Data dodania: 2010-09-03 07:00:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-03 12:07:05
(© Polskapresse)
"Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze..." Prorok Młynarski, choć świetnie zna polską duszę, pewnie nie przewidywał, że tekst, który stworzył, będzie aktualny jeszcze przez długie dziesięciolecia. Niewiele mamy okazji do świętowania. Niewiele rocznic obchodzonych radośnie. Zwykle celebrujemy narodowe klęski i powstania kosztujące życie tysięcy ludzi. Porażek mamy bez liku, sukcesów wyraźnie mniej.
Pan Wladek (gość), 06.09.10, 11:40:43
Kwiecień 2010 - Na procesie wytoczonym Krzysztofowi Wyszkowskiemu z powództwa Lecha Wałęsy zeznawał major SB Janusz Stachowiak. Funkcjonariusz zeznał, że rejestrował Lecha Wałęsę jako tajnego współpracownika (TW) o pseudonimie "Bolek" a Wałęsa przysięgał nawet "na krzyżyk", że będzie sumiennie pracował dla resortu.
Stachowiak przyznał, że Wałęsa został "stosunkowo łatwo" pozyskany do współpracy i że nie był ani zastraszany, ani też szantażowany. Tłumaczył, że współpracownicy pozyskani groźbą byli mniej efektywni. Esbek szczegółowo wyjaśniał motywy finansowe współpracy TW "Bolka".
Stachowiak nie złożył jednak takich samych wyjaśnień podczas procesu lustracyjnego w 2000 roku. Miał on być wówczas zastraszany, przytoczył nawet przykłady swoich kolegów, którzy łamiąc zmowę milczenia w sprawie współpracy "Bolka", narażali się na wytaczane im fikcyjne procesy karne.
Sprawa Wałęsy jest komponentem sytemu kłamstw stworzonych przy Okrągłym Stole. Jest to system naczyń polączonych, totez wyrwa w jednym miejscu, zwłaszcza tak spektakularnym, moze rozwalić całą konstrukcję. Dlatego kłamstwa Wałęsy układ bedzie bronił do upadłego i nie pozwoli samemu Wałęsie na przyznanie się. Jest to kwestia być albo nie być porządku okrągłostołowego, który nam panuje.
Wyszkowski pisze (2010 09 04): Znam Wałęsę dość dobrze i myślę, że jeśli zależałoby to tylko od niego, przyznałby się do swojej agenturalnej przeszłości. Przyznawał się zresztą już kilka razy, ale zawsze później twierdził, że to nieprawda. Jego nieszczęściem jest to, że funkcjonuje jako zwornik całego układu esbecko-agenturalnego. To środowisko zmusza go, żeby się nie przyznawał i nadal zaprzeczał prawdzie. Pełne ujawnienie jego agenturalności, a także późniejszych uwikłań, otworzyłoby drogę do stawiania pytań o przeszłość i rolę takich ludzi, jak np. Tadeusz Mazowiecki, rzekomy pierwszy niekomunistyczny premier, a w rzeczywistości sługa do dzisiaj reprezentujący interesy układu postkomunistycznego i całej gromady ludzi, którzy nie myśleli o budowie prawdziwej demokracji, ale tylko o zreformowaniu systemu. Tacy jak Mazowiecki przymuszają Wałęsę, żeby nie stanął po stronie prawdy, żeby nie ujawnił kulis niszczenia akt SB i WSW, szczegółów spisku przy Okrągłym Stole, zamachu na rząd Jana Olszewskiego, żeby swoim przyznaniem się nie pozostawił ich samych wobec oburzonej opinii publicznej.
odpowiedzi (0)
skomentujMarek (gość), 05.09.10, 20:23:00
Uciekł Pan z TVP bo to był telewizja reżimowa,. a trafił Pan do jeszcze bardziej reżimowej telewizji jaką jest niewątpliwie TVN tzw. Tusk Vision Network. Widać przeszkadzała Panu stacja, która nie atakowała PiS i wychwalała PO. Teraz może Pan wychwalać pod same niebiosa! Jak na razie to jeszcze Polsat wychodzi z twarzą i stara się przedstawiać wiadomości obiektywnie.
