIP FLOP, FLIP FLOP - ciekawe co jeszzcze czeka pisowcow

odpowiedzi (0)

skomentuj

PiS przedstawiło 30 pytań do premiera ws. budżetu

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dr mikrobiolog Barbara P. (gość), 05.09.10, 09:43:40

PiS przedstawiło 30 pytań do premiera ws. budżetu

Trzydzieści pytań do premiera Donalda Tuska dotyczących założeń do budżetu państwa na 2011 r. przedstawiło w piątek PiS. Partię interesuje m.in. sytuacja w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, deficyt budżetowy, plany likwidacji ulgi budowlanej - wymieniała Beata Szydło.

W piątek po południu projektem budżetu na przyszły rok ma zająć się rząd. „Po jego ogłoszeniu zobaczymy, jaka jest konstrukcja całości budżetu, ale dzisiaj chcemy zapytać premiera o to, co naszym zdaniem jest najistotniejsze” - powiedziała Beata Szydło, wiceszefowa PiS, na piątkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Szydło zapowiedziała, że PiS przedstawi swoje pytania także w formie interpelacji poselskiej. „Mamy nadzieję, że premier odpowie na nie przed skierowaniem budżetu do prac sejmowych” - mówiła. Dodała, że w innej interpelacji jej ugrupowanie zapyta wicepremiera Waldemara Pawlaka, co miał na myśli mówiąc w jednym z wywiadów prasowych, że budżet jest w opłakanym stanie.

„Uwierzyliśmy premierowi Donaldowi Tuskowi, że Polska jest zieloną wyspą, że w związku z tym można brać kredyty, okazuje się, że mimo tego iż wzrost gospodarczy jest dodatni, to sytuacja finansów naszego kraju jest fatalna” - mówił z kolei szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. W związku z tym - dodał - PiS chce „zapytać pana premiera Donalda Tuska o szczegóły sytuacji finansowej naszego kraju”.

PiS - jak podkreślała Szydło - chce m.in. wiedzieć, czy została przeprowadzona symulacja, w jaki sposób planowana przez rząd podwyżka podatku VAT wpłynie na konsumpcję. Posłanka pytała też, co zrobił rząd, aby pozostawić zerową stawkę VAT na książki, w tym podręczniki szkolne. „Czy pan premier Tusk wie, ile kosztuje komplet podręczników szkolnych?” - mówiła.

Szydło pytała również o planowaną likwidację ulgi budowlanej. „Rząd planuje zlikwidować ulgę podatkową na materiały budowlane, twierdzi, że te pieniądze zostaną przeznaczone na budownictwo społeczne i socjalne, stawiamy pytanie: w jaki sposób będzie to realizowane, skoro wiadomo, że będą to dodatkowe wpływy do budżetu, jednego worka budżetowego?” - powiedziała posłanka.

Pytała też, czy przeprowadzono symulację, w jaki sposób likwidacja ulgi wpłynie na możliwości remontowania mieszkań i budowy domów przez Polaków.

PiS - mówiła Szydło - chce, by rząd przedstawił listę spółek, które mają być prywatyzowane w przyszłym roku. „W tej chwili, na koniec lipca stopień realizacji prywatyzacji zaplanowanej na ten rok to 45 procent, w zeszłym roku uzyskano 40 procent planowanej kwoty, pytamy więc, czy kwota z prywatyzacji zaplanowana w budżecie na rok 2011 jest realna” - dodała. Posłanka zauważyła, że z drugiej strony rząd planuje duże wpływy z dywidendy od spółek z udziałem skarbu państwa.

Ugrupowanie chce też wiedzieć, jaka jest sytuacja w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W ocenie tej partii, zagrożone są wypłaty emerytur w listopadzie i grudniu tego roku. „W przyszłorocznym budżecie rząd planuje zwiększyć dotacje dla FUS, przesunąć środki z rezerwy budżetowej, dać pożyczkę budżetową, a jednocześnie ZUS miałby zaciągać pożyczki w bankach komercyjnych” - mówiła Szydło.

Posłanka pytała też o deficyt budżetowy i możliwość przekroczenia w przyszłym roku tzw. progu ostrożnościowego na poziomie 55 proc. (relacji długu publicznego do PKB). „Wiceminister (finansów) Hanna Majszczyk powiedziała, że bardzo prawdopodobne jest, że ten próg ostrożnościowy może być w przyszłym roku przekroczony” - mówiła Szydło. Dlatego - dodała - PiS chce wiedzieć „czy w lipcu 2011 r. czeka nas kolejna podwyżka podatku VAT, tym samym wzrost cen?”.

PiS chce też wiedzieć, jakie środki zaplanował rząd w przyszłorocznym budżecie na usuwanie skutków tegorocznej powodzi. „Pytamy też, jaka jest decyzja Komisji Europejskiej, jeśli chodzi o uruchomienie rezerwy solidarnościowej i pomoc z tej rezerwy na usuwanie skutków powodzi” - mówiła Szydło.

