Polska » Fakty » Kraj » Czy Polacy są już gotowi wyrzucić Kościół z życia...

Czy Polacy są już gotowi wyrzucić Kościół z życia publicznego

Data dodania: 2010-09-03 09:33:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-03 10:16:41

Polska

Anita Czupryn

38KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Czy Polacy są już gotowi wyrzucić Kościół z życia publicznego

Część społeczeństwa nie akceptuje wielu decyzji podejmowanych przez hierarchów. Nie słucha ich też w takich kwestiach, jak in vitro, antykoncepcja i seks przedmałżeński

Ostra walka z Kościołem to pomysł lewicy na wybory samorządowe. Zapateryzm w wydaniu Grzegorza Napieralskiego zakłada m.in. usunięcie krzyży ze szkół i szpitali. Czy wyczuł nastroje społeczne, czy to tylko gra polityczna - zastanawia się Anita Czupryn.

Nie chcemy krzyża, ten totem nam ubliża - śpiewa młody chłopak ucharakteryzowany na wokalistę z zespołu Tokio Hotel i podniesiony przez kolegów zdejmuje ze ściany drewniany krucyfiks. To scena z teledysku, którego akcja rozgrywa się w szkolnej klasie i - jak mówi jego autor kabareciarz amator Maciej Kaczka - przypadkiem jest to klasa krakowskiego Gimnazjum im. ks. kard. Karola Wojtyły. - Klasę wynająłem na godzinę, dyrektor za wynajem nie wziął pieniędzy, ale zasugerował, że mogę się odwdzięczyć prezentem dla szkoły.
∨ Czytaj dalej
Podarowałem szkolnej bibliotece zestaw książek - mówi Kaczka. Do klipu wynajął adeptów ze studium aktorskiego, a piosenkę zaśpiewał młody homoseksualista, z zawodu fryzjer. Każdy z uczestników wcześniej dostał tekst do ręki i podpisał zgodę na publikację swojego wizerunku.

Teledysk został nagrany w grudniu 2009 r. Pretekstem do nakręcenia wideoklipu z piosenką "Song o krzyżu" był dla Kaczki incydent, jaki właśnie w grudniu 2009 miał miejsce we Wrocławiu. - Trójka licealistów z Zespołu Szkół nr 14 w specjalnym liście zwróciła się do dyrektora szkoły, aby usunął z niej symbole religijne. To był głośno medialny temat - wspomina w rozmowie z "Polską" Maciej Kaczka. "Song o krzyżu" umieścił w internecie i w tamtym czasie obejrzało go 20 tys. osób. I być może zostałby zapomniany, gdyby nie tegoroczna sprawa krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego. Na niej Kaczka zbija teraz popularność, bo filmik w internetowej przestrzeni święci tryumfy. - Od czasu afery krzyżowej dziennie na YouTube wchodzi i ogląda mój teledysk 200-300 osób, znalazł się również na forach ogólnopolskich - mówi Maciej Kaczka.

Kaczka to w rzeczywistości Maciej Zimowski, pochodzi z Krakowa, na co dzień zajmuje się biznesem - turystyką rowerową i przyrodniczą, artystycznie istnieje głównie w internecie i mówi, że pisanie i produkowanie prześmiewczych piosenek to jego hobby. Nie spodziewał się takiej popularności, zwłaszcza że wrocławscy licealiści, którzy nie chcieli krzyży w szkole, uznali, że tekst jego piosenki jest za ostry. Na dodatek jedna z dziewcząt, która wystąpiła w klipie, prosiła Kaczkę, aby usunął go z internetu, bo dowiedziała się o nim jej rodzina, a że jest wierząca, katolicka, to zrobił się problem. Ale Kaczka filmiku nie usunął. Dziewczynie powiedział: "Jesteś aktorką. Gdy będziesz musiała zagrać rzymską kurtyzanę, to też będziesz się bać rodziny?" Krzyż, jaki wykorzystał w teledysku, wisi teraz w jego domu. - Traktuję go jako ozdobny gadżet - mówi. Choć jak 92 proc. społeczeństwa deklaruje, że jest katolikiem, to uważa, że krzyż wieszany wszędzie staje się plemiennym totemem zawłaszczanym przez określoną grupę ludzi i nie ma nic wspólnego z religijną symboliką. Piekarska: Jeśli anonimowa osoba za pomocą Facebooka potrafiła zebrać pod krzyżem 4 tys. ludzi, to widać, że coś takiego stało się przed Pałacem, co rozpoczęło oddolną debatę na temat rozdziału Kościoła od państwa

Wojnę o krzyż przed Pałacem Prezydenckim artyści wykorzystują mimochodem, bo przede wszystkim stała się ona gratką dla polityków. Wcześniej w obronę krzyża zaangażował się PiS, teraz, na kanwie wydarzeń sprzed Pałacu Prezydenckiego ugrać swoje chce SLD, próbując przekonać społeczeństwo, że nadchodzi czas na wprowadzenie w życie postulatów laickiego państwa . Ale czy Polacy są na to gotowi? - Wydarzenia pod Pałacem Prezydenckim nie miały charakteru ogólnopolskiego. Młodzi ludzie, którzy tam przyszli, nie protestowali przeciwko chrześcijaństwu, a ujawnili gniew przeciw temu, że Kościół pcha się w politykę - uważa o. Jacek Prusak, teolog i psychoterapeuta. Swoją winę mają w tym sami politycy, przez pokusy, aby załatwiać przez Kościół swoje postulaty.

