Polska » Polecamy » Urzędnicy grają w totka o 6 mln zł na szpital

Urzędnicy grają w totka o 6 mln zł na szpital

Data dodania: 2010-09-02 21:10:19 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2010-09-02 21:10:19

Polska

Justyna Drzazga-Nowińska

4KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Urzędnicy grają w totka o 6 mln zł na szpital

(© Mateusz Wróblewski/Polskapresse)

Urzędnicy ze Starostwa Powiatowego w Radomsku wymyślili, jak szybko zdobyć 6 milionów złotych. Jeśli ich plan się powiedzie, przeznaczą pieniądze na dokończenie ciągnącej się od 20 lat budowy szpitala. Co więcej, nie będą musieli spłacać rat. Bo postanowili złożyć się i zagrać w totka. Przy ostatniej kumulacji o godz. 22 włączyli telewizory, by sprawdzić, czy trafili szóstkę. Do wzięcia było 15 milionów złotych.

Skąd pomysł na udział w grze? Urzędnicy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce, gdy dowiedzieli się, że rządowa dotacja na szpital wyniesie nie 30 mln zł, tylko 24 mln zł.

- Któregoś dnia, po porannej odprawie z naczelnikami wydziałów urzędu, powiedziałem żartobliwie, że wspólnie z kierowcą samochodu służbowego wpadliśmy na pomysł, by zagrać w lotto, a wygraną przekazać na dokończenie budowy szpitala. Nie przypuszczałem wtedy, że wezmą to na serio - wspomina Jerzy Kaczmarek, starosta radomszczański. - Jeżeli jednak na tej zabawie skorzystać ma szpital, to czemu nie spróbować. Oczywiście sam też dołożyłem się do kuponów - dodaje.

W urzędzie natychmiast zawiązał się lottokomitet.
∨ Czytaj dalej
Urzędnicy uradzili, że jeśli wygrają 15 milionów złotych, sześć mln zł przeznaczą na dokończenie budowy szpitala, a pozostałe dziewięć podzielą między siebie. Każdy z graczy wysupłał z portfela po 10 złotych.

- Powstała lista z nazwiskami 67 osób, by później nie było wątpliwości, komu należą się wygrane pieniądze. Oryginały wysłanych kuponów zamknięto zaś w pancernym sejfie - zdradza starosta Kaczmarek.

Losowanie na antenie telewizji urzędnicy zaś śledzili z kserokopiami w rękach. - To na pewno my wygramy - zapewniał Henryk Zieliński, naczelnik wydziału komunikacji w radomszczańskim starostwie.

Na jaką metodę gry zdecydowali się pracownicy urzędu?

- Zagraliśmy systemem po dziesięć skreśleń, a poza tym zrobiliśmy jeszcze trzynaście zwykłych zakładów - informuje Aneta Niedźwiecka, rzecznik Starostwa Powiatowego w Radomsku.

To było już drugie podejście urzędników do gry. Losowanie totolotka bacznie śledzili już kilka dni wcześniej, kiedy to zagrali po raz pierwszy. Niestety, nie udało im się trafić szóstki.

- Mieliśmy tylko trzy dwójki. Postanowiliśmy spróbować raz jeszcze, bo nikt nie wygrał wtedy 10 milionów. Na dodatek teraz pula była większa o 5 milionów, więc i zachęta większa - mówi rzeczniczka starostwa.

Za pierwszym podejściem do gry włączyło się 81 urzędników. Na drugie zdecydowało się już tylko 67 osób. - Jeszcze trzy chciały się przyłączyć, ale lista była już zamknięta, a kupony wysłane - opowiada naczelnik Zieliński.

Prof. Zbigniew Bokszański, socjolog z UŁ, nie ma wątpliwości, że urzędnicy doskonale wiedzą, jaka jest szansa trafienia szczęśliwej kombinacji w totolotka. - Ale to ich nie zraża. Oni chcą w ten sposób zademonstrować swoje zainteresowanie tą sprawą i podkreślić jej znaczenie. Pewnie toczyły się negocjacje o pieniądze na szpital, przytaczano różne argumenty. Wszystkie te próby spaliły na panewce i ci ludzie w sympatyczny sposób wykazali swoje przywiązanie do tej sprawy, bardzo zresztą ważnej w tym mieście, także w trosce o własne interesy. Dla mnie jest to po części dowód, że jesteśmy społeczeństwem obywatelskim i chcemy brać sprawy w swoje ręce.

Justyna Drzazga-Nowińska

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Podoba mi się to

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Niniol (gość), 03.09.10, 00:23:22

Urzędnicy wkładają własne pieniądze w tę zabawę z podstawowym założeniem przeznaczenia przede wszystki zysków na szczytny cel. Może akurat się im to uda.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mateusz (gość), 02.09.10, 22:14:04

Wstyd mi, że tacy ludzie pracują w Starostwie w moim mieście :(

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.