odpowiedzi (0)
skomentujdoliwa (gość), 05.09.10, 17:12:49
Typowe dla Durczoka i liberałów przeinaczanie rzeczywistości. Miliony pracowników w Solidarności działało ( lub walczyło) na rzecz poprawy swego bytu, a nie o liberalne wartości, które miały przynieść fortunę nielicznym. Wiele postulatów z 1980 r. jest nadal aktualnych. Liberalne próby zawłaszczenia symbolu "S" jako symbolu "wolności" ( a ściślej dobrobytu dla wybranych) lansowane przez nielicznych ( kiedyś także działaczy "S", choć dziś najczęściej w PO i Demokraci.pl) to przykład wyjątkowej bezczelności i arogancji wobec faktów. Wielu członków Solidarności może po 20 latach czuć się jako instrumentalnie wykorzystanych, m. in. przez L. Wałęsę i innych, którzy po zrobieniu karier "zapomnieli" o milionach. Zachowanie Tuska w Gdańsku nosiło cechy zaplanowanej prowokacji, by media usłużne PO ( jak TVN, TVN24, Radio Zet i GW ) mogły pokazać niezależny od PO związek jako grupę o mało kulturalnym obliczu i w dodatku brzydko jątrzącą na tle powszechnej propagandowej wolności. Niestety szczęścia tej liberalnej wolności nie dostrzegąją już miliony szarych obywateli ( w tym również i byłych członków "S"), pozbawionych milionów miejsc pracy i perspektyw na godziwe życie w Polsce, opanowanej głównie przez cyników i kombinatorów, na tle powszechnej korupcji i niedowładu państwa. A nad tym unosi się polityka fałszywej miłości Donalda T. i jego bliższych i dalszych kompanów - panie Durczok.
odpowiedzi (0)
skomentujMAX (gość), 05.09.10, 09:50:55
Wieczorne wydanie faktów w tvn całkowity barak informacji o budżecie i cięciach na najbiedniejszych, chodziło o to aby nie szkodzić wizerunkowi rządu, który narzucił Ostachowicz w podległych mediach PO(tvn/tvn24,Cała AGORA z GW na czele, Polityka, radio ZET, RMF).
Zasada jedna iti dostaliście do PO stadion dla Legii w domyśle Gronkiewicz -Waltz, teraz odpracujecie to jeszcze sumienniej dla "jedynie słusznej partii" .
Panowie Walter i cała reszta wiedzą i myśl wdrażają "Myślisz partia w domyśle Tusk, Myślisz rząd w domyśle PO i Tusk" i tylko to ma być forsowane w mediach iti = tvn/tvn24 Onet.pl itd.
odpowiedzi (0)
skomentujgórnik (gość), 04.09.10, 21:32:02
Niech napisze ten parobek jak go nazywasz artykuł o tym jak to niejaki tusek dał komuchowi tow.kaliszowi komisje śledczą sejmową ktora przez 3-lata nęka poprzedni rząd za to że podniosła rękę sprawiedliwości na mafie węglowa i paliwową która okradała nasze państwo tj.nas.Komisja ta działa przy wsparciu PSLU której członkowie pięknie podnoszą rączki przy głosowaniu popierając złodziei.
odpowiedzi (0)
skomentujInformacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl
Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie
Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00
ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl
Reklama
Reklama
Rozpoczynamy proces zmian w serwisie PolskaTimes.pl Już teraz odświeżyliśmy nieco wygląd strony głównej i menu, pojawiły się też funkcjonalności, które - mamy nadzieję - ułatwią Wam dotarcie do najważniejszych informacji i zachęcą do udziału w dyskusji. Kolejne zmiany już wkrótce. Czekamy na Wasze opinie i sugestie. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.