Posłowie PiS pytani, jakie propozycje co do przyszłorocznego budżetu ma ich ugrupowanie, odpowiedzieli m.in., że zamiast podwyżki VAT wprowadzony powinien zostać podatek od banków. Zdaniem PiS, w ten sposób można byłoby uzyskać około 7 mld złotych, bez konieczności sięgania do kieszeni Polaków.

Szef klubu PiS zapowiedział też, że jeszcze w piątek wystąpi do premiera z prośbą o natychmiastową interwencję w sprawie podwyżki cen energii cieplnej w dotkniętej niedawną powodzią Bogatyni.

„Burmistrz Bogatyni zwrócił się do klubu PiS z prośbą o interwencję. Otóż spółka, która jest kontrolowana przez rząd, podnosi ceny energii cieplnej w Bogatyni o 30 procent” - powiedział Błaszczak. Jak podkreślał, w tym mieście trwa osuszanie budynków, „w związku z tym podniesienie kosztów zakupu energii cieplnej spowoduje bardzo duże obciążenie mieszkańców Bogatyni, wtedy kiedy są w dramatycznej sytuacji finansowej”.

„Nie może być tak, że premier Tusk swoją aktywność w sprawie powodzi skupia jedynie na jeżdżeniu na wały powodziowe i strofowaniu samorządów” - mówił szef klubu PiS.

***

Prawo i Sprawiedliwość pyta, jak rząd zamierza spełnić morze obietnic, które złożył podczas ostatnich kampanii wyborczych i ile zapłacą za to polscy podatnicy. Pytamy również jak rząd zamierza ratować budżet, który jest „w opłakanym stanie”, jak twierdzi wicepremier Waldemar Pawlak. Dlatego kierujemy do rządu i premiera Donalda Tuska następujące pytania:

1. Rząd mówi, że nie chce „łupić banków”. Dlaczego więc chce „łupić obywateli”, podnosząc stawki podatku VAT?

2. Czy rząd wie jak podniesienie VAT wpłynie na konsumpcję?

3. Czy rząd wie jak podwyżka VAT wpłynie na koszty produkcji, szczególnie dla mniejszych przedsiębiorców?

4. Czy rząd wie jak podwyżka VAT odbije się na finansach samorządów?

5. Co rząd zrobił by przedłużyć obowiązywanie zerowej stawki VAT na książki

6. Czy Donald Tusk wie ile kosztuje komplet podręczników dla ucznia I klasy szkoły podstawowej, I klasy gimnazjum, I klasy liceum?

7. Rząd planuje zlikwidować ulgę podatkową na materiały budowlane, twierdząc, że te pieniądze przeznaczy na budownictwo społeczne. Pytamy rząd w jaki sposób ta obietnica będzie to zrealizowana?

8. Dlaczego rząd chce zmniejszyć blisko o połowę zasiłek pogrzebowy?

9. W jaki sposób rząd zamierza ograniczyć liczbę urzędników, skoro przez trzy lata sukcesywnie powiększał ich liczbę, uzasadniając to zwiększoną liczbą zadań i polepszeniem jakości pracy. Czy oznacza to, że teraz zadania nie będą wykonywane?

10. Jaka kwota zostanie przeznaczona na odprawy dla tych urzędników?

11. Jakie będą koszty likwidacji rządowych ośrodków i gospodarstw pomocniczych?

12. Jak rząd planuje ograniczyć wydatki na armię? Jakie dokładnie wydatki będą ograniczone czy wpłyną one na ochronę bezpieczeństwa kraju?

13. W jaki sposób rząd zamierza zmusić samorządy i administrację państwową do korzystania ze wspólnego konta w BGK, skoro samorządy mają konstytucyjnie zagwarantowaną niezawisłość

14. Rząd ma zamiar uzyskać 15 mld złotych. Jakie dokładnie spółki są przeznaczone do prywatyzacji i jaka jest ich aktualna sytuacja finansowa, wartości oraz na jakim etapie są przygotowania do tych prywatyzacji? Czy zyski z prywatyzacji są rzeczywiście realne, skoro w tym roku na koniec lipca wykonanie jest na poziomie 45% procent, a w 2009 osiągnięto 40% planowanej kwoty?

15. Na jakiej podstawie rząd planuje uzyskanie dywidendy ze spółek z udziałem Skarbu Państwa w wysokości 9,2 mld złotych? W tym roku dywidenda wyniesie 4,2 mld i jest to kwota rekordowa.

16. Na jakiej podstawie rząd zakłada polepszenie na rynku pracy, skoro na koniec grudnia bezrobocie ma wynieść 12,3%? W ostatnich miesiącach zanotowano wzrost bezrobocia o prawie procent. Jak rząd zamierza zatrzymać tę tendencję

17. Jaka jest obecnie sytuacja FUS, w związku z decyzją o przesunięciu z rezerwy demograficznej do FUS 7,5 mld złotych? Do FUS trafiają kolejne dotacje i pożyczki. Jaka jest realna sytuacja fundusz?

