Polska » Opinie » Mamy jedną okazję do świętowania mniej

Mamy jedną okazję do świętowania mniej

Data dodania: 2010-09-03 07:00:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-03 12:07:05

Polska

Kamil Durczok

32KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Mamy jedną okazję do świętowania mniej

(© Polskapresse)

"Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze..." Prorok Młynarski, choć świetnie zna polską duszę, pewnie nie przewidywał, że tekst, który stworzył, będzie aktualny jeszcze przez długie dziesięciolecia. Niewiele mamy okazji do świętowania. Niewiele rocznic obchodzonych radośnie. Zwykle celebrujemy narodowe klęski i powstania kosztujące życie tysięcy ludzi. Porażek mamy bez liku, sukcesów wyraźnie mniej.

Przed 30. rocznicą porozumień sierpniowych awantura wisiała w powietrzu. Nietrudno było przewidzieć, że prawa autorskie do Sierpnia '80 przypiszą sobie ci, którzy niekoniecznie w tamtych dniach grali pierwsze skrzypce. Tak było już kiedyś, kiedy obchody zawłaszczyli AWS i liderzy w czasie stoczniowego strajku raczej urlopujący niż walczący za bramą stoczni. Kto więc w tych dniach stawiał na powtórkę, wcale się nie pomylił.

Można dyskutować, czy rocznicowy zjazd był dobrą okazją do wygłoszenia kilku gorzkich prawd o polskiej solidarności - i tej pisanej dużą, i tej pisanej małą literą. Można się spierać, czy porównanie dziesięciomilionowego ruchu społecznego z siedmiusettysięcznym związkiem zawodowym było trafne.
∨ Czytaj dalej
Można rozważać, czy utrzymanie tamtej jedności w ogóle było możliwe. Ale nie można kilkudziesięciu milionom Polaków odbierać radości ze świętowania wydarzeń, które w finale dały nam wolność.

Kiedy widziało się kilkudziesięciu rozpartych w fotelach delegatów w mocno poluzowanych krawatach, pokrzykujących i buczących na premiera, przestawało być ważne, czy Tusk ich sprowokował, czy też nie. Istotniejsze stawało się przekonanie, że nie ma takiego wydarzenia, które nie może być pretekstem do demonstracji arogancji i bezczelności.

Smutne obchody radosnej rocznicy Sierpnia pokazują, że sklejenie rozbitej na dwa obozy Polski wcale nie będzie łatweKiedy na mównicy stanęła prawdziwa bohaterka Sierpnia, krew się gotowała na widok pyskującej grupki działaczy, których jedynym osiągnięciem było zapisanie się we właściwym momencie do komisji zakładowej. Ciekawe, że najostrzejszy atak na kobietę, która nigdy nie próbowała zbić najmniejszego kapitału politycznego na swojej niekwestionowanej odwadze, przypuścił poseł urodzony w roku 1970. Widać Henryka Krzywonos trafiła celnie, a hufce prezesa poczuły potrzebę przyjścia z odsieczą, gdy nowa wersja najnowszej historii Polski prezentowana przez Jarosława Kaczyńskiego nie wytrzymała zderzenia z faktami. Odwaga wyraźnie w Gdyni staniała.

Smutne obchody radosnej rocznicy pokazują, że sklejenie rozbitej na dwa obozy Polski nie będzie łatwe. Rozkopane brutalnie pięć lat temu w kampanii podziały są silniejsze niż niekwestionowany sukces wywalczony trzydzieści lat temu. Zastanawiam się, czy istnieje ktoś lub coś, co mogłoby je zasypać. Na razie na horyzoncie nie pojawia się ani osoba, ani idea, która podział Polski na "waszą" i "naszą" mogłaby zlikwidować. Zostaje więc powrót do tekstu Młynarskiego i postulat - znów aktualny - pana Wojciecha: "Okażmy serce dla tych facetów, zewrzyjmy dłonie, weźmy się w kupę. Bo w tym tkwi sedno, drodzy rodacy, by się faceci czuli potrzebni w domu i w pracy". A reszty lepiej nie cytujmy - bo nas pozbawia nadziei.

Kamil Durczok

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Sp ierda laj Durczok

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Durczok (gość), 03.09.10, 13:29:10

Ty ubecki pomagierze!!!! Wypie rdal ć!

odpowiedzi (0)

skomentuj

ZSMPowiec

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kris (gość), 03.09.10, 11:48:10

załóż swój krawat z ZSMP, NO I MOŻE JESZCZE JEDEN WYWIAD Z MILEREM (na kolanach oczywiście)

odpowiedzi (0)

skomentuj

POmagier i cyngiel

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krzysztof (gość), 03.09.10, 11:03:21

TVN to rosyjska agentura wpływu. Zostaliście w 1997 założeni przez Rosjan (oczywiście byli w tym pośrednicy, np. w postaci Pana Waltera).

odpowiedzi (0)

skomentuj

tak tak Panie Durczok, jak Tusk, Palikot

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

maciek (gość), 03.09.10, 09:52:06

i cała PO jezdziła po prezydencie Kaczyńskim, to cały TVN i Fakty miały jedną wielką polewkę, wraz z ich pseudo-komentatorami. Jak zwykli ludzie - bezrobotni związkowcy wygwizdali Tuska to jest wielkie oburzenie! Hipokryzja w 100%. Bardzo dobrze, że go wygwizdali. Też bym tak zrobił.

odpowiedzi (0)

skomentuj

solidarność

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

elaryszard (gość), 03.09.10, 09:41:34

No właśnie, to kto zaczął ten strajk tramwajarzy? Proszę o nazwiska i pseudonimy, trzeba odsłonić prawdę !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Solidarność

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kaśka (gość), 03.09.10, 09:29:33

Arogancję i bezczelność zaprezentował nie kto inny, tylko Tusk. A Pan będąc dziennikarzem powinien dokładnie przeczytać sobie historię strajków na wybrzeżu w sierpniu 1980r. wtedy by Pan wiedział, że to nie pani Henryka rozpoczęła strajk motorniczych. Jak chce się być wiarygodnym dziennikarzem to Szanowny Panie podaje się FAKTY a nie MITY i tego od Pana oczekujemy, wystarczy, że minister Rostowski kreuje rzeczywistość.

odpowiedzi (0)

skomentuj
« 1 2 3

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.