- Mimo to nie jesteśmy gotowi na wyrwanie religii ze sfery publicznej, jakby tego chciała lewica - mówi o. Jacek Prusak. - Jeśli anonimowa osoba za pomocą Facebooka potrafiła zebrać pod krzyżem 4 tys. ludzi, to widać, że coś takiego stało się przed Pałacem, co rozpoczęło oddolną debatę na temat rozdziału Kościoła od państwa i tego, ile Kościoła powinno być w przestrzeni publicznej - mówi z kolei Katarzyna Piekarska, wiceprzewodnicząca SLD. I dowodzi, że ten temat stał się już powszechny: na przyjęciach i towarzyskich spotkaniach, w sklepie, na ulicy, a przede wszystkim w internecie.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

@Lazik

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

petrus (gość), 06.09.10, 18:44:48

Najbardziej niszcza Kosciol tacy "katolicy" jedynie z nazwy, a majacy poglady zgodne z linia IV-go wydzialu SB, NIE i calej reszty antychrzescijanskich oszolomow. Podja sie za katolikow, a mysla i zyja jak poganie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Dokąd zmierza Kościół w Polsce? Martwi mnie to!!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łazik (gość), 06.09.10, 17:45:00

Apeluję do katolików! Bracia, zamiast krzyczeć może warto się zastanowić zamiast od razu krytykować przeciwników i traktować ich jak wrogów? Kościół nie jest nieomylny. Jestem katolikiem, ale podzielem wiele opinii zawartych w tym artykule.

odpowiedzi (0)

skomentuj

polo, to nie spisek, to rzeczywistość

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łazik (gość), 06.09.10, 17:37:11

zamykanie oczu na to co się dzieje nic tu nie zmieni. "Twój wróg jest Twoim najlepszym doradcą" ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Lewica nie walczy z kościołem !

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rydzykant 06.09.10, 11:35:57

Nawet pomaga duchownym wskazując im właściwe miejsce w hierarchii potrzeb społecznych.
Jeśli się komuś zwraca uwagę, że postępuje niewłaściwie to nie jest walka tylko pomoc.

odpowiedzi (0)

skomentuj

beznadziejny tytuł

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

uw (gość), 06.09.10, 10:14:14

Czyli: czy Polacy są gotowi zniszczyć religię i przyjąć ateizm - główny filar nowego komunizmu. Mam nadzieję, że nie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

równość? Miłość?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

karrola (gość), 06.09.10, 09:53:20

Ammon, podoba mi się, jak równość to równość. zabronić marszów życia, ale również "parad miłości" i parad równości. Koniec z rozebranymi do rosołu obleśnymi Panami w łańcuchach w miejscu majtek, tak jak kiedyś widziałam w centrum Warszawy. Dlaczego ktoś mi każe oglądać takich oblesiów? Gdyby chociaż byli przystojni, to mogłabym popatrzeć. A tak: tylko mi dziecko wystraszyli.
zabronić innych religii. nakazać golić pejsy.
Tak swoją drogą: niektórym się naprawdę we łbach poprzewracało: pomyliła im się tolerancja z narzucaniem swoich poglądów. Tolerancja to szacunek dla innych, a oni pod hasłami tolerancji równości walczą z innością. A może tak naprawdę ci ludzie nie mają nam nic innego do przekazania, tylko złe emocje, nienawiść, uprzedzenia?

odpowiedzi (0)

skomentuj

a gdzie poprawność polityczna?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

karol (gość), 06.09.10, 09:36:14

Nie rozumiem intencji autorki. Skąd ta ksenofobia, uprzedzenie, brak obiektywizmu? Skoro jest niewierząca, to co ją obchodzi wiara, kościół, jakim prawem chce wpływać na moją wolność? Czy mnie obchodzi jej prywatne życie?

odpowiedzi (0)

skomentuj

do Iustus

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Widukind (gość), 05.09.10, 20:43:44

Szkoda czasu na dyskusję z tow. Pablo 55 bo to postkomunistyczny beton , typowy , wyprany z mózgu niewolnik. Jego ikona to Lenin wiecznie żywy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pokażcie mi, bo nie kapuję....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Apostata (gość), 05.09.10, 07:49:02

Ja nie jestem wierzący, ale chciałbym patrzeć ludzkimi oczami na ten świat. Pokażcie mi, w czym czarni rządzą tym krajem. Ja tego jak słowo daję w ogóle nie widzę. Że jakich klecha czy biskup pokropi jakiś nowy dom albo ulice? To ma być władza. Dajcie spokój. A pisze o tym dlatego, ze podejrzewam kolejny temat zastępczy. Ludzi się nie zmusi, żeby "wyrzucili Kościół z życia publicznego", to mrzonki. Po pierwsze go tam nie ma, a po drugie na oszołomstwo nie ma rady. Po prostu głupi artykuł w rodzaju nagonek, jakich SLD ostatnio ma cały worek. No, próbuję wyjść z piwnicy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przeczytajcie na głos tytuł artykułu, jak on brzmi

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ciekawy opinii (gość), 04.09.10, 18:00:57

Czy tytuł artykułu nie jest wyrazem ksenofobii i dyskryminacji chrześcijaństwa w naszym kraju przez autorkę?

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3 4 »

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.