18. Jak rząd zamierza rozwiązać problem ZUS, któremu zabrakło pieniędzy na wypłatę listopadowych i grudniowych emerytur?

19. Czy rząd ma informację na temat zadłużenia samorządów?

20. W jaki sposób rząd zamierza pomóc samorządom w realizacji obietnic rządowych podwyżek dla nauczycieli?

21. Czy w budżecie zaplanowano środki na przywrócenie ulgi za przejazdy dla studentów?

22. Czym kieruje się rząd nie podnosząc kryterium dochodowego w pomocy społecznej?

23. Dlaczego ograniczono obniżanie wpłat na PFRON z tytułu niezatrudniania niepełnosprawnych?

24. Jaki będzie wzrost cen paliwa po zniesieniu ulg akcyzowych dla biokomponentów?

25. Czy rząd wie, co w tej chwili jest największym czynnikiem powodującym inflacje? Jak premier ocenia to w kontekście prognoz na rok przyszły?

26. Czy rząd wyliczył o ile średnio wzrośnie utrzymanie polskiej rodziny, mającej średnie dochody w związku ze wzrostem podatków?

27. Czy pan premier wie ilu Polaków zalega obecnie ze swoimi zobowiązaniami? Dlaczego nie płacą swoich zobowiązań i na co im brakuje?

28. Wiceminister Hanna Majszczyk, przyznaje, że ryzyko przekroczenia 55% progu ostrożnościowego deficytu w roku przyszłym jest bardzo duże. Czy oznacza to, że w lipcu 2011 roku stawka podatku VAT zostanie podniesiona i czekają nas kolejne podwyżki?

29. W projekcie budżetu założono 1,7 mld złotych wpływu z NBP. W tym roku zysk NBP jest dwukrotnie niższy niż rok temu, wiceprezes NBP Zdzisław Sokal twierdzi, że nie można być pewnym czy taka kwota zostanie osiągnięta. Skąd te wyliczenia rządu?

30. Jakie środki zaplanował rząd na usuwanie skutków tegorocznych powodzi, pomoc poszkodowanym, naprawę infrastruktury powodziowej i czy zabezpiecza środki na ewentualne przyszłoroczne? Przy okazji proszę poinformować jaka jest decyzja KE w sprawie przyznania Polsce pieniędzy z rezerwy solidarnościowej na usuwanie skutków powodzi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

fakt, nie nadaje się do polityki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hesus (gość), 05.09.10, 01:36:46

polityka to nie zajęcie dla ludzi mających jakiekolwiek zasady. co wszystkie gadające łby z PiSu i PO (oraz innych partii) pokazują najlepiej.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Drugi Dorn

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Durszlak (gość), 04.09.10, 23:27:16

i skończy tak samo. Czy Migalski nie wie, co to są polskojęzyczne media?

odpowiedzi (0)

skomentuj

odchodzi?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

henio (gość), 04.09.10, 21:48:19

Bez tłumaczenia - jeżeli masz choć trochę wstydu i honoru składasz mandat przepraszasz wyborców za zawiedzione zaufanie i odchodzisz.Chyba że jesteś na poziomie ELYTY PEŁO której można pluć do koryta a ona żre dalej jakby się nic nie stało.Czekamy na twój ruch.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A oto odpowiedź Migalskiego

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Władysław (gość), 04.09.10, 21:47:34

MIGALSKI W PO?! DZIĘKUJĘ, POSTOJĘ....
04-09-2010 08:54

Od wczoraj niektórzy politycy PO wydają z siebie głos, jakoby nie było dla mnie miejsca w tej partii i że mnie nie przyjmą w swoje szeregi. Trochę to zabawne, bo ja się tam wcale, ale to wcale, nie wybieram. Nawet Paweł Graś, rzecznik rządu, zabrał w tej sprawie głos – to niech jeszcze powie, że stanowczo odrzuca możliwość wyjazdu z Cindy Crawford na urlop do Kenii. A posłanka Kidawa–Błońska, też wypowiadająca się w materii mojego transferu do partii miłości, niech wyda oświadczenie, że nie zgadza się na przekazanie Polsce Madagskaru.


Niech to zabrzmi jasno i wyraźnie (zwłaszcza w siedzibie PO) – wybijcie to sobie tępymi młotkami z waszych głów, że mógłbym przejść do waszej partii! No way, nie ma bata, never ever! Zostałem wybrany do Parlamentu Europejskiego z listy PiS, po to, by realizować program wyborczy tej formacji, z którym się zgadzałem. Jeśli mnie wyrzucono z obozu PiS, to na własną rękę będę realizował ów program i będę wierny tamtym ideałom. Bo to się należy moim wyborcom, bo im muszę być wierny. Dlatego przeskoczenie do was nie wchodzi po prostu w rachubę. I skończcie to kuszenie i tego typu dywagacje – może dla was jest normalnym, żeby łazić od partii do partii i oferować swoje usługi. Dla mnie nie. Mówiłem to już parę dni temu, kiedy pytany byłem, czy jeśli zostałbym wyrzucony z PiS, przeszedłbym do PO. Stanowczo zaprzeczyłem. Od tamtej pory nic się nie zmieniło i nie zmieni. Moje przejście do PO jest NIEMOŻLIWE! Jasne? No to się cieszę...

Cytat z jego blogu. Dlaczego LEWICOWY Times Polska tego nie przetoczył - manipulujecie opinią.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.